czwartek, 17 września 2026

#2554 - TOP 10 najważniejszych/najciekawszych premier na MFKiG 2026

Podobnie, jak w zeszłym roku (kliknijcie: #2519 - TOP 10 najważniejszych/najciekawszych premier na MFKiG 2025), tak i w tym przygotowałem zestawienie - jak sam tytuł wskazuje! - najciekawszych łamane przez najważniejszych komiksów, które (mniej lub bardziej) będą miały swoją premierę na 37. Międzynarodowym Festiwalu Komiksu Gier w Łodzi.

Tradycyjnie, na łamach Komiksopedii, a zatem najlepszego polskiego serwisu komiksowego i nie zapraszam do dyskusji, fakt nie opinia, ukazała się lista (prawdopodobnie!) wszystkich tytułów, które (znów, mniej lub bardziej!) zadebiutują na MFKiG 2026. W jednym miejscu zebrano wszystkie ziny, komiksy, magazyny, książki, mangi i inne publikacje, które ukażą się na tegorocznej edycji najważniejszej imprezy komiksowej w naszym kraju. Już sama ilość - 146 pozycji, z czego 74 to tytuły polskie - robi wrażenie. 

Jak pisze Paweł Deptuch lista będzie aktualizowana, nie tylko do ostatnich chwil przed festiwalem, ale również po zakończeniu imprezy. Także, jak wybieracie się do Łodzi, to warto mieć takie zestawienie pod ręką.




środa, 16 września 2026

#2553 - Kolorowe Zeszyty x Zeszyty Komiksowe

W tekście #2551 - Kolorowe Zeszyty x 37.MFKiG wspomniałem, że na tegorocznym Międzynarodowym Festiwalu Komiksu i Gier ukaże się publikacja, do której dorzuciłem swoje trzy grosze. A pisząc trochę nieskromnie, mogę dodać, że trochę więcej niż trzy. Dodawałem, że w swoim czasie napisze co i jak. Właśnie dziś przyszedł ten czas, aby "napisać co i jak" i mogę już zdradzić, że chodzi o "Zeszyty Komiksowe". A konkretnie o 42. numer tego magazynu poświęcony "Produktowi".

To się musiało stać. Do crossovera zeszytów z zeszytami musiało w końcu dojść. Zbyt dobrze w jednym szyldzie Kolorowe Zeszyty wyglądają razem z "Zeszytami Komiksowymi". Więc stało się!

Wielokrotnie przymierzałem się do napisania czegoś do ukazującego się od 2004 roku magazynu komiksowego redagowanego przez Michała Traczyka, ale jakoś nigdy się nie złożyło. A to byłem zajęty czymś innym. A to nie pasował mi temat. A to się nie wyrobiłem z deadline`m, albo jeszcze wypadło mi coś innego. 

Zawsze coś, zawsze k****a coś, jak to mówią. Ale w końcu się udało.


wtorek, 15 września 2026

#2552 - 4000 znaków o... Małopolskim Festiwalu Komiksu 2026

W miniony weekend odbyła się czwarta edycja Małopolskiego Festiwalu Komiksu, "rodzinnej" imprezy komiksowej organizowanej przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną w Krakowie w przestrzeniach Arteteki. W tym roku event odbył się nie w okolicach Dnia Dziecka, na przełomie maja i czerwca (jak miało to miejsce choćby rok temu), co znakomicie wpisywało się w charakter wydarzenia, ale na początku września. 

Skąd ta zmiana terminu? Organizatorzy Kraków Comics Festival mieli "dogadać się" z osobami stającymi za imprezą w bibliotece. W przeszłości doszło do sytuacji, w której te dwie krakowskie imprezy odbyły się w bardzo blisko siebie, co było rozwiązaniem dalekim od optymalnego. W związku z tym, że KCF, będące sukcesorem Krakowskiego Festiwalu Komiksu, w tym roku miało miejsce w czerwcu, termin MaFK został przeniesiony na miesiąc, w którym dzieciaki wracają do szkoły.

