Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Charlie Adlard. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Charlie Adlard. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 lutego 2017

#2302 - Żywe Trupy #25: Bez odwrotu

Autorem poniższego tekstu jest Krzysztof Tymczyński, który o komiksach piszez łamach bloga poświęconego Image Comics, na który serdecznie zapraszam. 

Do połowy "Wojny Totalnej", czytałem "Żywe Trupy" w oryginale, a dopiero później przerzuciłem się na polską wersję. Moje recenzje powstawały dopiero na podstawie tych drugich, podczas kolejnej lektury. Nierzadko to co podobało mi się za pierwszym razem w ramach powtórki nie robiło już takiego wrażenia. 


czwartek, 2 lutego 2017

#2296 - Żywe Trupy #24: Życie i śmierć

Autorem poniższego tekstu jest Krzysztof Tymczyński, a został on pierwotnie opublikowany na łamach bloga poświęconego Image Comics.
  
Nieco ponad rok - tyle właśnie przyszło nam czekać na zakończenie problemów na linii wydawnictwo Taurus Media-Skybound, przez które dwudziesty czwarty tom "Żywych Trupów" nie mógł ukazać się w naszym kraju. Ale w końcu jest i przynosi znaczne rozwinięcie wątku tajemniczych Szeptaczy. To także pierwsza odsłona tej serii, której wcześniej nie wyspoilerowałem sobie lekturą wydań zeszytowych i… zapraszam do rozwinięcia posta.

piątek, 6 listopada 2015

#1990 - Żywe trupy #23: Z szeptu w krzyk

Autorem poniższego tekstu jest Krzysztof Tymczyński, a został on pierwotnie opublikowany na łamach bloga poświęconego Image Comics.

Nie jestem pierwszą osobą, która podjęła się opiniowania najnowszego tomu "Żywych Trupów". Muszę uczciwie przyznać, że przeglądając i linkując na blogu pojawiaje się teksty przecierałem oczy ze zdumienia. Otóż autorzy tych recenzji niemal jednym głosem zgodnie stwierdzili, że "Z szeptu w krzyk" jest tomem emocjonującym oraz chwalili Kirkmana za rzeczy, za które ja bym go najchętniej ochrzanił. Co zresztą zaraz zrobię. Tak, 23. tom serii nie przypadł mi do gustu tak jak innym (co jednak nie znaczy że wcale) i zaraz spróbuję wybronić tę opinię.


czwartek, 4 czerwca 2015

#1873 - Żywe Trupy #22: Nowy początek

Autorem poniższego tekstu jest Krzysztof Tymczyński, a został on pierwotnie opublikowany na łamach bloga poświęconego Image Comics.

Jak dotąd na komiksowe "Żywe Trupy" to dwadzieścia jeden tomów przepełzającej z albumu na album historii. Dla zupełnie nowego czytelnika, który zainteresował się komiksem choćby z powodu serialu, rozpoczęcie lektury wiąże się z przebijaniem się przez tysiące stron, co jest nie lada wyzwaniem. Robert Kirman doszedł do wniosku, że warto ułatwić mu to zadanie - jak sam tytuł wskazuje "Nowy początek" jest idealnym miejscem dla czytelnika, który chce zacząć przygodę z "The Walking Dead", ale nie ma zamiaru kompletować poprzednich tomów. Jednocześnie scenarzysta zadbał, aby 22. odsłona serii była również ciekawa dla wiernych fanów i w efekcie powstał jeden z najlepszych tomów "Żywych Trupów" od dłuższego czasu.


czwartek, 7 maja 2015

#1857 - Żywe Trupy #20: Wojna totalna część druga

Autorem tekstu jest Krzysztof Tymczyński, a został on pierwotnie opublikowany na łamach bloga poświęconego Image Comics.

Zastanawiałem się przez dłuższy moment jak rozpocząć recenzję dwudziestego pierwszego już tomu "Żywych Trupów". Do głowy cały czas przychodził mi strasznie oklepany suchar i aż mnie korciło, by napisać że "w tym komiksie trup ściele się gęsto (hue hue hue)". Tyle tylko, że wtedy skłamałbym okrutnie, więc koniec końców napiszę tak: z dużej wojny mały deszcz.


czwartek, 9 kwietnia 2015

#1845 - Żywe Trupy #20: Wojna totalna część pierwsza

Autorem tekstu jest Krzysztof Tymczyński, a został on pierwotnie opublikowany na łamach bloga poświęconego Image Comics.

