Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lokalne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lokalne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 października 2026

#2555 - Kolorowe Zeszyty x K jak Komiks 2026

Kto by się spodziewał, że na festiwalowej mapie komiksowej Polski pojawi się Legionowo. Przyznam się bez bicia, że na pewno nie ja! 

W 2025 odbyła się pierwsza edycja cyklu komiksowych wydarzeń pod wspólnym szyldem "K jak Komiks". Jej finałem był lokalny festiwal, na którym pojawili się tacy twórcy, jak Katarzyna Witerscheim, Błażej Kurowski, Śledziu czy Ottoich. Natomiast już rok później, już w 2026 można napisać, że mamy do czynienia z jedną z najciekawszych, lokalnych inicjatyw komiksowych, zdecydowanie wyróżniających się na tle imprez w o takim charakterze.

Czego można spodziewać się po tegorocznej edycji K jak Komiks? Zacznijmy od tego, że będzie ona zwieńczeniem komiksowych działań, które w Legionowie trwały od maja tego roku. Co więcej, nie dotyczyły samego tylko Legionowa, ale również w pięciu gminach powiatu legionowskiego.



czwartek, 17 września 2026

#2554 - TOP 10 najważniejszych/najciekawszych premier na MFKiG 2026

Podobnie, jak w zeszłym roku (kliknijcie: #2519 - TOP 10 najważniejszych/najciekawszych premier na MFKiG 2025), tak i w tym przygotowałem zestawienie - jak sam tytuł wskazuje! - najciekawszych łamane przez najważniejszych komiksów, które (mniej lub bardziej) będą miały swoją premierę na 37. Międzynarodowym Festiwalu Komiksu Gier w Łodzi.

Tradycyjnie, na łamach Komiksopedii, a zatem najlepszego polskiego serwisu komiksowego i nie zapraszam do dyskusji, fakt nie opinia, ukazała się lista (prawdopodobnie!) wszystkich tytułów, które (znów, mniej lub bardziej!) zadebiutują na MFKiG 2026. W jednym miejscu zebrano wszystkie ziny, komiksy, magazyny, książki, mangi i inne publikacje, które ukażą się na tegorocznej edycji najważniejszej imprezy komiksowej w naszym kraju. Już sama ilość - 146 pozycji, z czego 74 to tytuły polskie - robi wrażenie. 

Jak pisze Paweł Deptuch lista będzie aktualizowana, nie tylko do ostatnich chwil przed festiwalem, ale również po zakończeniu imprezy. Także, jak wybieracie się do Łodzi, to warto mieć takie zestawienie pod ręką.




środa, 16 września 2026

#2553 - Kolorowe Zeszyty x Zeszyty Komiksowe

W tekście #2551 - Kolorowe Zeszyty x 37.MFKiG wspomniałem, że na tegorocznym Międzynarodowym Festiwalu Komiksu i Gier ukaże się publikacja, do której dorzuciłem swoje trzy grosze. A pisząc trochę nieskromnie, mogę dodać, że trochę więcej niż trzy. Dodawałem, że w swoim czasie napisze co i jak. Właśnie dziś przyszedł ten czas, aby "napisać co i jak" i mogę już zdradzić, że chodzi o "Zeszyty Komiksowe". A konkretnie o 42. numer tego magazynu poświęcony "Produktowi".

To się musiało stać. Do crossovera zeszytów z zeszytami musiało w końcu dojść. Zbyt dobrze w jednym szyldzie Kolorowe Zeszyty wyglądają razem z "Zeszytami Komiksowymi". Więc stało się!

Wielokrotnie przymierzałem się do napisania czegoś do ukazującego się od 2004 roku magazynu komiksowego redagowanego przez Michała Traczyka, ale jakoś nigdy się nie złożyło. A to byłem zajęty czymś innym. A to nie pasował mi temat. A to się nie wyrobiłem z deadline`m, albo jeszcze wypadło mi coś innego. 

