Dziś rano gruchnęło, że rusza "kioskowa" kolekcja - czy raczej tzw. rzut testowy, jak możemy przypuszczać - komiksów z Batmanem. W skali naszego rynku informacja o nowym projekcie od Hachette (czy też Eaglemoss) to ciągle - czy to się komuś podoba, czy nie - jest "łamiąca wiadomość".
Tematem, który nadal, nawet po tylu latach, grzeje. Wzbudza emocje i dyskusje w (ot, tak moje oko) połowie aktywnego elektoratu czytelniczego komiksów w internecie. To jeszcze nie ta temperatura, co przy katalogu Egmontu, ale wciąż.
Cykl "Kroniki Mrocznego Rycerza" ukazywał się wcześniej we Włoszech i Niemczech. Wszystko wskazuje na to, że Hachette tradycyjnie rozpocznie od wybadania nastrojów na rynku. Pierwsze cztery albumy kolekcji będą dostępne w dystrybucji prasowej w wybranych województwach, a przez stronę internetową będzie można "zapisać" na prenumeratę. W ten sposób zwyczajowo wydawnictwo sprawdza jakie jest "ssanie" na dany cykl.
.gif)


.gif)





.gif)