Warto zaznaczyć, że celowanie z terminem w okolice przełomu maja i czerwca współgrało z festiwalowym kalendarzem komiksowym. To był naprawdę dobry termin. A we wrześniu krakowska impreza nie tylko konkuruje (czy raczej "konkuruje", bo z Łódź żadnej konkurencji nie ma) z największym festiwalem komiksowym w naszym kraju, ale też z innymi, lokalnymi imprezami, które odbywają się w Gorlicach i Radomiu.



niedziela, 30 sierpnia 2026

#2551 - Kolorowe Zeszyty x 37.MFKiG

Od rozpoczęcia 37. edycji Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi dzielą nas niecałe trzy tygodnie. W miniony piątek organizatorzy najważniejszej i największej imprezy komiksowej w Polsce, opublikowali jej program. Nie wiem czy to zwyczajny przypadek, czy całkiem świadomie wycelowano akurat w 28 sierpnia, a więc dzień urodzin Jacka Kirby`ego, który jest celebrowany, także w Polsce, jako Dzień Publicznego Czytania Komiksów. Tak czy siak, fajnie to wyszło.

W ostatnich latach miałem dłuższą przerwę w jeżdżeniu do Łodzi. Piękna seria nieprzerwanej obecność na emefce ciągnąca się od 2006 roku, której historia sięga jeszcze czasów ŁDK`u została przerwana. Kilka edycji zostało bezpowrotnie straconych. Nie udało się spotkać z Jimem Lee. Rozbrat z emefką wynikał trochę z okoliczności życiowych i - jak się ostatecznie okazało - także z tymczasowej rozłąki z komiksem. Bywa.

W zeszłym roku zaliczyłem swój łódzki come-back. Jak było? Wspaniele. 36. edycja MFKiG obiektywnie okazała się naprawdę dobrze zrobionym festiwalem, a ja osobiście bawiłem się naprawdę znakomicie.


czwartek, 27 sierpnia 2026

#2550 - Kto zabił nowy świat Ultimate?

Autorem poniższego tekstu jest Wiktor Lewandowski, który wespół z Antkiem Strojnym zawiaduje profilem Komiks ON. Nie pierwszy raz Wiktor gości łamach Kolorowych. Nie pierwszy raz rekomenduje Wam odwiedzić zakątek komiksowej sieci, którym się współopiekuje. Natomiast dziś mam dla Was coś naprawdę wyjątkowego.

Tekst "Kto zabił nowy świat Ultimate?" stanowi - być może! - publicystyczne opus magnum Wiktora. To na pewno owoc jego miłości do Ziemia-6160, prawdziwe "labor of love". To także być może najdłuższe tekst, jaki kiedykolwiek ukazał się na Kolorowych. Owoc całkiem pokaźnych rozmiarów, bo liczący sobie 21 stron, 10 130 słów, 72 479 znaki. Nie licząc tego krótkiego wstępu.

Zarezerwujcie sobie na niego dłuższą chwilę. Zaopatrzcie się w coś do picia. Dajcie się wciągnąć tej lekturze. Nie pożałujecie.

Wiktor, bardzo dziękuje Ci za możliwość opublikowania tego tekstu na łamach Kolorowych Zeszytów. Wykonałeś kawał znakomitej roboty. Chylę czoła!


W 2023 roku Marvel Comics powołało do życia nową linię Ultimate, sukcesora ich wydawniczego hitu z początku lat dwutysięcznych. Odświeżone "Ultimate Spider-Man" czy "Ultimates" szybko okazały się jednymi z największych sukcesów, krytycznych i finansowych, jakie ostatnimi czasy odniósł Dom Pomysłów. Jak doszło do tego, że w niecałe trzy lata Marvelowska kura znosząca złote jaja została tak nieudolnie ubita?

