Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jamie McKelvie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jamie McKelvie. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 lutego 2017

#2295 - The Wicked and the Divine #4: Rising Action

Autorem poniższego tekstu jest Krzysztof Tymczyński, a został on pierwotnie opublikowany na łamach bloga poświęconego Image Comics.

Trzecie wydanie zbiorcze serii "The Wicked and the Divine" przywróciło mi wiarę w ten tytuł. Na "Commercial Suicide" składały się jedynie krótkie historie skupiające się na poszczególnych członkach boskiego panteonu i całość wyszła bardzo fanie. Bałem się w jaki sposób w "Rising Action" Kieronowi Gillenowi wyjdzie powrót do głównych wątków. Zanim jednak przekonacie się jak go oceniłem to przestrzegam przed spoilerami, które występują w tym tekście.



poniedziałek, 29 lutego 2016

#2086 - The Wicked and the Divine #3: Commercial Suicide

Autorem poniższego tekstu jest Krzysztof Tymczyński, a został on pierwotnie opublikowany na łamach bloga poświęconego Image Comics.

Przy okazji recenzowania poprzedniego tomu tego cyklu, praktycznie non stop narzekałem i tekst skończyłem stwierdzeniem, że wcale nie jestem przekonany do sięgnęcia po trzecią odsłonę cyklu. Zeszyty składające się na "Commercial Suicide" zbierały jednak nieco lepsze oceny od poprzedników, a dodatkowo mam już to do siebie, że gdy Jakub Górecki z Pulp Warsaw coś poleca, to w miarę możliwości staram się to sprawdzić. I właśnie o tym tomie pisał bardzo pozytywnie. Dałem się przekonać, kupiłem i czas najwyższy ocenić produkt finalny. Uwaga na delikatne spoilery w tekście!



czwartek, 6 sierpnia 2015

#1925 - The Wicked and the Divine #2: Fandemonium

Autorem poniższego tekstu jest Krzysztof Tymczyński, a został on pierwotnie opublikowany na łamach bloga poświęconego Image Comics.

Pierwszy tom "The Wicked and the Divine" podzielił czytelników. Jedni totalnie zachwycili się historią autorstwa Kierona Gillena i Jamiego McKelviego, inni zaś po lekturze czuli zawód i uznali ją za przereklamowaną. Jeśli pamiętacie moją recenzję z grudnia, stanąłem raczej pośrodku obu tych opinii. Dla mnie komiks miał jedną, zasadniczą wadę i była nią jego główna bohaterka, której ani nie dało się zbytnio lubić, ani jej losy nie okazały się porywające. Czy w przypadku "Fandemonium" coś w tej materii się zmieniło? Sprawdźmy!


poniedziałek, 15 grudnia 2014

#1796 - The Wicked and the Divine. The Faust Act

Autorem poniższego tekstu jest Krzysztof Tymczyński, a został on pierwotnie opublikowany na łamach bloga poświęconego Image Comics.

Seria "The Wicked and the Divine" autorstwa duetu Kieron Gillen/Jamie McKelvie była komiksem, w który zainwestował bez mrugnięcia okiem. Kiedy tytuł ten pojawił się w zapowiedziach z miejsca trafił on na moją listę zakupów w formie wydania zbiorczego. Oczywiście, liczyłem się z tym, że mogę się rozczarować, ale patrząc na nazwiska twórców zdecydowałem, że warto zaryzykować. Nie zawiodłem się, ale nie ukrywam, że nie dostałem takiej historii, jakiej się początkowo spodziewałem.