Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komiks amerykański. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komiks amerykański. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 lipca 2026

#2546 - Co dalej z Dark Horse Comics?

W 1986 roku Mike Richardson w amerykańskim Milwaukie (stan Oregon) założono zostało Dark Horse Comics. Jedno z pierwszych niezależnych wydawnictw komiksowych w USA narodziło się z między innymi z frustracji związanej z tym, jak artyści komiksowi byli traktowani na rynku. Richardson nie tylko płacił twórcom "od strony", ale także dzielił się zyskami ze sprzedaży. Co więcej, scenarzyści i rysownicy wydający swoje komiksu pod szyldem DHC zachowywali pełnię praw do tego, co wymyślili i narysowali. 

Z jednej zatem strony w Dark Horse Comics wychodziły komiksy tytuły, takich twórców jak Frank Miller ("Sin City", "300", "Hard Boiled"), Mike Mignola ("Hellboy" z przyległościami) czy Stan Sakai ("Usagi Yojimbo"), a więc współczesnych klasyków komiksu światowego, a z drugiej strony Richardson publikował mnóstwo serii "na licencji", przede wszystkim "Star Wars", ale też między innymi "Aliens", "Predatora", "Terminatora" czy "Buffy the Vampire Slayer", i także te nasze, "polskie" - "Witchera" i "Cyberpunka 2077". 

A na trzecią nóżkę Dark Horse publikował także komiks azjatycki, bo Richardson był wielkim fanem mangi. Trzeba mu oddać wielkie zasługi, jakie miał w promowaniu japońszczyzny w USA, bo to on sprowadził na amerykańską ziemię za sprawą Dark Horse Manga takie klasyki, jak "Akira", "Ghost in the Shell", "Oh My Goddess!" czy "Kozure Okami".



czwartek, 21 maja 2026

#2539 - Midnight Universe, czyli odpowiedź Marvela na sukces DC Absolute

Pod koniec lata i wczesną jesienią 2026 Marvel Comics rusza z linią komiksów pod szyldem Midnight. Ich akcja będzie rozgrywać się w "nowym, przerażającym uniwersum", w alternatywnej rzeczywistości, w której "światło miało już swoją kolej", jak wynika z podniośle brzmiących zapowiedzi wydawnictwa. 

A co praktyce będzie to oznaczać? Wygląda na to, że dostaniemy serie z marvelowskimi flagowymi super-herosami w mniej lub bardziej horrorowym wydaniu. W taki właśnie sposób Dom Pomysłów odpowiada na absolutny sukces konkurencji "zza miedzy", czy uniwersum Absolute od DC Comics.

Jakie serie dostaniemy w ramach Midnight i czego można się po nich spodziewać? Czy mają potencjał, aby odnieść sukces porównywalny z sukcesem Absolut?



niedziela, 19 kwietnia 2026

#2537 - Jak zwolnienia w Disney`u uderzają w Marvel Studios i Marvel Comics?

Przez Walt Disney Company przetacza się fala zwolnień. Dochodzi do niej w niecały miesiąc po tym, jak w firmie wartej 188 miliardów dolarów stanowisko CEO zostało objęte przez Josha D'Amaro, który na tym stanowisku zluzował Boba Igera. Pracę ma stracić około 1000 pracowników. Nie ze względu na to, że kiepsko wywiązują się ze swoich obowiązku, tylko ze względu na zaplanowaną "optymalizację". Zwolnienia w Disney`u oznaczają także zwolnienia w Marvelu, zarówno w dywizji "komiksowej" Domu Pomysłów, jak i w dywizji "filmowej", czyli w Marvel Studios.

14 kwietnia 2026 D`Amaro wystosował korespondencje do pracowników Disney`a, w której pisze o działaniach mających na celu "usprawnienie operacji" w "różnych obszarach naszej firmy". Jak na łamach Bleeding Cool pisze Ray Flook redukcje etatów najbardziej dotkną dział marketingu, gdzie ma dojść do "konsolidacji" pod kierownictwem dyrektora generalnego Asada Ayaza. Cięcia obejmą funkcje marketingowe w studiach Disneya, w poszczególnych sieciach telewizyjnych, w ESPN, w działach produktowo-technologicznych i pionie korporacyjnym, jak czytamy.