Pamiętam ten dzień tak, jak pamięta się swojego pierwszego spalonego papierosa, pierwszą ołowianą kulę wwiercająca się w brzuch, pierwszą noc spędzoną z kobietą. Nigdy nie myślałem, że do mojego zatęchłego biura detektywistycznego może wejść ktoś taki jak ona: jednocześnie tak znajoma i tak nowa, pachnąca jak ryzyko, brzmiąca jak obietnica.

"Ziemia-6160", przedstawiła się, a ja już wtedy wiedziałem, że to imię będzie dręczyć mnie w snach. By ukryć swoje zmieszanie, swoje szczeniackie oczarowanie, jedynie odchrząknąłem i wziąłem solidnego łyka whiskey dla kurażu. Teraz dopijam tę samą butelkę, która wtedy stała na moim biurku, a ciało Ziemi-6160, wciąż ciepłe, leży w kostnicy. I nie zmrużę oka, póki nie dowiem się, czyja to sprawka.

Podczas gdy polscy czytelnicy od wczoraj mogą już czytać komiks "Nowy świat Ultimate: Inwazja", w którym Ziemia-6160, kolejna w stale powiększającym się wieloświecie Marvela, oficjalnie zaczyna istnieć, za oceanem wznowiona linia Ultimate – dla ułatwienia będę wymiennie używał nazwy Ultimate 2.0 – wyzionęła ducha. Trwający przez dwa i pół roku projekt prawie że z miejsca został okrzyknięty najlepszym, co wyprodukował Marvel w trzeciej dekadzie XXI wieku. Równie szybko stał się też naczelnym dowodem na to, jak niekompetentnie (i niekonsekwentnie) potrafi działać dziś Dom Pomysłów. Dlaczego fani odwrócili się od inicjatywy, która jeszcze w 2025 roku była wymieniana obok linii Absolute jako najbardziej innowacyjny produkt komiksowej Wielkiej Dwójki? Czy śmierć uniwersum Ultimate 2.0 była przypadkiem, zaplanowanym mordem, a może po prostu naturalnym zwieńczeniem pomysłu, który od początku miał trwać tylko przez określony czas?

Uwaga: w poniższym tekście znajdują się pomniejsze spoilery do komiksów "Ultimate Invasion" ("Nowy świat Ultimate: Inwazja"), "Ultimate Spider-Man", "Ultimates", "Ultimate Endgame" i "Ultimate Universe: Finale".



sobota, 15 sierpnia 2026

#2549 - 4000 znaków... O SłowoSOKu, czyli nagrodzie dla najlepszego tekstu o komiksie

Z inicjatywy Pawła Kozera z Wypisz, wymaluj - subiektywnie o komiksach narodził się SłowoSOK, czyli nagroda dla najlepszego polskiego tekstu krytycznego lub publicystycznego poświęconego komiksowi.

Idea SłowoSOK`u jest jak najbardziej słuszna. To wyróżnienie ma sprawić, że wartościowe teksty traktujące o komiksie uda się niejako uratować przez zalewem informacji, z którym mamy do czynienia w sieci i mediach społecznościowych. Dzięki tej nagrodzie możliwe ma być wyławianie z internetowego szumu tego, na co warto zwrócić uwagę czytelnikowi. SłowoSOK ma wzmacniać widoczność dobrej krytyki komiksowej. Z jednej strony będzie służyć tym, którzy są nią zainteresowani, a z drugiej tym, którzy ją uprawiają.

