Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 4000 znaków. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 4000 znaków. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 września 2026

#2552 - 4000 znaków o... Małopolskim Festiwalu Komiksu 2026

W miniony weekend odbyła się czwarta edycja Małopolskiego Festiwalu Komiksu, "rodzinnej" imprezy komiksowej organizowanej przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną w Krakowie w przestrzeniach Arteteki. W tym roku event odbył się nie w okolicach Dnia Dziecka, na przełomie maja i czerwca (jak miało to miejsce choćby rok temu), co znakomicie wpisywało się w charakter wydarzenia, ale na początku września. 

Skąd ta zmiana terminu? Organizatorzy Kraków Comics Festival mieli "dogadać się" z osobami stającymi za imprezą w bibliotece. W przeszłości doszło do sytuacji, w której te dwie krakowskie imprezy odbyły się w bardzo blisko siebie, co było rozwiązaniem dalekim od optymalnego. W związku z tym, że KCF, będące sukcesorem Krakowskiego Festiwalu Komiksu, w tym roku miało miejsce w czerwcu, termin MaFK został przeniesiony na miesiąc, w którym dzieciaki wracają do szkoły.

Warto zaznaczyć, że celowanie z terminem w okolice przełomu maja i czerwca współgrało z festiwalowym kalendarzem komiksowym. To był naprawdę dobry termin. A we wrześniu krakowska impreza nie tylko konkuruje (czy raczej "konkuruje", bo z Łódź żadnej konkurencji nie ma) z największym festiwalem komiksowym w naszym kraju, ale też z innymi, lokalnymi imprezami, które odbywają się w Gorlicach i Radomiu.



sobota, 15 sierpnia 2026

#2549 - 4000 znaków... O SłowoSOKu, czyli nagrodzie dla najlepszego tekstu o komiksie

Z inicjatywy Pawła Kozera z Wypisz, wymaluj - subiektywnie o komiksach narodził się SłowoSOK, czyli nagroda dla najlepszego polskiego tekstu krytycznego lub publicystycznego poświęconego komiksowi.

Idea SłowoSOK`u jest jak najbardziej słuszna. To wyróżnienie ma sprawić, że wartościowe teksty traktujące o komiksie uda się niejako uratować przez zalewem informacji, z którym mamy do czynienia w sieci i mediach społecznościowych. Dzięki tej nagrodzie możliwe ma być wyławianie z internetowego szumu tego, na co warto zwrócić uwagę czytelnikowi. SłowoSOK ma wzmacniać widoczność dobrej krytyki komiksowej. Z jednej strony będzie służyć tym, którzy są nią zainteresowani, a z drugiej tym, którzy ją uprawiają.

W związku z tym, że ta idea jest mi bliska, to zaangażowałem się w ten projekt. Jak to wszystko wyjdzie? Mam nadzieję, że dobrze, ale wszystko okaże się "w praniu". Po naszej stronie są dobre chęci, a Paweł włożył naprawdę mnóstwo pracy w ogarnięcie tego SłowoSOK`u. Jestem jednak świadom, że nie będziemy rozliczani z naszego zapału i sumiennej roboty na zapleczu. Będziemy rozliczani z jej efektów.




piątek, 7 sierpnia 2026

#2548 - 4000 znaków... O rolkach dwóch zatroskanych wydawców

Jeden wakacyjny filmik wydawcą komiksowym zatroskanym stanem rynku komiksowego w Polsce może świadczyć o tym, że to jedno wydawnictwo boryka się z jakimś kłopotami. Ale jeśli w odpowiedzi na niego pojawia się drugi filmik, z innym zatroskanym stanem rynku komiksowego wydawcą, to tu i ówdzie, na razie szeptem, ale coraz częściej mówi się o tym słowie na "k"...

... i nie, tym słowem "k" wcale nie jest "komiks". I nie dlatego, że użycie go w komunikacji podobno ścina zasięgu w socjalach.

