W 1986 roku Mike Richardson w amerykańskim Milwaukie (stan Oregon) założono zostało Dark Horse Comics. Jedno z pierwszych niezależnych wydawnictw komiksowych w USA narodziło się z między innymi z frustracji związanej z tym, jak artyści komiksowi byli traktowani na rynku. Richardson nie tylko płacił twórcom "od strony", ale także dzielił się zyskami ze sprzedaży. Co więcej, scenarzyści i rysownicy wydający swoje komiksu pod szyldem DHC zachowywali pełnię praw do tego, co wymyślili i narysowali.
Z jednej zatem strony w Dark Horse Comics wychodziły komiksy tytuły, takich twórców jak Frank Miller ("Sin City", "300", "Hard Boiled"), Mike Mignola ("Hellboy" z przyległościami) czy Stan Sakai ("Usagi Yojimbo"), a więc współczesnych klasyków komiksu światowego, a z drugiej strony Richardson publikował mnóstwo serii "na licencji", przede wszystkim "Star Wars", ale też między innymi "Aliens", "Predatora", "Terminatora" czy "Buffy the Vampire Slayer", i także te nasze, "polskie" - "Witchera" i "Cyberpunka 2077".
A na trzecią nóżkę Dark Horse publikował także komiks azjatycki, bo Richardson był wielkim fanem mangi. Trzeba mu oddać wielkie zasługi, jakie miał w promowaniu japońszczyzny w USA, bo to on sprowadził na amerykańską ziemię za sprawą Dark Horse Manga takie klasyki, jak "Akira", "Ghost in the Shell", "Oh My Goddess!" czy "Kozure Okami".





.gif)


.gif)


.gif)