Zawsze coś, zawsze k****a coś, jak to mówią. Ale w końcu się udało.


wtorek, 15 września 2026

#2552 - 4000 znaków o... Małopolskim Festiwalu Komiksu 2026

W miniony weekend odbyła się czwarta edycja Małopolskiego Festiwalu Komiksu, "rodzinnej" imprezy komiksowej organizowanej przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną w Krakowie w przestrzeniach Arteteki. W tym roku event odbył się nie w okolicach Dnia Dziecka, na przełomie maja i czerwca (jak miało to miejsce choćby rok temu), co znakomicie wpisywało się w charakter wydarzenia, ale na początku września. 

Skąd ta zmiana terminu? Organizatorzy Kraków Comics Festival mieli "dogadać się" z osobami stającymi za imprezą w bibliotece. W przeszłości doszło do sytuacji, w której te dwie krakowskie imprezy odbyły się w bardzo blisko siebie, co było rozwiązaniem dalekim od optymalnego. W związku z tym, że KCF, będące sukcesorem Krakowskiego Festiwalu Komiksu, w tym roku miało miejsce w czerwcu, termin MaFK został przeniesiony na miesiąc, w którym dzieciaki wracają do szkoły.

Warto zaznaczyć, że celowanie z terminem w okolice przełomu maja i czerwca współgrało z festiwalowym kalendarzem komiksowym. To był naprawdę dobry termin. A we wrześniu krakowska impreza nie tylko konkuruje (czy raczej "konkuruje", bo z Łódź żadnej konkurencji nie ma) z największym festiwalem komiksowym w naszym kraju, ale też z innymi, lokalnymi imprezami, które odbywają się w Gorlicach i Radomiu.



niedziela, 30 sierpnia 2026

#2551 - Kolorowe Zeszyty x 37.MFKiG

Od rozpoczęcia 37. edycji Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi dzielą nas niecałe trzy tygodnie. W miniony piątek organizatorzy najważniejszej i największej imprezy komiksowej w Polsce, opublikowali jej program. Nie wiem czy to zwyczajny przypadek, czy całkiem świadomie wycelowano akurat w 28 sierpnia, a więc dzień urodzin Jacka Kirby`ego, który jest celebrowany, także w Polsce, jako Dzień Publicznego Czytania Komiksów. Tak czy siak, fajnie to wyszło.

W ostatnich latach miałem dłuższą przerwę w jeżdżeniu do Łodzi. Piękna seria nieprzerwanej obecność na emefce ciągnąca się od 2006 roku, której historia sięga jeszcze czasów ŁDK`u została przerwana. Kilka edycji zostało bezpowrotnie straconych. Nie udało się spotkać z Jimem Lee. Rozbrat z emefką wynikał trochę z okoliczności życiowych i - jak się ostatecznie okazało - także z tymczasowej rozłąki z komiksem. Bywa.

W zeszłym roku zaliczyłem swój łódzki come-back. Jak było? Wspaniele. 36. edycja MFKiG obiektywnie okazała się naprawdę dobrze zrobionym festiwalem, a ja osobiście bawiłem się naprawdę znakomicie.


czwartek, 27 sierpnia 2026

#2550 - Kto zabił nowy świat Ultimate?

Autorem poniższego tekstu jest Wiktor Lewandowski, który wespół z Antkiem Strojnym zawiaduje profilem Komiks ON. Nie pierwszy raz Wiktor gości łamach Kolorowych. Nie pierwszy raz rekomenduje Wam odwiedzić zakątek komiksowej sieci, którym się współopiekuje. Natomiast dziś mam dla Was coś naprawdę wyjątkowego.

Tekst "Kto zabił nowy świat Ultimate?" stanowi - być może! - publicystyczne opus magnum Wiktora. To na pewno owoc jego miłości do Ziemia-6160, prawdziwe "labor of love". To także być może najdłuższe tekst, jaki kiedykolwiek ukazał się na Kolorowych. Owoc całkiem pokaźnych rozmiarów, bo liczący sobie 21 stron, 10 130 słów, 72 479 znaki. Nie licząc tego krótkiego wstępu.

Zarezerwujcie sobie na niego dłuższą chwilę. Zaopatrzcie się w coś do picia. Dajcie się wciągnąć tej lekturze. Nie pożałujecie.

Wiktor, bardzo dziękuje Ci za możliwość opublikowania tego tekstu na łamach Kolorowych Zeszytów. Wykonałeś kawał znakomitej roboty. Chylę czoła!