Broń zdobyta, naboje wyprodukowane, czas na ostateczne starcie. Połączone siły trzech osad ocalałych z apokalipsy zombie ludzi przystępują do walki z złowieszczym Neganem. Oznacza to początek regularnej wojny, która pochłonie niejedno ludzkie życie. "Wojna totalna" zapowiada się na prawdziwą bombę w świecie "Żywych trupów". Czy nie okazała się ogromnym niewypałem?


wtorek, 24 marca 2015

#1831 - Żywe Trupy #19: Marsz ku wojnie

Autorem tekstu jest Krzysztof Tymczyński, a został on pierwotnie opublikowany na łamach bloga poświęconego Image Comics.

Końcówka poprzedniej odsłony cyklu "Żywe Trupy" zostawiła mnie kompletnie rozdartego. Z jednej strony miałem do czynienia z dobrą, trzymającą w napięciu historią, którą oceniłbym naprawdę wysoko, z drugiej rozczarował mnie finał, w którym Rick spotyka i zawiązuje sojusz z podstarzałym rasta, mającym w swoim arsenale żywego tygrysa. To po prostu nie mogło pójść w dobrym kierunku. Lektura dziewiętnastego tomu serii pisanej przez Roberta Kirkmana utwierdziła mnie tylko w przekonaniu, że lek na chorobę zwaną Negan trzeba zażywać razem z czymś osłonowym, bo inaczej grozi nam przegrzanie mózgu.


piątek, 20 marca 2015

#1827 - Żywe Trupy t.18: Co przed nami

Autorem tekstu jest Krzysztof Tymczyński, a został on pierwotnie opublikowany na łamach bloga poświęconego Image Comics.

Siedemnasty tom "Żywych Trupów" przedstawił wreszcie długo oczekiwanego następcę Gubernatora. Negan pojawił się na łamach komiksu z ogromnym przytupem, gdyż okazał się nie tylko postacią bardzo charyzmatyczną i zapadającą w pamięć, ale przy tym kompletnie nieprzewidywalną i brutalną. "Co przed nami" pokazuje, że pierwsze wrażenie było mylne. Otóż jeśli sądziliście że Negan jest porąbany, to Robert Kirkman udowodni Wam, że jest on znacznie gorszy.



czwartek, 5 marca 2015

#1818 - Żywe Trupy t.17: Powód do strachu

Autorem poniższego tekstu jest Krzysztof Tymczyński, a został on pierwotnie opublikowany na łamach bloga poświęconego Image Comics.

Zapewne każdy z Was ma jakimś tytuł, który bardzo lubi oglądać/czytać/zbierać, pomimo tego iż w pewnym momencie popada on w przeciętność czy nawet miernotę. Jeśli pamiętacie moje recenzje dwóch poprzednich tomów "Żywych Trupów", to pewnie kojarzycie także, że oceniłem je potwornie nisko, lecz mimo tego nie miałem zamiaru rezygnować z dalszej przygody z serią. Nie tylko z przyzwyczajenia. Zawsze tli się nadzieja, że jednak będzie lepiej, że twórcy danej rzeczy ponownie wskoczą na właściwe tory. I właśnie z takim nastawieniem zasiadłem do lektury siedemnastego już tomu trupiej epopei. Jakie są wrażenia po lekturze?



sobota, 13 grudnia 2014

#1793 - Żywe Trupy t.16: Większy świat

Autorem poniższego tekstu jest Krzysztof Tymczyński, a został on pierwotnie opublikowany na łamach bloga poświęconego Image Comics.

