W minionym roku ukazało się dużo, a nawet bardzo dużo komiksów. Wydawcy chyba oszaleli, ale do czasu, gdy publikacje znajdują nabywców, należy mówić, że jest to pozytywne szaleństwo. Pozytywne dla czytelników, bo można wybierać, przebierać i grymasić („tej nie kocham, tej nie lubię, tej nie kupię”). Gdy patrzę na swoją listę lektur za 2015 to wychodzi mi, że przeczytałem prawie 50 pozycji więcej, niż rok wcześniej. Co dziwne, bo właściwie prawie zrezygnowałem z czytania super-hero, nie kupuję ani WKKM, ani Marvel Now, ani Nowe DC Comics.
wtorek, 12 stycznia 2016
#2043 - Rok 2015 wg. wydawców (2)
W drugiej odsłonie podsumowania roku według wydawców swoimi refleksjami dzielą się z Wami Marcin Kaliński ze Scream Comics, Maciej Pietrasik z Taurus Media, Bartosz Kurc z Incala oraz Daniel Gołębiowski z wydawnictwa Gindie.
poniedziałek, 11 stycznia 2016
niedziela, 10 stycznia 2016
#2041 - Najlepsze z najlepszych 2015
2015 był dla polskiego rynku komiksowego okresem prawdziwej klęski urodzaju. Według wyliczeń Wojciecha Szota z Gildii/Wydawnictwo Komiksowego w minionym roku ukazało się około 520 komiksów - nowości i kolejnych wydań, nie licząc dodruków. To o prawie 100 pozycji więcej, niż w 2014 i dwukrotność oferty za rok 2013. Rynek rozwija się w szybkim tempie, przybywa wydawnictw, serii i czytelników. O tragicznych skutkach boomu z 2002 i zapaści z początku obecnej dekady nikt już chyba nie pamięta.
#2040 - Komix-Express 324
Zapowiedzi Scream Comics. W harmonogramie wydawnictwa pojawiły się dwie kolejne pozycje. Pierwszą z nich jest integral "Przed
Incalem". Prequel klasycznego "Incala" ukazał się już na polskim rynku nakładem
Egmontu w latach 2003-2005 w pięciu albumach (ostatni z nich zbierał dwa
tomy). Wznowienie ukaże się z nowym tłumaczeniem i w nowej wersji
kolorystycznej - Valerie Beltram zastąpił Zoran Janjetov, który w swojej
pracy wzorował się na oprawie wizualnej pierwotnej wersji "Incala" Moebiusa. Całość zamknie się w
304 stronach w eleganckim slipcasie, ale bliższych wiadomość odnośnie
daty premiery i ceny. A ta przypuszczam będzie sporo. Drugim tytułem jest "Guliweriana" Milo Manary, inny klasyk komiksu europejskiego. Włoski mistrz obrazkowej erotyki sięga po
arcydzieło literatury światowej interpretując "Podróże Guliwera" we
własnym, niepowtarzalnym stylu. Jak czytamy w zapowiedzi:
sobota, 9 stycznia 2016
#2039 - Trans-Atlantyk 334
Zgodnie z coroczną tradycją Diamond Comics Distributors, dystrybutor skupiający ofertę większości wydawnictw w USA, rozdał Gem Awards, czyli nagrody dla najlepszych komiksów oraz wydawców minionego roku. I podobnie, jak w latach poprzednich tak i tym razem w głównej klasyfikacji obyło się bez większych niespodzianek. Najlepszym wydawcą w kategorii "Publisher of the Year Over 4%” naturalnie okazał się Image Comics. Absolutnie zasłużone podium. Zresztą przy takiej mnogości tytułów i rozpiętości oferty długo jeszcze nic się w tej materii nie zmieni. Kategoria „Publisher of the Year Under 4%” to również pewniak w tej klasie, czyli BOOM! Studios. Od 2006 roku, czyli od momentu przyznawania Gemów, kalifornijskie wydawnictwo staje na podium po raz szósty. Może słupki sprzedaży nie skaczą tak jakby sobie tego w BOOM! życzyli, ale jednak… detaliści wiedzą swoje (w końcu to oni wyłaniają zwycięzców). (PSz)
piątek, 8 stycznia 2016
#2038 - Self-Obsessed #1
Autorem poniższego tekstu jest Krzysztof Tymczyński, który o komiksach pisze na łamach bloga poświęconego Image Comics.
Jakiś czas temu Kuba Oleksak polecił mojego bloga z zastrzeżeniem, które nie do końca mi się spodobało. Wspomniał bowiem, że szkoda, iż ograniczam się do bardzo wąskiego spektrum tego, o czym piszę. Wówczas nie zgadzałem się z tym uważając, że Image Comics oferuje komiksy różnego rodzaju i pisząc o nich nie tkwię w pomieszczeniu z napisem ”superhero books only”.
czwartek, 7 stycznia 2016
#2037 - Najlepsze z najlepszych 2014
Nie, w tytule tego wpisu nic nie przekręciłem - w tekście będzie o najlepszych komiksach roku 2014. W roku zeszłym dałem ciała z podsumowaniem tego, co zdarzyło się w komiksowie dwa lata temu i uznałem, że zanim wezmę się za rozrachunek z 2015 trzeba nadrobić zaległości. Niech ten tekst posłuży niejako za wstęp, tego co już wkrótce będzie publikowane na Kolorowych.