W 2023 roku Marvel Comics powołało do życia nową linię Ultimate, sukcesora ich wydawniczego hitu z początku lat dwutysięcznych. Odświeżone "Ultimate Spider-Man" czy "Ultimates" szybko okazały się jednymi z największych sukcesów, krytycznych i finansowych, jakie ostatnimi czasy odniósł Dom Pomysłów. Jak doszło do tego, że w niecałe trzy lata Marvelowska kura znosząca złote jaja została tak nieudolnie ubita?

Pamiętam ten dzień tak, jak pamięta się swojego pierwszego spalonego papierosa, pierwszą ołowianą kulę wwiercająca się w brzuch, pierwszą noc spędzoną z kobietą. Nigdy nie myślałem, że do mojego zatęchłego biura detektywistycznego może wejść ktoś taki jak ona: jednocześnie tak znajoma i tak nowa, pachnąca jak ryzyko, brzmiąca jak obietnica.

"Ziemia-6160", przedstawiła się, a ja już wtedy wiedziałem, że to imię będzie dręczyć mnie w snach. By ukryć swoje zmieszanie, swoje szczeniackie oczarowanie, jedynie odchrząknąłem i wziąłem solidnego łyka whiskey dla kurażu. Teraz dopijam tę samą butelkę, która wtedy stała na moim biurku, a ciało Ziemi-6160, wciąż ciepłe, leży w kostnicy. I nie zmrużę oka, póki nie dowiem się, czyja to sprawka.

Podczas gdy polscy czytelnicy od wczoraj mogą już czytać komiks "Nowy świat Ultimate: Inwazja", w którym Ziemia-6160, kolejna w stale powiększającym się wieloświecie Marvela, oficjalnie zaczyna istnieć, za oceanem wznowiona linia Ultimate – dla ułatwienia będę wymiennie używał nazwy Ultimate 2.0 – wyzionęła ducha. Trwający przez dwa i pół roku projekt prawie że z miejsca został okrzyknięty najlepszym, co wyprodukował Marvel w trzeciej dekadzie XXI wieku. Równie szybko stał się też naczelnym dowodem na to, jak niekompetentnie (i niekonsekwentnie) potrafi działać dziś Dom Pomysłów. Dlaczego fani odwrócili się od inicjatywy, która jeszcze w 2025 roku była wymieniana obok linii Absolute jako najbardziej innowacyjny produkt komiksowej Wielkiej Dwójki? Czy śmierć uniwersum Ultimate 2.0 była przypadkiem, zaplanowanym mordem, a może po prostu naturalnym zwieńczeniem pomysłu, który od początku miał trwać tylko przez określony czas?

Uwaga: w poniższym tekście znajdują się pomniejsze spoilery do komiksów "Ultimate Invasion" ("Nowy świat Ultimate: Inwazja"), "Ultimate Spider-Man", "Ultimates", "Ultimate Endgame" i "Ultimate Universe: Finale".



sobota, 15 sierpnia 2026

#2549 - 4000 znaków... O SłowoSOKu, czyli nagrodzie dla najlepszego tekstu o komiksie

Z inicjatywy Pawła Kozera z Wypisz, wymaluj - subiektywnie o komiksach narodził się SłowoSOK, czyli nagroda dla najlepszego polskiego tekstu krytycznego lub publicystycznego poświęconego komiksowi.

Idea SłowoSOK`u jest jak najbardziej słuszna. To wyróżnienie ma sprawić, że wartościowe teksty traktujące o komiksie uda się niejako uratować przez zalewem informacji, z którym mamy do czynienia w sieci i mediach społecznościowych. Dzięki tej nagrodzie możliwe ma być wyławianie z internetowego szumu tego, na co warto zwrócić uwagę czytelnikowi. SłowoSOK ma wzmacniać widoczność dobrej krytyki komiksowej. Z jednej strony będzie służyć tym, którzy są nią zainteresowani, a z drugiej tym, którzy ją uprawiają.