Jak rozumiem pracownicy, którzy mają zostać zwolnieni, otrzymali już stosowną informację na ten temat.



czwartek, 19 marca 2026

#2533 - 4000 znaków... O Savage Dragonie od PolishComicArt.pl

We wrześniu 2025 roku wydawnictwo PolishComicArt.pl zapowiedziało sprowadzenie Savage Dragona do Polski. Plany były ambitne. Bohater stworzony przez Erika Larsena miał występować na łamach "Relaksu" w ramach pojedynczych, niezależnych historii, jak zapowiadał właściciel wydawnictwa PCA Krzysztof Garula na łamach Komiksopedii. Równolegle "Dragon" miał ukazywać się w formie wydań zbiorczych wzorowanych na edycji Ultimate Collection. Pierwsze z nich miało zostać opublikowane jeszcze w zeszłym roku zgodnie z pierwotnymi zapowiedziami, a kolejne tomy miały ukazywać się z częstotliwością jednego rocznie.

Co z tego wszystkiego wychodzi? Póki co - nic. 

W mediach społecznościowych PCA przeprowadzono wybory okładek do wersji limitowanych. Wydawca zgarnął pieniądze w ramach przedsprzedaży. 

A komiksu - póki co - nie ma.



wtorek, 24 lutego 2026

#2532 - 4000 znaków... O Robercie Kirkmanie i jego nowym komiksie.

Jest rok 2003. Robert Kirkman ma 25 lat. Można o nim powiedzieć, że jest "młodym, zdolnym scenarzystą", z jakimś dorobkiem i doświadczeniem. Jego "Battle Pope" z 2000 roku bez echa nie przeszedł.

Na początku roku, dokładnie 22 stycznia wychodzi pierwszy numer serii "Invincible" rysowanej najpierw przez Cory`ego Walkera, a potem Ryana Ottley`a (polskie wydanie - Egmont). Bliżej końca roku, bo 8 października, ukazuje się premierowy zeszyt serii "The Walking Dead", rysowanej najpierw przez Tony`ego Moore`a, a potem przez Charliego Adlarda (polskie wydanie - Taurus Media).

Jestem przekonany, że urodzony w Lexington, ale wychowujący się w mieście Cynthiana w amerykańskim stanie Kentucky komiksiarz jeszcze nie wie, że spod jego ręki wyszedł nie jeden, ale dwa tytuły, które niedługo staną się popkulturowymi fenomenami XXI wieku. Najpierw komiksowymi, ale potem... Z perspektywy czasu napisałbym też, że oba te tytuły przyczyniły się do przełomu, który dokonał się na rynku komiksowym w USA. Czy będzie przesadą napisanie, że Kirkman dokończył rewolucję rozpoczętą dekadę wcześniej przez ojców-założycieli Image Comics?



wtorek, 27 stycznia 2026

#2529 - 4000 znaków. O tym, że nie wieszczę bankructwa Marvelowi, ale...

Andrzeju, to może jebnąć.

Pod "to" wstawcie amerykański rynek komiksowy opierający się wyłącznie na kruchym fundamencie kolekcjonerskiej zajawki pompowany bez umiaru i bez końca przez zapatrzonych w komórki w Excelu decydentów w DC i (szczególnie!) Marvelu.

Tak, wiem, jeszcze nie jest aż tak źle. Właściwie, to jest nawet całkiem dobrze, o czym pisałem w jednym ze swoich tekstów o kondycji branży w USA. Wiele wskazuje na to, że w ostatnich miesiącach 2025 roku kilka tematów zażarło. Fajne komiksy się fajnie sprzedawały. Przedstawiciele branży od lewa do prawa wypowiadali się w optymistycznym tonie w kwestii przyszłości rynku, sprzedaży i czytelników. 

Właśnie, czytelnicy. Młodzi ludzie, ci sami, co to niby nie potrafią oderwać wzroku od białego światła swoich smartfonów, potrafili jednak zauważyć te cienkie, kolorowe książeczki z papieru, z rysunkami i dymkami. Zauważyć i nawet kupić w pobliskim sklepie komiksowym. I fajnie.




czwartek, 21 sierpnia 2025

#2510 - 4000 znaków... O nowej "kioskowej" kolekcji komiksowej

Marvel Must-Have nie powtórzy sukcesu WKKM. 

Ale kolejna powszechnie dostępna i widoczna w sklepach stacjonarnych kolekcja popularnych komiksów jest potrzebna na rynku. 

Nie mam wątpliwości, że MMH nie okaże się tak wpływowym zjawiskiem, jak pierwsza kolekcja komiksów super-hero wydawana na polskim rynku przez Hachette. 2025 to nie 2012. To nie czasy, gdy z rozrzewnieniem wspominano Dobry Komiks, gdy w Egmoncie dopiero zaczęto uświadamiać sobie, że jeden komiks z Batmanem rocznie to jednak trochę mało, a Mucha Comics wydawała super-hero w ilościach dających się policzyć na palcach dwóch rąk rocznie. W dodatku drogo, ale za to w ograniczonej dystrybucji.