środa, 6 stycznia 2016
#2036 - Komix-Express 323
Rok
się ledwo zaczął a już mamy pierwszą naprawdę ŁAMIĄCĄ WIADOMOŚĆ. Otóż
Ongrys bierze się za wydanie przygód sędziego Dredda. Polski czytelnik
losy ikony brytyjskiego komiksy będzie poznawał w formacie "The Complete
Case Files" począwszy od trzynastego tomu. Wymyśliliśmy sobie, że
zaczniemy od pierwszego tomu z kolorowymi komiksami - czytamy na FB
wydawnictwa. Data premiery - pod koniec roku. Drugi tom (czyli 14 de
facto) ma ukazać się w 2017. W zależności od tego jak seria zostanie
przyjęta Ongrys zamierza zwiększyć częstotliwość do dwóch tomów rocznie. Kuba Górecki (Pulp Warsaw), który jest (prawdopodobnie) największym fanem (i znawcą) Dredda w naszym kraju jednocześnie cieszy się, że po czternastu latach bohater wymyslony przez Johna Wagnera, Pata Millsa i Carlos Ezquerra wraca na nasz rynek. Sytuacja jest prosta - mówimy o postaci i uniwersum, która w naszym kraju zawsze cierpiała na brak dobrej introdukcji - pisze na FB Pulp Warsaw.
#2035 - Sokrates półpies
W "Jaskini filozofów", dramacie Zbigniewa Herberta, Sokrates mówi: "jest w nas krew jasna i ciemna. Jasna obmywa nasze ciało i krzepi je. Określa kształt człowieka. Gromadzi się pod czaszką. Ciemna bije głęboko w piersi. Jest źródłem mętnych obrazów wróżbiarzy i poetów. Jeśli usłyszycie w sobie tętent, jest to głos ciemnego źródła. Kiedy dotrze do serca, nie ma ucieczki przed lękiem". Dla Sokratesa ciemne źródło, to cielesne pragnienia, głębokie, histeryczne emocje oraz namiętności.
poniedziałek, 4 stycznia 2016
#2034 - Daredevil: Żółty
„Daredevil: Żółty” jest pierwszym komiksem napisanym przez Jepha Loeba według przepisu, do którego będzie się stosował w kolejnych mini-seriach wchodzących w skład jego „kolorowego” cyklu. Punktem wyjścia opowieści jest powrót do źródeł, do fundamentalnych marvelowskich narracji z lat sześćdziesiątych, które kształtowały ikony komiksu superbohaterskiego – w tym konkretnym przypadku to pierwsze pięć zeszytów serii „Daredevil”.
niedziela, 3 stycznia 2016
#2033 - Komix-Express 322
Po kilku miesiącach milczenia Sideca dała znak życia. Przynajmniej na FB. Wydawnictwo przeprasza za swoją długą nieobecność, ale nie wyjaśnia dlaczego do niej doszło (przyczyny przerwy będą wkrótce znane), a w sprawie zapowiadanych wcześniej komiksów nie pojawiają się żadne konkretne informacje. Powodem opóźnienia premiery "Le Grand Mort" były pewne komplikacje w koprodukcji, a "Daredevil" okazał się większym wyzwaniem, niż oczekiwano w wydawnictwie, ale wciąż nie wiadomo kiedy oba cykle wystartują. Co więcej pojawiła się obietnica, że seria Djiana, Loisela i Mallie ma ukazywać się z większą częstotliwością, niż zakładano, a cykl wydawniczy "DD" pozostaje bez zmian. Oprócz tego w 2016 roku Sideka będzie podawać daty premier przynajmniej z miesięcznym wyprzedzeniem. Póki co wiadomo, że z początkiem lutego ma ukazać się trzeci tom "Konkwistadora", w styczniu ma ruszyć druk "Raffingtona Eventa".
sobota, 2 stycznia 2016
#2032 - Trans-Atlantyk 333
Piekielna odyseja Hellboy`a powoli dobiega końca. Mike Mignola w wywiadzie dla "Vulture" zapowiedział, że seria "Hellboy in Hell" skończy się wraz z numerem 10, który ukaże się na początku 2016 roku. Co oznacza to dla samego Mignoli i jego najsłynniejszego bohatera? Cóż, nie do końca wiadomo... Po raz pierwszy od 25 lat skończyłem coś i nie wiem czym będę zajmował się w następnej kolejności. Zawszy był następny projekt, za który mogłem się zabrać... W przeszłości malowałem i bardzo mi się to podobało, ale nie miałem czasu, aby się temu w pełni poświęcić. Średnio kończyłem tylko jedną pracę rocznie. Ostatni spytałem się mojej żony - może zająć się teraz malowaniem? Może poświęcić rok na zamknięcie się w pracowaniu i tworzeniu obrazów? Oczywiście, nie mogę po prostu odpuścić sobie pracy nad scenariuszami do "B.B.P.O.", ale będę chciał odpocząć od rysowania komiksów. Nigdy jeszcze nie poświęciłem tak dużej ilości czasu tylko dla siebie. Nie mam pojęcia gdzie mnie to zaprowadzi, ale chce to zrobić - wyznaje artysta we wspomnianej rozmowie.
piątek, 1 stycznia 2016
#2031 - Storm #1
Edycja Incala to już czwarta próba sprowadzenia „Storma” do Polski. Bohater Lawrence`a i Lodewijka zadebiutował na naszym rynku w 1992 roku na łamach magazynu „CDN” w 1992. Wbrew tytułowi ciąg dalszy wcale nie nastąpił i skończyło się jedynie na fragmencie 10. albumu serii w dodatku opublikowanego pod błędnym tytułem (zamiast „Piratów z Pandarwu” dostaliśmy „Piratów z Pandaru”).
Subskrybuj:
Posty (Atom)