W związku z tym, że ta idea jest mi bliska, to zaangażowałem się w ten projekt. Jak to wszystko wyjdzie? Mam nadzieję, że dobrze, ale wszystko okaże się "w praniu". Po naszej stronie są dobre chęci, a Paweł włożył naprawdę mnóstwo pracy w ogarnięcie tego SłowoSOK`u. Jestem jednak świadom, że nie będziemy rozliczani z naszego zapału i sumiennej roboty na zapleczu. Będziemy rozliczani z jej efektów.




piątek, 7 sierpnia 2026

#2548 - 4000 znaków... O rolkach dwóch zatroskanych wydawców

Jeden wakacyjny filmik wydawcą komiksowym zatroskanym stanem rynku komiksowego w Polsce może świadczyć o tym, że to jedno wydawnictwo boryka się z jakimś kłopotami. Ale jeśli w odpowiedzi na niego pojawia się drugi filmik, z innym zatroskanym stanem rynku komiksowego wydawcą, to tu i ówdzie, na razie szeptem, ale coraz częściej mówi się o tym słowie na "k"...

... i nie, tym słowem "k" wcale nie jest "komiks". I nie dlatego, że użycie go w komunikacji podobno ścina zasięgu w socjalach.

Najpierw Jakub Kwidziński z Kboom opisał trudną sytuację, w jakiej znalazło się wydawnictwo z Kartuz. Mówi wprost, że jest tragicznie. Jego rolkę znajdziecie pod tym linkiem. Kilka dni później, z odpowiedzią spieszy Szymon Holcman z Kultury Gniewu. W swojej rolce podjął nie tylko wątki poruszone przez Kwidzińskiego, a więc dotyczące bolączek naszej branży komiksowej, ale również wymienił konkretne działania, które są podejmowane przez KG, aby - generalnie - było lepiej.





poniedziałek, 3 sierpnia 2026

#2547 - 4000 znaków... Od rozczarowania Liama Sharpa do narzekań Łukasza Kowalczuka

Liam Sharp pisząc o spadku zainteresowania czytelników - czy też raczej o spadku zamówień ze strony sklepów komiksowych w USA - swoją autorską serii pisze też o czymś więcej. Pisze o sytuacji, w jakiej znajdują się obecnie wielu twórców, którzy próbują robić komiks w głównym nurcie, ale nie z logiem Marvela lub DC, nie z Batmanem czy Avengersami. 

Zastanawiając się nad tym, jak sensownie mogę odnieść się do wypowiedzi Sharpa, w których znajduje dużo racji i rozumiałem jego frustracje, moje myśli dość pokrętną drogą trafiły na polskim rynek komiksowy.

Czy udało mi się zbudować jakąś sensowną analogię? Nie wiem, ale tak właśnie to wszystko mi się w głowie poukładało. Może trafnie, może nie.





niedziela, 26 lipca 2026

#2545 - 4000 znaków... O okładce "Batman: H2SH" Joanny Karpowicz i decyzjach Egmontu

Na San Diego Comic Con 2026, w ramach panelu "Jim Lee & Friends" zapowiedziano zbiorcze wydanie "Batman: H2SH". Historia autorstwa Jepha Loeba (scenariusz), Jima Lee (rysunek), Scotta Williamsa (tusz) i Alexa Sinclaira (kolor) jest sequelem przebojowego "Batman: Hush", a więc historii, która od października 2002 do września 2003 ukazywała się na łamach on-goinga "Batman" (vol.1). Całość zamknęła się w 11 zeszytach, były to konkretnie numery #608-619. W Polsce pierwszy "Hush" ukazał się nakładem Egmontu w dwóch albumach, które ukazały się w 2005 i 2006 roku. 

Dodajmy, że "Batman: H2SH" pozostaje historią nieskończoną. Tylko jej pierwsza część znalazła swój "szokujący finał" na łamach "Batmana" #163 (vol.3). Zeszyt ten, który ukazał się 27 maja 2026, miał swoją premierę w 16 miesięcy po pierwotnie planowanej dacie premiery. Sięgające kilku miesięcy opóźnienia w publikacji tej historii były normą, a ich skala była - delikatnie mówiąc - znacząca. Dość powiedzieć, że drugi najważniejszych on-going z Mrocznym Rycerzem w roli głównej zdążył zostać zrestartowany, zanim pierwszy akt "Hush 2" dobiegł końca. 