Recenzowanie komiksowego serialu pod tytułem "Żywe Trupy" dobiło już szesnastej odsłony. Pierwszy raz zdarzyło mi się tak długo zastanawiać się nad tym, czy jest sens męczyć dalej z tytułem, który już przy okazji swojej poprzedniego wydania zaliczył solidny spadek. Teraz, przy okazji "Większego świata" okazało się, że że zasada sinusoidy, według której po tomie gorszym, ukazuje się tom lepszy, nie ma zastosowania.


piątek, 28 listopada 2014

#1789 - Żywe trupy. Słuchowisko (tom 1)

Autorem poniższego tekstu jest Krzysztof Tymczyński, a został on pierwotnie opublikowany na łamach bloga poświęconego Image Comics.

Właściwie to nie miałem zamiaru recenzować pierwszej części słuchowiska opartego na motywach "Żywych trupów". Trzy egzemplarze, które otrzymałem od studia Sound Trope, przeznaczone były na nagrody w urodzinowym konkursie bloga Image Comics Journal, ale za zgodą jednego z laureatów odsłuchałem przed wysyłką odsłuchałem utwór. I naprawdę było warto.



środa, 19 listopada 2014

#1781 - Żywe Trupy t.15: Odnajdujemy siebie

Autorem poniższego tekstu jest Krzysztof Tymczyński, a został on pierwotnie opublikowany na łamach bloga poświęconego Image Comics.

Robert Kirkman to scenarzysta irytujący. Jak mało popada ze skrajności w skrajność. W czternastym albumie "Żywych Trupów" imponował sprawnie poprowadzoną akcją, ale już o kolejnym tomie trudno napisać cokolwiek pozytywnego. Zgodnie z niepisaną regułą rządzącą serią po tomie obfitującym w dramatyczne wydarzenia, nadchodzi czas na zwolnienie tempa i poświęcenie uwagi poszczególnym postaciom. Nie inaczej było w "Odnajdujemy siebie" i szkoda tylko, że Kirkman nie miał pomysłu, jak rozegrać kolejny akt swojej zombie-epopei.




wtorek, 7 października 2014

#1754 - Żywe trupy t.14: Bez wyjścia

Autorem poniższego tekstu jest Krzysztof Tymczyński, a pierwotnie ukazał się on na łamach jego bloga poświęconego Image Comics.

Z punktu widzenia wydawcy publikowanie recenzji komiksu w kilka miesięcy po jego premierze jest mało istotne, ponieważ i tak nie napędza sprzedaży danego tytułu. Uwierzcie mi, że bardzo chciałbym zrecenzować już mający premierę kilka dni temu 21 tom Żywych Trupów”, ale obiecałem sobie że najpierw opiszę wszystkie tomy i to chronologicznie, a dopiero potem przejdę do aktualnych wydań.


sobota, 6 września 2014

#1729 - Żywe trupy t.13: Zbyt daleko

Komiksowe wcielenie "The Walking Dead" charakteryzuje się tym, że raz na kilka tomów mamy do czynienia z historią, która stanowi przestój. Twórcy chcą w ten sposób uspokoić nieco fanów, a następnie z dwukrotną siłą uderzyć w nich nowymi wątkami. Trzynasta odsłona zombie-tasiemca spełnia właśnie tę rolę, ponieważ jeśli chodzi o ważność wydarzeń w niej zaprezentowanych, nie można powiedzieć żeby był to najistotniejszy komiks w cyklu. Z każdą kolejną stroną widać jednak, że coś dużego zbliża się do bram bezpiecznej przystani, jaką wydaje się być społeczność, do której dołączyli główni bohaterowie.



poniedziałek, 4 sierpnia 2014

#1692 - Żywe trupy t.12: Życie pośród nich

Nowe otwarcie – takie słowa cisną mi się na klawiaturę po lekturze dwunastego tomu "The Walking Dead". To właśnie w tej odsłonie cyklu rozpoczyna się historia, która ciągnie się właściwie do dziś i chyba już nieodwracalnie zmieniła tytuł ten z survival horroru z obyczajowymi elementami w coś, co nie do końca mi się podoba. Możecie się przygotować na to, że z drobnymi wyjątkami, na najbliższe tomy będę mocno zrzędzić. I pomyśleć że wszystko zaczyna się od komiksu, który ocenię całkiem wysoko. Ale to tylko miłe złego początki...


