Pokazywanie postów oznaczonych etykietą felieton. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą felieton. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 czerwca 2026

#2541 - 4000 znaków... O "Produkcie wystawowym" przy 37.MFKiG

Przekrojowa wystawa poświęcona "Produktowi", która zostanie zaprezentowana przy 37. edycji Międzynarodowego Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi zapowiada się znakomicie.

"Nie sposób opowiedzieć historię polskiego komiksu bez „Produktu”. Magazyn dla wielu czytelników był czymś więcej niż periodykiem. Był znakiem czasu, miejscem odkryć i przestrzenią, w której pojawili się twórcy mający później ogromny wpływ na rodzimą scenę komiksową. I właśnie „Produktowi” poświęcimy kolejną dużą wystawę w Centrum Komiksu i Narracji Interaktywnej" - jak czytamy w oficjalnej zapowiedzi wystawy zatytułowanej "Produkt wystawowy" opublikowanej w emefkowych socialach.

Wernisaż "Produktu wystawowe" odbędzie o godzinie 18:00, 18 września 2026, a więc tradycyjnie w piątek, w przeddzień 37. edycji MFKiG startującej w sobotę rano. 




wtorek, 21 kwietnia 2026

#2538 - 4000 znaków... O "kioskowej" kolekcji komiksów z Batmanem


Dziś rano gruchnęło, że rusza "kioskowa" kolekcja - czy raczej tzw. rzut testowy, jak możemy przypuszczać - komiksów z Batmanem. W skali naszego rynku informacja o nowym projekcie od Hachette (czy też Eaglemoss) to ciągle - czy to się komuś podoba, czy nie - jest "łamiąca wiadomość". 

Tematem, który nadal, nawet po tylu latach, grzeje. Wzbudza emocje i dyskusje w (ot, tak moje oko) połowie aktywnego elektoratu czytelniczego komiksów w internecie. To jeszcze nie ta temperatura, co przy katalogu Egmontu, ale wciąż.

Cykl "Kroniki Mrocznego Rycerza" ukazywał się wcześniej we Włoszech i Niemczech. Wszystko wskazuje na to, że Hachette tradycyjnie rozpocznie od wybadania nastrojów na rynku. Pierwsze cztery albumy kolekcji będą dostępne w dystrybucji prasowej w wybranych województwach, a przez stronę internetową będzie można "zapisać" na prenumeratę. W ten sposób zwyczajowo wydawnictwo sprawdza jakie jest "ssanie" na dany cykl.



piątek, 19 września 2025

#2516 - 4000 znaków... O tym, że jaram się na MFKiG 2025

Przyjęło się mówić, że MFKiG to święto komiksu.

Święto, na które niczym na wigilię Bożego Narodzenia czeka się utęsknieniem, bo wypada tylko raz w roku. Ale wiecie, są wigilie i są wigilie.

Są takie, które pamiętamy, z czasów, kiedy było się dzieciakiem. Pierwsza gwiazdka na niebie, prezenty pod choinką, makowiec na stole i Kevin sam w domu w TV. Są też te, na których siedzisz, jak za karę u teściowej, a upity wujek Staszek opowiada, jak to Żydzi rozkradają ojczyznę, albo kto to widział, żeby chłop z chłopem.

Niestety, w ostatnim czasie Międzynarodowemu Festiwalowi Komiksu i Gier w Łodzi było bliżej tej drugiej wigilii.


poniedziałek, 1 września 2025

#2512 - 4000 znaków... O Blerze i Rafale Szłapie

Jednym z nieodzownych elementów festiwalu komiksowego jest dla mnie widok Rafała Szłapy na jego stanowisku pracy. Zwykle siedzi przy stoliku i niestrudzenie robi wrysy, najpewniej w Blerach. Z markerem w dłoni. Skupiony. Im bliżej końca dnia, tym bardziej zmęczony, ale zazwyczaj uśmiechnięty.  