We wrześniu zeszłego roku Matt Fraction z Jorge`m Jimenezem ruszyli z "Batman" vol.4, a więc jeszcze gdy poprzedni cykl nie został domknięty. Doszło zatem do kuriozalnej sytuacji, w której "Batman" #162 (vol. 3) ukazał się tydzień po tym, jak w sklepach pojawi się trzeci numer "Batmana" oznaczonego, jako vol. 4. Nie jest to jednak pierwszy raz, gdy Lee z Loebem mają problemy z trzymaniem się harmonogramu wydawniczego. Gdy wychodził oryginalny "Hush" to zmagał się dokładnie z tymi samymi kłopotami. 



piątek, 17 lipca 2026

#2542 - Nowe przygody Kajtka i Koko w kosmosie

Tej siły już nie zatrzymacie - kolejna klasyczna PRL-owska marka zostanie wskrzeszona we współczesnym wcieleniu. 

Na 37. Międzynarodowym Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi odbędzie się premiera pierwszego tomu serii „Kajtek i Koko w kosmosie. Nowe Przygody”. Komiks ukaże się oczywiście nakładem Egmontu i będzie (oczywiście!) kontynuacją kultowego cyklu „Kajtek i Koko w Kosmosie” autorstwa Janusza Christy. 

Jego scenariusz został napisany przez Macieja Kura („Lil i Put”, „Emilka Sza”, „Delisie”), który jest również scenarzystą serii „Kajko i Kokosz – Nowe Przygody”. Natomiast oprawą graficzną zajęli się rysownik Mieczysław Fijał („Oskar i Fabrycy”, ”Kajko i Kokosz – Opowieści z Mirmiłowa”) i kolorysta Tomasz Piorunowski (publikował na łamach magazynów komiksowych „AQQ”, „Czas Komiksu” i „Arena Komiksu”), który zajmował się kolorami przy egmontowych wznowieniach Kajka i Kokosza.



niedziela, 7 czerwca 2026

#2541 - 4000 znaków... O "Produkcie wystawowym" przy 37.MFKiG

Przekrojowa wystawa poświęcona "Produktowi", która zostanie zaprezentowana przy 37. edycji Międzynarodowego Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi zapowiada się znakomicie.

"Nie sposób opowiedzieć historię polskiego komiksu bez „Produktu”. Magazyn dla wielu czytelników był czymś więcej niż periodykiem. Był znakiem czasu, miejscem odkryć i przestrzenią, w której pojawili się twórcy mający później ogromny wpływ na rodzimą scenę komiksową. I właśnie „Produktowi” poświęcimy kolejną dużą wystawę w Centrum Komiksu i Narracji Interaktywnej" - jak czytamy w oficjalnej zapowiedzi wystawy zatytułowanej "Produkt wystawowy" opublikowanej w emefkowych socialach.

Wernisaż "Produktu wystawowe" odbędzie o godzinie 18:00, 18 września 2026, a więc tradycyjnie w piątek, w przeddzień 37. edycji MFKiG startującej w sobotę rano. 




środa, 27 maja 2026

#2540 - Kolorowe Zeszyty x Festiwal Komiksowa Warszawa 2026

Do rozpoczęcia Festiwalu Komiksowa Warszawa 2026 zostało dosłownie tylko kilka dni. Święto sztuki i kultury komiksowej już tuż tuż. Tegoroczna edycja stołecznej imprezy odbywać się będzie dniach 28-31 maja 2026, a więc od czwartku, do niedzieli. 

W tym roku FKW wspólnie z Międzynarodowymi Targami Książki, której jest integralną częścią, żegna się - wydaje mi się, że bez żadnego żalu - z Pałacem Kultury i Nauki i otaczającym go Placu Defilad, aby powrócić na Stadion Narodowy. 