Najpierw Jakub Kwidziński z Kboom opisał trudną sytuację, w jakiej znalazło się wydawnictwo z Kartuz. Mówi wprost, że jest tragicznie. Jego rolkę znajdziecie pod tym linkiem. Kilka dni później, z odpowiedzią spieszy Szymon Holcman z Kultury Gniewu. W swojej rolce podjął nie tylko wątki poruszone przez Kwidzińskiego, a więc dotyczące bolączek naszej branży komiksowej, ale również wymienił konkretne działania, które są podejmowane przez KG, aby - generalnie - było lepiej.





poniedziałek, 3 sierpnia 2026

#2547 - 4000 znaków... Od rozczarowania Liama Sharpa do narzekań Łukasza Kowalczuka

Liam Sharp pisząc o spadku zainteresowania czytelników - czy też raczej o spadku zamówień ze strony sklepów komiksowych w USA - swoją autorską serii pisze też o czymś więcej. Pisze o sytuacji, w jakiej znajdują się obecnie wielu twórców, którzy próbują robić komiks w głównym nurcie, ale nie z logiem Marvela lub DC, nie z Batmanem czy Avengersami. 

Zastanawiając się nad tym, jak sensownie mogę odnieść się do wypowiedzi Sharpa, w których znajduje dużo racji i rozumiałem jego frustracje, moje myśli dość pokrętną drogą trafiły na polskim rynek komiksowy.

Czy udało mi się zbudować jakąś sensowną analogię? Nie wiem, ale tak właśnie to wszystko mi się w głowie poukładało. Może trafnie, może nie.





niedziela, 7 czerwca 2026

#2541 - 4000 znaków... O "Produkcie wystawowym" przy 37.MFKiG

Przekrojowa wystawa poświęcona "Produktowi", która zostanie zaprezentowana przy 37. edycji Międzynarodowego Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi zapowiada się znakomicie.

"Nie sposób opowiedzieć historię polskiego komiksu bez „Produktu”. Magazyn dla wielu czytelników był czymś więcej niż periodykiem. Był znakiem czasu, miejscem odkryć i przestrzenią, w której pojawili się twórcy mający później ogromny wpływ na rodzimą scenę komiksową. I właśnie „Produktowi” poświęcimy kolejną dużą wystawę w Centrum Komiksu i Narracji Interaktywnej" - jak czytamy w oficjalnej zapowiedzi wystawy zatytułowanej "Produkt wystawowy" opublikowanej w emefkowych socialach.

Wernisaż "Produktu wystawowe" odbędzie o godzinie 18:00, 18 września 2026, a więc tradycyjnie w piątek, w przeddzień 37. edycji MFKiG startującej w sobotę rano. 




wtorek, 21 kwietnia 2026

#2538 - 4000 znaków... O "kioskowej" kolekcji komiksów z Batmanem


Dziś rano gruchnęło, że rusza "kioskowa" kolekcja - czy raczej tzw. rzut testowy, jak możemy przypuszczać - komiksów z Batmanem. W skali naszego rynku informacja o nowym projekcie od Hachette (czy też Eaglemoss) to ciągle - czy to się komuś podoba, czy nie - jest "łamiąca wiadomość". 

Tematem, który nadal, nawet po tylu latach, grzeje. Wzbudza emocje i dyskusje w (ot, tak moje oko) połowie aktywnego elektoratu czytelniczego komiksów w internecie. To jeszcze nie ta temperatura, co przy katalogu Egmontu, ale wciąż.

Cykl "Kroniki Mrocznego Rycerza" ukazywał się wcześniej we Włoszech i Niemczech. Wszystko wskazuje na to, że Hachette tradycyjnie rozpocznie od wybadania nastrojów na rynku. Pierwsze cztery albumy kolekcji będą dostępne w dystrybucji prasowej w wybranych województwach, a przez stronę internetową będzie można "zapisać" na prenumeratę. W ten sposób zwyczajowo wydawnictwo sprawdza jakie jest "ssanie" na dany cykl.



czwartek, 9 kwietnia 2026

#2535 - 4000 znaków... O przyjeździe Rama V na FKW 2026

Ram V przyjedzie do Polski. Urodzony w Mumbaju scenarzysta komiksowy, który pisze komiksy dla rynku amerykańskiego, i dla DC Comics, i dla Marvela, i realizuje swoje autorskie projekty dla niezależnych oficyn, i zdarza mu się zgarnąć najważniejsze branżowe nagrody w USA, będzie gościem tegorocznej edycji Festiwalu Komiksowa Warszawa (28-31 maja, Stadion Narodowy).