W związku z tym, że ta idea jest mi bliska, to zaangażowałem się w ten projekt. Jak to wszystko wyjdzie? Mam nadzieję, że dobrze, ale wszystko okaże się "w praniu". Po naszej stronie są dobre chęci, a Paweł włożył naprawdę mnóstwo pracy w ogarnięcie tego SłowoSOK`u. Jestem jednak świadom, że nie będziemy rozliczani z naszego zapału i sumiennej roboty na zapleczu. Będziemy rozliczani z jej efektów.




piątek, 7 sierpnia 2026

#2548 - 4000 znaków... O rolkach dwóch zatroskanych wydawców

Jeden wakacyjny filmik wydawcą komiksowym zatroskanym stanem rynku komiksowego w Polsce może świadczyć o tym, że to jedno wydawnictwo boryka się z jakimś kłopotami. Ale jeśli w odpowiedzi na niego pojawia się drugi filmik, z innym zatroskanym stanem rynku komiksowego wydawcą, to tu i ówdzie, na razie szeptem, ale coraz częściej mówi się o tym słowie na "k"...

... i nie, tym słowem "k" wcale nie jest "komiks". I nie dlatego, że użycie go w komunikacji podobno ścina zasięgu w socjalach.

Najpierw Jakub Kwidziński z Kboom opisał trudną sytuację, w jakiej znalazło się wydawnictwo z Kartuz. Mówi wprost, że jest tragicznie. Jego rolkę znajdziecie pod tym linkiem. Kilka dni później, z odpowiedzią spieszy Szymon Holcman z Kultury Gniewu. W swojej rolce podjął nie tylko wątki poruszone przez Kwidzińskiego, a więc dotyczące bolączek naszej branży komiksowej, ale również wymienił konkretne działania, które są podejmowane przez KG, aby - generalnie - było lepiej.





poniedziałek, 3 sierpnia 2026

#2547 - 4000 znaków... Od rozczarowania Liama Sharpa do narzekań Łukasza Kowalczuka

Liam Sharp pisząc o spadku zainteresowania czytelników - czy też raczej o spadku zamówień ze strony sklepów komiksowych w USA - swoją autorską serii pisze też o czymś więcej. Pisze o sytuacji, w jakiej znajdują się obecnie wielu twórców, którzy próbują robić komiks w głównym nurcie, ale nie z logiem Marvela lub DC, nie z Batmanem czy Avengersami. 

Zastanawiając się nad tym, jak sensownie mogę odnieść się do wypowiedzi Sharpa, w których znajduje dużo racji i rozumiałem jego frustracje, moje myśli dość pokrętną drogą trafiły na polskim rynek komiksowy.

Czy udało mi się zbudować jakąś sensowną analogię? Nie wiem, ale tak właśnie to wszystko mi się w głowie poukładało. Może trafnie, może nie.





wtorek, 28 lipca 2026

#2546 - Co dalej z Dark Horse Comics?

W 1986 roku Mike Richardson w amerykańskim Milwaukie (stan Oregon) założono zostało Dark Horse Comics. Jedno z pierwszych niezależnych wydawnictw komiksowych w USA narodziło się z między innymi z frustracji związanej z tym, jak artyści komiksowi byli traktowani na rynku. Richardson nie tylko płacił twórcom "od strony", ale także dzielił się zyskami ze sprzedaży. Co więcej, scenarzyści i rysownicy wydający swoje komiksu pod szyldem DHC zachowywali pełnię praw do tego, co wymyślili i narysowali. 

Z jednej zatem strony w Dark Horse Comics wychodziły komiksy tytuły, takich twórców jak Frank Miller ("Sin City", "300", "Hard Boiled"), Mike Mignola ("Hellboy" z przyległościami) czy Stan Sakai ("Usagi Yojimbo"), a więc współczesnych klasyków komiksu światowego, a z drugiej strony Richardson publikował mnóstwo serii "na licencji", przede wszystkim "Star Wars", ale też między innymi "Aliens", "Predatora", "Terminatora" czy "Buffy the Vampire Slayer", i także te nasze, "polskie" - "Witchera" i "Cyberpunka 2077"