Do stolicy wracam również i ja, po dość długiej nieobecności na Komiksowej Warszawie.

wtorek, 21 kwietnia 2026

#2538 - 4000 znaków... O "kioskowej" kolekcji komiksów z Batmanem


Dziś rano gruchnęło, że rusza "kioskowa" kolekcja - czy raczej tzw. rzut testowy, jak możemy przypuszczać - komiksów z Batmanem. W skali naszego rynku informacja o nowym projekcie od Hachette (czy też Eaglemoss) to ciągle - czy to się komuś podoba, czy nie - jest "łamiąca wiadomość". 

Tematem, który nadal, nawet po tylu latach, grzeje. Wzbudza emocje i dyskusje w (ot, tak moje oko) połowie aktywnego elektoratu czytelniczego komiksów w internecie. To jeszcze nie ta temperatura, co przy katalogu Egmontu, ale wciąż.

Cykl "Kroniki Mrocznego Rycerza" ukazywał się wcześniej we Włoszech i Niemczech. Wszystko wskazuje na to, że Hachette tradycyjnie rozpocznie od wybadania nastrojów na rynku. Pierwsze cztery albumy kolekcji będą dostępne w dystrybucji prasowej w wybranych województwach, a przez stronę internetową będzie można "zapisać" na prenumeratę. W ten sposób zwyczajowo wydawnictwo sprawdza jakie jest "ssanie" na dany cykl.



piątek, 20 lutego 2026

#2531 - Święto komiksu niezależnego - zapowiedź 1. edycji Podziemnych Kocurów

Już w dniu jutrzejszym, w sobotę 21 lutego 2026 roku, odbędzie się pierwsza edycji Podziemnych Kocurów, festiwalu komiksu niezależnego będącego następcą Złotych Kurczaków. Święto niezalu będzie obchodzone tradycyjnie we Wrocławiu i tradycyjnie w BarBarze (ul. Świdnicka 8a). Czego można się po nim spodziewać? Co warto o nim wiedzieć?

Na komiksowo-festiwalowej mapie Polski Podziemne Kurczaki przejmują funkcję, które do tej pory przez ostatnie 13 lat pełniły Złote Kurczaki. Po tym, jak Filip „Fil” Wiśniowski ogłosił odejście na „festiwalową emeryturę”, misję organizowania festiwalu komiksu niezależnego przejęły osoby, które współtworzyły tę imprezę pod starym szyldem. I w zasadzie tylko on się zmienia. Miejsce pozostaje to samo. Data pozostaje ta sama. Forma pozostaje ta sama. Skoro wypracowana przez lata formuła po prostu działała, to po co ją zmieniać? Pozostanie przy tym, co sprawdzone, oznacza zachowanie pewnej ciągłości i pewności co do imprezy tak przecież istotnej dla wspierania i funkcjonowania przedstawicieli niezależnej sceny komiksowej.

Czym są/będą Podziemne Kocury? „Jest to inicjatywa stworzona z potrzeby wsparcia, promowania i sieciowania środowiska twórczego komiksu niezależnego” - jak deklarują organizatorzy, którzy chcą „integrować środowisko komiksowe i promowaċ autorską twórczość w duchu DIY”. „Ważnym elementem programu wydarzenia jest konkurs na najlepsze komiksy niezależne aktywizujący wciąż rosnącą scenę oraz nagradzający najzadziorniejszych twórców/twórczynie/osoby twórcze w polskim podziemiu”.



środa, 7 stycznia 2026

#2528 - DC Compact: najlepsze, co spotkało komiksy o superbohaterach

Autorem poniższego tekstu jest Wiktor Lewandowski, który wraz z Antkiem Strojnym zawiaduje Komiks ON. Nie pierwszy raz na łamach Kolorowych rekomenduje Wam ten zakątek komiksowej sieci, ale naprawdę warto, bo Wiktor i Antek wykonują kawał dobrej roboty. 

Jeśli chcecie być bardziej na bieżąco z tym, co komiksowego dzieje się za Oceanem, co tam w Marvelu i DC się wyprawia, to trudno o lepszą rekomendację. Chłopaki mają solidny warsztat, piszą z RiGCzem i nie gonią za chamskim clickbaitem. Czegoż można chcieć więcej? Z tego miejsca zapraszam do lektury oraz do lajkowania i śledzenia Komiks On.

A przechodząc do samego tekstu...