czwartek, 3 lipca 2014

#1642 - Żywe trupy t.11: Lękaj się łowców

Ósmy tom serii „The Walking Dead” zdecydowanie był kamieniem milowym serii. Niestety, po jego ukazaniu się dostaliśmy dwie dość nudnawe i właściwie niewiele popychające fabułę do przodu odsłony cyklu. Doszło kilka nowych postaci, powróciły nawet stare, lecz scenariusz zatoczył koło i powróciliśmy w kiepskim stylu do opowieści osadzonej głównie w przyczepie samochodu. Nie wszystko, ale naprawdę dużo, zmienia się wreszcie w tomie jedenastym, który przywraca nadzieje na to, że scenarzysta ma jeszcze sporo pomysłów na historię. Oczywiście zawsze musi pojawić się jakieś „ale”.


piątek, 6 czerwca 2014

#1615 - Żywe trupy t.10: Czym się staliśmy

Autorem poniższego tekstu jest Krzysztof Tymczyński, a pierwotnie ukazał się on na łamach bloga poświęconego Image Comics, na który serdecznie zapraszam.

Rok w komiksie to długi okres czasu. Przez dwanaście miesięcy można spokojnie przewrócić do góry nogami cały świat przedstawiony na łamach danej serii. Tymczasem, po trzęsieniu ziemi jakie zaserwowano czytelnikom w ósmym tomie „The Walking Dead”, cały kolejny rok spędziliśmy w zasadzie na niczym szczególnym. Tuzin zeszytów, który złożył się na dziewiątą i dziesiątą odsłonę cyklu to historia, którą spokojnie można było skondensować i w rezultacie otrzymać jeden bardzo dobry komiks, zamiast dwóch, delikatnie mówiąc, nudnych.

piątek, 9 maja 2014

#1596 - Żywe trupy t.09: Tu pozostaniemy

Autorem poniższego tekstu jest Krzysztof Tymczyński, a pierwotnie ukazał się on na łamach bloga poświęconego Image Comics, na który serdecznie zapraszam.

Zwykle w komiksowej wersji  „The Walking Dead” po tomie, który od początku do końca trzymał w napięciu dostajemy album, dzięki któremu możemy złapać oddech, tylko po to, aby w kolejnym znów drżeć o losy poszczególnych postaci. Skoro ósma odsłona serii zaserwowała nam jak dotąd największy zwrot akcji to zgodnie z powyższą zasadą w Tu pozostaniemy powinniśmy oczekiwać spokojniejszej lektury.

środa, 16 kwietnia 2014

#1575 - Żywe trupy t.08: Stworzeni, by cierpieć

Autorem poniższego tekstu jest Krzysztof Tymczyński, a pierwotnie ukazał się on na łamach bloga poświęconego Image Comics, na który serdecznie zapraszam.

Szczerze powiedziawszy długo czekałem na moment, w którym będę mógł zrecenzować ten komiks. Ósmy tom „The Walking Dead” jest chyba tym, do którego wieloletni fani wciąż czują największy sentyment. Dlaczego? Jeśli w komiksach wciąż zdarza się coś, co zmienia oblicze danego tytułu na zawsze, to ten tom jest idealnym tego dowodem. Pytanie tylko, czy oznacza to jednocześnie, że komiks stoi na wysokim poziomie? Nie jestem do końca przekonany i w dzisiejszym tekście postaram się wyjaśnić dlaczego tak uważam.


sobota, 8 marca 2014

#1550 - Żywe trupy t.07: Cisza przed burzą

Autorem tekstu jest Krzysztof Tymczyński, a został on pierwotnie opublikowany na łamach bloga poświęconego Image Comics.

Siódma odsłona serii „Żywych trupów” jest dokładnie taka, jakiej się spodziewałem. Po tym jak cztery ostatnie tomy komiksu były mocno sinusoidalne, wypadało, że ten właśnie miał być tym, który będzie słabszy od swojego poprzednika. Tak się też stało i mógłbym powiedzieć, że nie jestem zaskoczony. Jednak z jakiegoś powodu jestem, ale o tym za chwilę. Na początek poświęcę uwagę warstwie fabularnej.