A na trzecią nóżkę Dark Horse publikował także komiks azjatycki, bo Richardson był wielkim fanem mangi. Trzeba mu oddać wielkie zasługi, jakie miał w promowaniu japońszczyzny w USA, bo to on sprowadził na amerykańską ziemię za sprawą Dark Horse Manga takie klasyki, jak "Akira", "Ghost in the Shell", "Oh My Goddess!" czy "Kozure Okami".



niedziela, 26 lipca 2026

#2545 - 4000 znaków... O okładce "Batman: H2SH" Joanny Karpowicz i decyzjach Egmontu

Na San Diego Comic Con 2026, w ramach panelu "Jim Lee & Friends" zapowiedziano zbiorcze wydanie "Batman: H2SH". Historia autorstwa Jepha Loeba (scenariusz), Jima Lee (rysunek), Scotta Williamsa (tusz) i Alexa Sinclaira (kolor) jest sequelem przebojowego "Batman: Hush", a więc historii, która od października 2002 do września 2003 ukazywała się na łamach on-goinga "Batman" (vol.1). Całość zamknęła się w 11 zeszytach, były to konkretnie numery #608-619. W Polsce pierwszy "Hush" ukazał się nakładem Egmontu w dwóch albumach, które ukazały się w 2005 i 2006 roku. 

Dodajmy, że "Batman: H2SH" pozostaje historią nieskończoną. Tylko jej pierwsza część znalazła swój "szokujący finał" na łamach "Batmana" #163 (vol.3). Zeszyt ten, który ukazał się 27 maja 2026, miał swoją premierę w 16 miesięcy po pierwotnie planowanej dacie premiery. Sięgające kilku miesięcy opóźnienia w publikacji tej historii były normą, a ich skala była - delikatnie mówiąc - znacząca. Dość powiedzieć, że drugi najważniejszych on-going z Mrocznym Rycerzem w roli głównej zdążył zostać zrestartowany, zanim pierwszy akt "Hush 2" dobiegł końca. 

We wrześniu zeszłego roku Matt Fraction z Jorge`m Jimenezem ruszyli z "Batman" vol.4, a więc jeszcze gdy poprzedni cykl nie został domknięty. Doszło zatem do kuriozalnej sytuacji, w której "Batman" #162 (vol. 3) ukazał się tydzień po tym, jak w sklepach pojawi się trzeci numer "Batmana" oznaczonego, jako vol. 4. Nie jest to jednak pierwszy raz, gdy Lee z Loebem mają problemy z trzymaniem się harmonogramu wydawniczego. Gdy wychodził oryginalny "Hush" to zmagał się dokładnie z tymi samymi kłopotami. 



wtorek, 21 lipca 2026

#2544 - Kontrowersje wokół "Charity & Sylvia" Tillie Walden

Kontrowersje wokół "Charity & Sylvia", najnowszej powieści graficznej autorstwa Tillie Walden. Amerykańskiej artystce komiksowej, jednej z najmłodszych triumfatorek prestiżowej Eisner Award, która uchodzi za głos pokolenia Z, postawiono dość poważne zarzuty.  

Historyczka Rachel Hope Cleves autorka książki prawie pod tym samym tytułem ("Charity and Sylvia: A Same-Sex Marriage in Early America"), ale będącej biografią tytułowych bohaterek, Charity Bryant i Sylvii Drake, twierdzi, że "Charity i Sylvia" Walden jest w dużej mierze adaptacją jej publikacji.

"Charity & Sylvia" to pierwsza w pełni autorska powieść graficzna twórczyni znanej na polskim rynku z "Zawirowań" i "Załogi Promienia" od roku 2019 i nagrodzonego Eisnerem albumu "Are You Listening?". Nad komiksem o życiu Bryant i Drake, lesbijskiego małżeństwa, które żyło na początku XIX wieku w małym miasteczku w Nowej Anglii, Walden prace rozpoczęła w 2024. Wówczas zaczęła się jej rezydenturę w Henry Sheldon Museum of Vermont History i uzyskała finansowanie z grantu National Endowment for the Humanities.



poniedziałek, 20 lipca 2026

#2543 - Stephen Wacker redaktorem naczelnym Marvela - czy to początek "nowej ery" w Domu Pomysłów?