Linia DC Compact w październiku 2025 wystartowała w Polsce, z miejsca stając się jednym z największych komiksowych wydarzeń minionego roku. Czy albumy wydawane w niepozornym, niewielkim formacie uratują komiks superbohaterski na rodzimym rynku? Czy w ogóle ten segment takiego ratunku potrzebuje? 

Narodziny linii DC Compact w USA 

W czerwcu 2024 roku pierwszy rzut linii DC Compact Comics wywołał sporo szumu na amerykańskim rynku. Dziesięć pozycji, będących jednymi z najbardziej znanych komiksów DC ostatnich dekad - w tym takie tytuły, jak „Batman: Hush”, „Watchmen” czy „All-Star Superman” - zostało wydanych w pomniejszonej, prawie że kieszonkowej formie. Bez kolorowych obwolut, bez bogatej galerii dodatków. Wszystko to w jednym celu: miało być tanio i przystępnie. 



czwartek, 27 listopada 2025

#2527 - Kryminalne Czwartki #4: Kapitan Żbik - bohater PRL-u

Listopad dobiega końca, a wraz z nim i żbikowe Kryminalne Czwartki. Na sam finał zostawiliśmy dwa ostatnie podrozdziały pracy magisterskiej przygotowanej przez niegdysiejszego członka redakcji Kolorowych Zeszytów.

Autorem poniższego tekstu jest Janusz Topolnicki. Autorem loga Kryminalnych Czwartków jest Łukasz Mazur. Wszelkie zmiany wprowadzone w tekście są mojego autorstwa. 

Tekst w pierwotnym kształcie znajdziecie pod tym linkiem: #308 - Kryminalne Czwartki #4: Kapitan Żbik - bohater PRL-u.  

Wiarygodność bohatera 

Jak już zostało wspomniane na początku tego rozdziału, Żbik został wykreowany na esencję sprawiedliwości – zgodnie ze schematem tworzenia literackiego milicjanta. Jawił się on w komiksach jako człowiek o wielu talentach i umiejętnościach, silnym charakterze oraz absolutnym oddaniu pracy. Twórcy jednak musieli uwiarygodnić ten symbol, aby czytelnicy, choć odrobinę mogli się z Janem utożsamiać. Zrobili więc dokładnie to samo, co autorzy powieści milicyjnych i użyli środków skłaniających do identyfikacji. 

Choć Żbikowi i jego współpracownikom udało się rozwiązać wszystkie powierzone im śledztwa, to w przypadku dwóch spraw nie wszystkie założenia zostały zrealizowane. O co konkretnie chodzi?

czwartek, 20 listopada 2025

#2526 - Kryminalne Czwartki #3: Kapitan Żbik - bohater PRL-u

Kolejny listopadowy czwartek, kolejna porcja obdzierania kapitana Żbika z jego legendy. Dzisiejszy tekst będzie poruszał komunistyczny temat tabu, czyli życie prywatne najsłynniejszego milicjanta w dziejach polskiego komiksu.

Autorem poniższego tekstu jest Janusz Topolnicki. Autorem loga Kryminalnych Czwartków jest Łukasz Mazur. Wszelkie zmiany wprowadzone w tekście są mojego autorstwa. Tekst w pierwotnym kształcie znajdziecie pod tym linkiem: #304 - Kryminalne Czwartki #3: Kapitan Żbik - bohater PRL-u.

Życie prywatne

Jak już zostało wspomniane w poprzednim podrozdziale, praktycznie całe życie Żbika było służbą w Milicji Obywatelskiej. I w tym względzie nie różnił się on od swoich powieściowych pierwowzorów. Rzadko kiedy czytelnicy mieli możliwość zobaczyć literackich milicjantów poza pracą. Zdarzały się jednak nieliczne momenty, kiedy mogli poznać bohatera od strony prywatnej – dowiedzieć się jak mieszkał, czym się interesował i czy spotykał się z jakąś kobietą. Podobnie było z bohaterem "kolorowych zeszytów".