Jakby nie patrzeć, to jest "breaking news". W naszym kraju, na stołecznym konwencie pojawi się twórca z nazwiskiem z absolutnie pierwszej ligi amerykańskiego przemysłu komiksowego.

"Ram V to bez dwóch zdań ścisła czołówka aktywnych scenarzystów amerykańskiego rynku komiksowego. Dawno polskiego festiwalu nie odwiedziło takie nazwisko - wizyta w Warszawie wydaje się w tym roku wręcz obowiązkowa” - jak można przeczytać na Komiks ON. "Scenarzysta pochodzenia hinduskiego, który od lat podbija amerykański rynek autorskimi seriami i komiksami pisanymi dla Wielkiej Dwójki" - dodano.



czwartek, 19 marca 2026

#2533 - 4000 znaków... O Savage Dragonie od PolishComicArt.pl

We wrześniu 2025 roku wydawnictwo PolishComicArt.pl zapowiedziało sprowadzenie Savage Dragona do Polski. Plany były ambitne. Bohater stworzony przez Erika Larsena miał występować na łamach "Relaksu" w ramach pojedynczych, niezależnych historii, jak zapowiadał właściciel wydawnictwa PCA Krzysztof Garula na łamach Komiksopedii. Równolegle "Dragon" miał ukazywać się w formie wydań zbiorczych wzorowanych na edycji Ultimate Collection. Pierwsze z nich miało zostać opublikowane jeszcze w zeszłym roku zgodnie z pierwotnymi zapowiedziami, a kolejne tomy miały ukazywać się z częstotliwością jednego rocznie.

Co z tego wszystkiego wychodzi? Póki co - nic. 

W mediach społecznościowych PCA przeprowadzono wybory okładek do wersji limitowanych. Wydawca zgarnął pieniądze w ramach przedsprzedaży. 

A komiksu - póki co - nie ma.



wtorek, 24 lutego 2026

#2532 - 4000 znaków... O Robercie Kirkmanie i jego nowym komiksie.

Jest rok 2003. Robert Kirkman ma 25 lat. Można o nim powiedzieć, że jest "młodym, zdolnym scenarzystą", z jakimś dorobkiem i doświadczeniem. Jego "Battle Pope" z 2000 roku bez echa nie przeszedł.

Na początku roku, dokładnie 22 stycznia wychodzi pierwszy numer serii "Invincible" rysowanej najpierw przez Cory`ego Walkera, a potem Ryana Ottley`a (polskie wydanie - Egmont). Bliżej końca roku, bo 8 października, ukazuje się premierowy zeszyt serii "The Walking Dead", rysowanej najpierw przez Tony`ego Moore`a, a potem przez Charliego Adlarda (polskie wydanie - Taurus Media).

Jestem przekonany, że urodzony w Lexington, ale wychowujący się w mieście Cynthiana w amerykańskim stanie Kentucky komiksiarz jeszcze nie wie, że spod jego ręki wyszedł nie jeden, ale dwa tytuły, które niedługo staną się popkulturowymi fenomenami XXI wieku. Najpierw komiksowymi, ale potem... Z perspektywy czasu napisałbym też, że oba te tytuły przyczyniły się do przełomu, który dokonał się na rynku komiksowym w USA. Czy będzie przesadą napisanie, że Kirkman dokończył rewolucję rozpoczętą dekadę wcześniej przez ojców-założycieli Image Comics?



czwartek, 19 lutego 2026

#2530 - 4000 znaków... O zamieszaniu wokół Podziemnych Kocurów

Przed nami pierwsza znacząca impreza komiksowa 2026. Tradycyjnie, rok rozpoczynamy festiwalem komiksu niezależnego w mieście Wrocławiu. Tym razem jednak nie są to Złote Kurczaki, jak miało to miejsce do tej pory, od wielu, wielu lat, ale Podziemne Kocury. Już w najbliższą sobotę, 21 lutego 2026 w BarBarze (ul. Świdnicka 8a) odbędzie się pierwsza edycja święta komiksowego niezalu pod nowym szyldem.