Stephen Wacker został nowym redaktorem naczelnym wydawnictwa Marvel Comics. Jak czytamy na łamach Komiksopedii, na stanowisku editor-in-chief (EiC) zastępuje on C.B. Cebulskiego, który jednak z "Domem Pomysłów" się nie żegna. Dotychczasowym red-nacz Marvela, który pełnił tę funkcję od listopada 2017 roku, gdy zastąpił Axela Alonso, przenosi się do Japonii. Obejmie tam stanowisko redaktora działu Marvel Asia Originals.

Wydaje się, że tym samym zakończył się proces zakrojonych na dość szeroką skalę zmian w kierownictwie Marvela, które rozpoczęły się wiosną tego roku. W kwietniu w wyniku zwolnień zarządzonych przez Disney`a doszło do sporych zmian w pionach m.in. marketingu. Pracę stracił choćby David Gabriel. Później, w maju doszło do zwolnienia prezesa Marvela, Dana Buckley`a, a teraz w lipcu dochodzi do zmiany na stanowisku redaktora naczelnego.

Parafrazując niemożebnie zużytą kliszę, tak często stosowaną przez samych redaktorów "Domu Pomysłów" przy okazji restartów/rebrandów/relaunchów swoich komiksów - stajemy się świadkami narodzin "nowej ery" w Marvelu. 


piątek, 17 lipca 2026

#2542 - Nowe przygody Kajtka i Koko w kosmosie

Tej siły już nie zatrzymacie - kolejna klasyczna PRL-owska marka zostanie wskrzeszona we współczesnym wcieleniu. 

Na 37. Międzynarodowym Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi odbędzie się premiera pierwszego tomu serii „Kajtek i Koko w kosmosie. Nowe Przygody”. Komiks ukaże się oczywiście nakładem Egmontu i będzie (oczywiście!) kontynuacją kultowego cyklu „Kajtek i Koko w Kosmosie” autorstwa Janusza Christy

Jego scenariusz został napisany przez Macieja Kura („Lil i Put”, „Emilka Sza”, „Delisie”), który jest również scenarzystą serii „Kajko i Kokosz – Nowe Przygody”. Natomiast oprawą graficzną zajęli się rysownik Mieczysław Fijał („Oskar i Fabrycy”, ”Kajko i Kokosz – Opowieści z Mirmiłowa”) i kolorysta Tomasz Piorunowski (publikował na łamach magazynów komiksowych „AQQ”, „Czas Komiksu” i „Arena Komiksu”), który zajmował się kolorami przy egmontowych wznowieniach Kajka i Kokosza.



niedziela, 7 czerwca 2026

#2541 - 4000 znaków... O "Produkcie wystawowym" przy 37.MFKiG

Przekrojowa wystawa poświęcona "Produktowi", która zostanie zaprezentowana przy 37. edycji Międzynarodowego Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi zapowiada się znakomicie.

"Nie sposób opowiedzieć historię polskiego komiksu bez „Produktu”. Magazyn dla wielu czytelników był czymś więcej niż periodykiem. Był znakiem czasu, miejscem odkryć i przestrzenią, w której pojawili się twórcy mający później ogromny wpływ na rodzimą scenę komiksową. I właśnie „Produktowi” poświęcimy kolejną dużą wystawę w Centrum Komiksu i Narracji Interaktywnej" - jak czytamy w oficjalnej zapowiedzi wystawy zatytułowanej "Produkt wystawowy" opublikowanej w emefkowych socialach.

Wernisaż "Produktu wystawowe" odbędzie o godzinie 18:00, 18 września 2026, a więc tradycyjnie w piątek, w przeddzień 37. edycji MFKiG startującej w sobotę rano.