
Kieron Gillen i Jamie McKelvie po sukcesach „Phongramu” i „Young Avengers” stali się twórcami, których karierę warto obserwować. Na ostatnim Image Expo ogłoszono, że pracują wspólnie nad serią „The Wicked & The Divine”. Eric Stephenson, szef trzeciej siły amerykańskiego rynku komiksowego reklamował ten projekt, jako opowieść o nastolatkach, śmierci, życiu, bogach i Davidzie Bowie`m. Choć wszyscy przebierają niecierpliwie przebierają nogami na premierę trzeciego „Phonogramu”, to moją uwagę zwrócił właśnie ten tytuł. Jego pierwszy zeszyt ukaże się latem tego roku. Jedyną złą wiadomością może być to, że McKelvie nie narysuje całości. Nad „The Wicked & The Divine” będzie pracował wraz z innym artystą, rysując jedynie co drugą historię. A o czym komiks będzie opowiadał? Główną bohaterką zostanie niejaka Laura. Co dziewięćdziesiąt lat bogowie wcielają się w ludzi. Porywają tłumy swoją charyzmą, ratują życie, czynią cuda, można by powiedzieć – sprawują władzę nad rządem dusz. Ale ich rządy trwają tylko dwa lata. Laura jest ich wielką fanką i kiedy spotyka Lucyfera pojawia się szansa, aby... Gillen opisuj swój najnowszy projekt, jako produkcję superbohatrską dla tych, co lubią i Batmana, i Bowie`ego. Jako że doskonale pasuje do tego opisu zapowiada się, że „The Wicked & The Divine” to rzecz dla mnie. (KO)