Już tylko kilkadziesiąt godzin zostało do rozpoczęcia Podziemnych Kocurów. Pod taką właśnie nazwą odbędzie się festiwal komiksu niezależnego, które przez ostatnie 13 lat funkcjonował, jako Złote Kurczaki. Skąd ta zmiana? Ojciec całego przedsięwzięcia, czyli Filip „Fil” Wiśniowski tuż po zakończeniu 12. edycji imprezy, w dniu 17 marca 2025, ogłosił, że to koniec. Koniec Złotych Kurczaków i koniec jego zaangażowania w organizację najważniejszego niezalowego wydarzenia komiksowego w kraju, jak można było odczytywać jego zapowiedź odejścia na „festiwalową emeryturę”.

To jednak nie koniec festiwalu komiksu niezależnego odbywającego się we Wrocławiu. Już następnego dnia pojawiła się informacja, że ekipa odpowiedzialna za organizację ZK wcale nie składa broni. Na ich warcie impreza nadal będzie się odbywać. W tym samym miejscu, w tej samej formie, w tym samym terminie, ale już pod inną nazwą. Zmieniamy szyld i jedziemy dalej, parafrazując pewne piłkarskie powiedzenie.


wtorek, 27 stycznia 2026

#2529 - 4000 znaków. O tym, że nie wieszczę bankructwa Marvelowi, ale...

Andrzeju, to może jebnąć.

Pod "to" wstawcie amerykański rynek komiksowy opierający się wyłącznie na kruchym fundamencie kolekcjonerskiej zajawki pompowany bez umiaru i bez końca przez zapatrzonych w komórki w Excelu decydentów w DC i (szczególnie!) Marvelu.

Tak, wiem, jeszcze nie jest aż tak źle. Właściwie, to jest nawet całkiem dobrze, o czym pisałem w jednym ze swoich tekstów o kondycji branży w USA. Wiele wskazuje na to, że w ostatnich miesiącach 2025 roku kilka tematów zażarło. Fajne komiksy się fajnie sprzedawały. Przedstawiciele branży od lewa do prawa wypowiadali się w optymistycznym tonie w kwestii przyszłości rynku, sprzedaży i czytelników. 

Właśnie, czytelnicy. Młodzi ludzie, ci sami, co to niby nie potrafią oderwać wzroku od białego światła swoich smartfonów, potrafili jednak zauważyć te cienkie, kolorowe książeczki z papieru, z rysunkami i dymkami. Zauważyć i nawet kupić w pobliskim sklepie komiksowym. I fajnie.




piątek, 19 września 2025

#2516 - 4000 znaków... O tym, że jaram się na MFKiG 2025

Przyjęło się mówić, że MFKiG to święto komiksu.

Święto, na które niczym na wigilię Bożego Narodzenia czeka się utęsknieniem, bo wypada tylko raz w roku. Ale wiecie, są wigilie i są wigilie.

Są takie, które pamiętamy, z czasów, kiedy było się dzieciakiem. Pierwsza gwiazdka na niebie, prezenty pod choinką, makowiec na stole i Kevin sam w domu w TV. Są też te, na których siedzisz, jak za karę u teściowej, a upity wujek Staszek opowiada, jak to Żydzi rozkradają ojczyznę, albo kto to widział, żeby chłop z chłopem.