Tylko cztery razy w całej serii czytelnicy mogli zobaczyć mieszkanie Żbika. 

poniedziałek, 17 listopada 2025

#2525 - Kryminalne Czwartki #2: Kapitan Żbik - bohater PRL-u

Bez zbędnych wstępów kontynuujemy cykl tekstów poświęconych dekonstrukcji postaci najsłynniejszego milicjanta, jaki przewijał się na kartach polskich komiksów autorstwa Janusza Topolnickiego. 

Autorem poniższego tekstu jest Janusz Topolnicki. Autorem loga Kryminalnych Czwartków jest Łukasz Mazur. Wszelkie zmiany wprowadzone w tekście są mojego autorstwa. Tekst w pierwotnym kształcie znajdziecie pod tym linkiem: #297 - Kryminalne Czwartki #2: Kapitan Żbik - bohater PRL-u
 
Nadzwyczajne umiejętności 

Najbardziej charakterystyczną cechą każdego komiksowego bohatera są jego specjalne zdolności. Zazwyczaj są to nadludzkie moce, jak chociażby umiejętność latania, wielka siła oraz laserowy wzrok w przypadku Supermana; albo zdolność chodzenia po ścianach i szósty zmysł ostrzegający przed niebezpieczeństwem u Spider-Mana. Nawet kiedy postać nie posiada żadnych nadludzkich mocy, twórcy uzbrajają takiego bohatera w nadzwyczajną wiedzę, siłę ducha i krzepę przewyższającą najlepszych sportowców. 

Tak właśnie zrobili, chociażby Bob Kane i Bill Finger, kiedy w 1939 roku stworzyli postać Batmana – zamaskowanego detektywa, walczącego z kryminalistami. Choć bohater ten nie posiada żadnych mocy, dzięki swojemu intelektowi, sile fizycznej i z pomocą wysoko rozwiniętej technologii pokonuje niekiedy całe gangi. 

czwartek, 6 listopada 2025

#2524 - Kryminalne Czwartki #1: Kapitan Żbik - bohater PRL-u

Z okazji startu tzw. rzutu testowego „kioskowej” kolekcji "Kapitana Żbika" archiwum Kolorowych odkopałem Kryminalne Czwartki. Jest to cykl tekstów poświęconych postaci i komiksom z najsłynniejszym milicjantem, jaki przewijał się na kartach polskich komiksów autorstwa  Janusza Topolnickiego, z którym miałem przyjemność wspólnie pracować przy Kolorowych Zeszytach.

Janusz, jeśli czytasz te słowa to Cię pozdrawiam i dzięki za te wspólne lata! Autorem loga Kryminalnych Czwartków jest Łukasz Mazur. Wszelkie zmiany wprowadzone w tekście są mojego autorstwa. Tekst w pierwotnym kształcie znajdziecie pod tym linkiem: #291 - Kryminalne Czwartki #1: Kapitan Żbik - bohater PRL-u.

Listopad to miesiąc, który bardzo często jest okazją do wspominek i podróży sentymentalnych. Na Kolorowych również postanowiliśmy odbyć małą wycieczkę do przeszłości i z tej okazji zaczynam czteroodcinkowy cykl o "Kapitanie Żbiku". 

Dzisiaj i w kolejne czwartki listopada przedstawię rozdział mojej magisterki, którą napisałem i obroniłem (a co!) przed dwoma laty. "Kapitan Jan Żbik - bohater czasu PRL - u" to drugi rozdział pracy. Jej celem było ukazanie jakimi metodami "Kapitan Żbik" propagandowo przedstawiał rzeczywistość postulowaną PRL - u, i jak komiks ten niewiele się różnił od polskiej powieści milicyjnej.

Korzystając z tego wstępu, muszę jeszcze wszystkim czytającym, przyznać się do pewnej nieścisłości. Ze względu na ograniczoną dostępność "kolorowych zeszytów", nie zawsze opierałem się na pierwszych wydaniach. O ile w przypadku samych historii nie ma to zbyt wielkiego znaczenia, o tyle listy do czytelników i cykle "Kronika MO", "Nauka i technika w służbie MO" oraz "Za ofiarność i odwagę" różniły się w poszczególnych wydaniach, więc jestem świadomy, że mogłem przez to pominąć pewne epizody z życia Żbika.

To tyle tytułem wstępu. Zapraszam na pierwszą część Kryminalnych Czwartków....