Wokół niego prowadzona jest jakaś niezobowiązująca rozmowa. Panuje nieustanny ruch. Jedni przychodzą, inni odchodzą. Jedni się tylko witają i idą dalej, inni zostają dłużej. Proszą nie tylko o rysunek z dedykacją, ale chcą chwile pogadać. O Blerze, o innej twórczości Rafała, o festiwalu, o komiksach, filmach, serialach. 



czwartek, 21 sierpnia 2025

#2510 - 4000 znaków... O nowej "kioskowej" kolekcji komiksowej

Marvel Must-Have nie powtórzy sukcesu WKKM. 

Ale kolejna powszechnie dostępna i widoczna w sklepach stacjonarnych kolekcja popularnych komiksów jest potrzebna na rynku. 

Nie mam wątpliwości, że MMH nie okaże się tak wpływowym zjawiskiem, jak pierwsza kolekcja komiksów super-hero wydawana na polskim rynku przez Hachette. 2025 to nie 2012. To nie czasy, gdy z rozrzewnieniem wspominano Dobry Komiks, gdy w Egmoncie dopiero zaczęto uświadamiać sobie, że jeden komiks z Batmanem rocznie to jednak trochę mało, a Mucha Comics wydawała super-hero w ilościach dających się policzyć na palcach dwóch rąk rocznie. W dodatku drogo, ale za to w ograniczonej dystrybucji. 


niedziela, 27 lipca 2025

#2506 - 4000 znaków... O bijącym sercu młodego polskiego komiksu

Sezon festiwalowy 2024/25 w polskim komiksie dobiegł końca. Efektowny finisz na Białogard Comic Conie, który tak udanie wpisał się w konwentowy kalendarz miłośnika kadrów i dymków, oznacza początek wakacyjnej przerwy.

Zakończy się ona piątkowym biforkiem 36. Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi, który (tradycyjnie) rozpoczyna nowy cykl komiksowych imprez w PL.

Natomiast spoglądając na to, co wydarzyło się w przeciągu kilku ostatnich miesięcy, może okazać się, że z perspektywy czasu będziemy mówić o 2025, jako "o roku ów". Być może będziemy go wspominać ze względu na zasadnicze zmiany w kontekście komiksowych festiwali.
 
Dlaczego?



czwartek, 17 lipca 2025

#2504 - 4000 znaków… O czterech brakujących stronach

W polskim wydaniu „Świtu synów nocy” brakuje czterech stron. Komiks, który jest wręcz reklamowany przez wydawnictwo Mucha Comics, jako „kultowy klasyk po raz pierwszy w całości po polsku!” został wydany (o ironio!) w niekompletnej edycji. 

Wydanie albumu "Ghost Rider. Świt synów nocy" wpisuje się w politykę Muchy. W jej ramach wydawnictwo celuje w czytelników z sentymentem wspominających komiksy ukazujące się nakładem TM-Semic w latach dziewięćdziesiątych lub komiksy estetycznie wpisujące się w gusta takich odbiorców. 

W myśl takiej idei opublikowano między innymi "Legendy X-men: Jim Lee", "Spider-man: Śmierć Jean DeWolff", "X-Men – Saga Miotu" czy "The Spectacular Spider-Man. Tombstone!".



czwartek, 26 czerwca 2025

#2500 - 4000 znaków... O tym, jak Studio Lain wydaje komiksy

Po socialach i youtubach lata taki wycięty z amerykańskiego filmu mem. Danny DeVito jest w nim sprzedawcą samochodów. Właśnie zaczął robotę w salonie. To chyba jego pierwszy dzień. "Jestem urodzonym sprzedawcą samochodów" - odpowiada z pewnością siebie DeVito, ale skromnie zaznacza, że dziś to by chciał tak na spokojnie. Zobaczyć, co jest co. Poczuć klimat.  