Niestety, w ostatnim czasie Międzynarodowemu Festiwalowi Komiksu i Gier w Łodzi było bliżej tej drugiej wigilii.


poniedziałek, 1 września 2025

#2512 - 4000 znaków... O Blerze i Rafale Szłapie

Jednym z nieodzownych elementów festiwalu komiksowego jest dla mnie widok Rafała Szłapy na jego stanowisku pracy. Zwykle siedzi przy stoliku i niestrudzenie robi wrysy, najpewniej w Blerach. Z markerem w dłoni. Skupiony. Im bliżej końca dnia, tym bardziej zmęczony, ale zazwyczaj uśmiechnięty.  

Wokół niego prowadzona jest jakaś niezobowiązująca rozmowa. Panuje nieustanny ruch. Jedni przychodzą, inni odchodzą. Jedni się tylko witają i idą dalej, inni zostają dłużej. Proszą nie tylko o rysunek z dedykacją, ale chcą chwile pogadać. O Blerze, o innej twórczości Rafała, o festiwalu, o komiksach, filmach, serialach. 



czwartek, 21 sierpnia 2025

#2510 - 4000 znaków... O nowej "kioskowej" kolekcji komiksowej

Marvel Must-Have nie powtórzy sukcesu WKKM. 

Ale kolejna powszechnie dostępna i widoczna w sklepach stacjonarnych kolekcja popularnych komiksów jest potrzebna na rynku. 

Nie mam wątpliwości, że MMH nie okaże się tak wpływowym zjawiskiem, jak pierwsza kolekcja komiksów super-hero wydawana na polskim rynku przez Hachette. 2025 to nie 2012. To nie czasy, gdy z rozrzewnieniem wspominano Dobry Komiks, gdy w Egmoncie dopiero zaczęto uświadamiać sobie, że jeden komiks z Batmanem rocznie to jednak trochę mało, a Mucha Comics wydawała super-hero w ilościach dających się policzyć na palcach dwóch rąk rocznie. W dodatku drogo, ale za to w ograniczonej dystrybucji. 


niedziela, 27 lipca 2025

#2506 - 4000 znaków... O bijącym sercu młodego polskiego komiksu

Sezon festiwalowy 2024/25 w polskim komiksie dobiegł końca. Efektowny finisz na Białogard Comic Conie, który tak udanie wpisał się w konwentowy kalendarz miłośnika kadrów i dymków, oznacza początek wakacyjnej przerwy.

Zakończy się ona piątkowym biforkiem 36. Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi, który (tradycyjnie) rozpoczyna nowy cykl komiksowych imprez w PL.

Natomiast spoglądając na to, co wydarzyło się w przeciągu kilku ostatnich miesięcy, może okazać się, że z perspektywy czasu będziemy mówić o 2025, jako "o roku ów". Być może będziemy go wspominać ze względu na zasadnicze zmiany w kontekście komiksowych festiwali.
 
Dlaczego?



czwartek, 17 lipca 2025

#2504 - 4000 znaków… O czterech brakujących stronach

W polskim wydaniu „Świtu synów nocy” brakuje czterech stron. Komiks, który jest wręcz reklamowany przez wydawnictwo Mucha Comics, jako „kultowy klasyk po raz pierwszy w całości po polsku!” został wydany (o ironio!) w niekompletnej edycji. 

Wydanie albumu "Ghost Rider. Świt synów nocy" wpisuje się w politykę Muchy. W jej ramach wydawnictwo celuje w czytelników z sentymentem wspominających komiksy ukazujące się nakładem TM-Semic w latach dziewięćdziesiątych lub komiksy estetycznie wpisujące się w gusta takich odbiorców. 

W myśl takiej idei opublikowano między innymi "Legendy X-men: Jim Lee", "Spider-man: Śmierć Jean DeWolff", "X-Men – Saga Miotu" czy "The Spectacular Spider-Man. Tombstone!".



czwartek, 26 czerwca 2025

#2500 - 4000 znaków... O tym, jak Studio Lain wydaje komiksy

Po socialach i youtubach lata taki wycięty z amerykańskiego filmu mem. Danny DeVito jest w nim sprzedawcą samochodów. Właśnie zaczął robotę w salonie. To chyba jego pierwszy dzień. "Jestem urodzonym sprzedawcą samochodów" - odpowiada z pewnością siebie DeVito, ale skromnie zaznacza, że dziś to by chciał tak na spokojnie. Zobaczyć, co jest co. Poczuć klimat.  

Kumple go jednak podpuszczają. Widzą na zewnątrz potencjalnego klienta i proponują, aby spróbował mu coś sprzedać. "Jest cały twój" - mówią. Danny się początkowo waha, ale przekonuje go 1000 dolców za dopięcie dealu. Od każdego z trzech kumpli. Nasz bohater zakasuje rękawy i rusza do roboty. I kiedy już wydaje się, że "nowemu" pokazano, kto tu rządzi, bo klientem jest właściciel salonu, "nowy" wraca.




sobota, 21 czerwca 2025

#2498 - 4000 znaków... O dziedzictwie Grzegorza Rosińskiego

Miałem pecha (lub szczęścia), że nie zostałem skażony sentymentem do "Thorgala". Opus magnum Grzegorza Rosińskiego i inne jego komiksy odkrywałem już po moim szczenięcym zachłyśnięciu się komiksem amerykańskim. Już po tym, jak uznałem, że w wieku nastoletnim jestem już stanowczo zbyt dorosły na te niepoważne historyjki z superbohaterami. Po tym, jak do komiksu przywrócił mnie "Produkt".  

Miałem więc szczęście (lub pecha), że "Thorgala" odkrywałem w tym samym czasie, co bieżącą twórczość Śledzia, Myszkowskiego, KRL`a, braci Minkiewiczów czy Weatherspoona, co wielkich klasyków, jak "Mausa" Arta Spiegelmana i "DKR" Franka Millera, co "Slaine`a" i "Cygana", którzy byli bohaterami o wiele bardziej interesującymi niż dość, umówmy się, miałki w swojej szlachetnej prostolinijności Thorgal Aegirsson. Szczególnie dla młodego edgelorda, którym zapewne w tamtym czasie byłem. 


środa, 4 czerwca 2025

#2495 - 4000 znaków... O nobilitowaniu bękarta.

30 maja 2025 na łamach Komiksopedii ukazał się artykuł "Czy komiks wciąż jest bękartem kultury?". Jego autor, Daniel Gizicki, scenarzysta komiksowy, współautor serii "Postapo", zawiadujący niezalowym wydawnictwem Celuloza, a niegdyś bardzo aktywny komiksowy publicysta i recenzent, wrócił do dyskusji, które rozgorzały w środowisku komiksowym przeszło dekadę temu. 

Zasadniczo dotyczyły one tez postawionych w książce "Wyjście z getta. Rozmowy o kulturze komiksowej w Polsce" autorstwa Sebastiana Frąckiewicza, dziennikarza i krytyka, który w mainstreamowej prasie pisał sporo (i dobrze!) o komiksie. 

W połowie 2012 i na łamach Kolorowych braliśmy udział w tej dyskusji. Pisaliśmy o samej książce (w recenzji), a Maciej Gierszewski z jej autorem przeprowadził obszerny wywiad (o tutaj). A dziś chciałbyś uzupełnić to, co Daniel napisał w swoim tekście i dodać coś od siebie.



wtorek, 29 kwietnia 2025

#2490 - 4000 znaków... O (kolejnym) powrocie Kolorowych

Kolorowe wróciły zza grobu.  

Po raz kolejny. 

Poprzedni powrót się nie udał. Podszedłem do niego zbyt ambitnie. Chciałem, żeby Kolorowe Zeszyty szły szeroko. Zbyt szeroko. W założeniach miały dawać absolutnie najpełniejszy obraz rynku komiksowego w Polsce. I jeszcze rozglądać się po świecie, śledzić najważniejsze wydarzenia w USA.

Chciałem, żeby i zastępowały upadające portale komiksowe, i oferowały wartościową publicystykę, i jeszcze szczególną uwagę poświęcały polskim twórcom. W takim kształcie ten powrót nie mógł się udać. To była robota dla pełnowymiarowej redakcji, a nie dla kogoś piszącego  w pojedynkę, po godzinach.