Kumple go jednak podpuszczają. Widzą na zewnątrz potencjalnego klienta i proponują, aby spróbował mu coś sprzedać. "Jest cały twój" - mówią. Danny się początkowo waha, ale przekonuje go 1000 dolców za dopięcie dealu. Od każdego z trzech kumpli. Nasz bohater zakasuje rękawy i rusza do roboty. I kiedy już wydaje się, że "nowemu" pokazano, kto tu rządzi, bo klientem jest właściciel salonu, "nowy" wraca.




sobota, 21 czerwca 2025

#2498 - 4000 znaków... O dziedzictwie Grzegorza Rosińskiego

Miałem pecha (lub szczęścia), że nie zostałem skażony sentymentem do "Thorgala". Opus magnum Grzegorza Rosińskiego i inne jego komiksy odkrywałem już po moim szczenięcym zachłyśnięciu się komiksem amerykańskim. Już po tym, jak uznałem, że w wieku nastoletnim jestem już stanowczo zbyt dorosły na te niepoważne historyjki z superbohaterami. Po tym, jak do komiksu przywrócił mnie "Produkt".  

Miałem więc szczęście (lub pecha), że "Thorgala" odkrywałem w tym samym czasie, co bieżącą twórczość Śledzia, Myszkowskiego, KRL`a, braci Minkiewiczów czy Weatherspoona, co wielkich klasyków, jak "Mausa" Arta Spiegelmana i "DKR" Franka Millera, co "Slaine`a" i "Cygana", którzy byli bohaterami o wiele bardziej interesującymi niż dość, umówmy się, miałki w swojej szlachetnej prostolinijności Thorgal Aegirsson. Szczególnie dla młodego edgelorda, którym zapewne w tamtym czasie byłem. 


środa, 4 czerwca 2025

#2495 - 4000 znaków... O nobilitowaniu bękarta.

30 maja 2025 na łamach Komiksopedii ukazał się artykuł "Czy komiks wciąż jest bękartem kultury?". Jego autor, Daniel Gizicki, scenarzysta komiksowy, współautor serii "Postapo", zawiadujący niezalowym wydawnictwem Celuloza, a niegdyś bardzo aktywny komiksowy publicysta i recenzent, wrócił do dyskusji, które rozgorzały w środowisku komiksowym przeszło dekadę temu. 

Zasadniczo dotyczyły one tez postawionych w książce "Wyjście z getta. Rozmowy o kulturze komiksowej w Polsce" autorstwa Sebastiana Frąckiewicza, dziennikarza i krytyka, który w mainstreamowej prasie pisał sporo (i dobrze!) o komiksie. 

W połowie 2012 i na łamach Kolorowych braliśmy udział w tej dyskusji. Pisaliśmy o samej książce (w recenzji), a Maciej Gierszewski z jej autorem przeprowadził obszerny wywiad (o tutaj). A dziś chciałbyś uzupełnić to, co Daniel napisał w swoim tekście i dodać coś od siebie.



wtorek, 29 kwietnia 2025

#2490 - 4000 znaków... O (kolejnym) powrocie Kolorowych

Kolorowe wróciły zza grobu.  

Po raz kolejny. 

Poprzedni powrót się nie udał. Podszedłem do niego zbyt ambitnie. Chciałem, żeby Kolorowe Zeszyty szły szeroko. Zbyt szeroko. W założeniach miały dawać absolutnie najpełniejszy obraz rynku komiksowego w Polsce. I jeszcze rozglądać się po świecie, śledzić najważniejsze wydarzenia w USA.

Chciałem, żeby i zastępowały upadające portale komiksowe, i oferowały wartościową publicystykę, i jeszcze szczególną uwagę poświęcały polskim twórcom. W takim kształcie ten powrót nie mógł się udać. To była robota dla pełnowymiarowej redakcji, a nie dla kogoś piszącego  w pojedynkę, po godzinach.