piątek, 19 września 2014

#1739 - Fatale: Śmierć podąża za mną

Autorem powyższego tekstu jest Jakub Górecki, a więcej tekstów jego autorstwa znajdziecie na stronie Pulp Warsaw.

Gdy przypatrzymy się sinusoidzie trendów widzimy, że Lovecraft, Poe, Wilde czy Stoker znów są czoko na rynku (w przeciwieństwie do słowa czoko, które jest wiochą i dlatego tak super się go używa). Oczywiście nie znaczy to, że jesteśmy zasypani weird fiction i gotyckim horrorem w każdym możliwym medium. Piję do faktu, że znów (choć na chwilę) dobrze jest znać „Draculę” nie tylko z filmów i twierdzić, że w twórczością Poego zaczytywało się jeszcze w liceum.


#1738 - Violator vs Badrock

Autorem poniższego tekstu jest Krzysztof Tymczyński, a pierwotnie ukazał się on na łamach bloga poświęconego Image Comics, na który serdecznie zapraszam

Poprzednie odsłony rubryki Z archiwum Image poświęciłem komiksom, które czasami być może nie były doskonałe, ale mimo tego podczas ich lektury bawiłem się na tyle dobrze, że z czystym sumieniem mogłem je polecać. Dziś pierwszy raz skupię się na pozycjach przed którymi chce Was ostrzec. Moim zadaniem dziś jest sprawienie, by żadne z Was nie sięgnęło ani po mini-serię „Violator” ani tym bardziej po jej kontynuację, czyli komiks pod tytułem „Violator vs Badrock”.


środa, 17 września 2014

#1737 - Spawn: Godslayer vol. 1

Autorem poniższego tekstu jest Krzysztof Tymczyński, a pierwotnie ukazał się on na łamach bloga poświęconego Image Comics, na który serdecznie zapraszam.

Być może nie podzielicie mojego zdania, ale bardzo, naprawdę bardzo nie lubię mieszania w originach postaci komiksowych. Tymczasem taki trend jest bardzo modny w Marvelu czy DC. Żeby daleko nie szukać podam przykład niedawnych rewelacji z jednej z serii z Iron Manem, gdzie główny bohater dowiaduje się że... ha! No coś tam odkrywa, ale żeby nie popsuć niespodzianki nie napiszę nic więcej. Czasami jednak takie zmiany są wymuszone. Wyrokami sądowymi przykładowo.



niedziela, 14 września 2014

#1736 - Wieże Bois-Maury: Sigurd

Gdy niecierpliwie czekałem na przesyłkę zawierającą szósty tom "Wież Bois-Maury" miałem wrażenie, skądinąd niesłuszne, że od premiery poprzedniego minęło z dziesięć miesięcy. To nie moja wina. Wydawnictwo Komiksowe przyzwyczaiło fanów serii autorstwa Hermanna (do których się zaliczam), że kolejne albumy trafiają do księgarń co miesiąc lub co dwa miesiące. Natomiast między "Aldą" a "Sigurdem" minęło ponad pół roku.


sobota, 13 września 2014

#1735 - Trans-Atlantyk 274

Sierpień nie był dobrym miesiącem dla przemysłu komiksowego w Ameryce. W tym akurat przypadku wyliczenia oparte na danych dostarczonych przez Diamonda może być mylące, bo skoro wyniki w porównaniu z lipcem są lepsze o odpowiednio 7,3% (w przypadku zeszytówek) i 8,31 (sekcja albumowa), a w zestawieniu z sierpniem 2013 zanotowały zwyżka na poziomie 2,41% i 3,81% to dlaczego mówimy o kiepskiej sytuacji? Sprawa jest prosta - w sierpniu było aż pięć śród, a więc o jedną więcej, niż w lipcu, więc trudno, aby wyniki były słabsze. Mimo tych sprzyjających okoliczności tylko dwa komiksy przekroczyły magiczną barierę 100 tysięcy - 34. numer "Batmana" Scotta Snydera sprzedał się w 112,186 kopiach, a po "The Amazing Spider-Man" sięgnęło 101,655 czytelników. Czyli - nic nowego. W pierwszej dziesiątce znalazło się miejsce wyłącznie dla znanych i dobrze sprzedających się marek. Mamy więc kolejny epizod letniego eventu Marvela ("Original Sin" #7 na miejscu trzecim), kolejne tytuły z Człowiekiem-Pająkiem i Mrocznym Rycerzem ("Superior Spider-Man" #32 na piątym, "Amazing Spider-Man" #1.4 na ósmym, "Harley Quinn" #9 i "Batman Eternal" #18 odpowiednio na siódmym i dziesiątym), kolejne "Żywe trupy" (71,885, zeszyt z numerem 130 na okładce uplasował się na szóstej pozycji) i "Strażników Galaktyki" (60,657, dziewiąte miejsce). (KO)

piątek, 12 września 2014

#1734 - Nailbiter

Jak to możliwie, że jedno amerykańskie miasteczko stało się wylęgarnią seryjnych zabójców? Co sprawia, że akurat na tej szerokości geograficznej pojawiło się więcej takich patologicznych jednostek, niż w każdym innym miejscu na obszarze USA? Dochodzenie w tej sprawie podejmuje lokalna pani szeryf i tajemniczy agent, który w sprawę zaangażował się tylko po to, by spłacić dług wdzięczności wobec osoby wcześniej w tę sprawę uwikłaną. Jego przebieg można śledzić na kartach nowej serii od Image Comics zatytułowanej „Nailbiter”.


#1733 - MCU 07 - Iron-Man 3

„Iron Man 3” rozpoczął Drugą Fazę filmowego uniwersum Marvela. Słyszałem o nim masę sprzecznych opinii – że najlepszy, że najgorszy, że lepszy niż drugi, ale gorszy, niż pierwszy, że lepszy niż pierwszy, ale gorszy, niż drugi, że zepsuto postać Mandarina, że stworzono najlepszego dotąd złoczyńcę w marce, że godne zakończenie trylogii, że rozczarowujące zakończenie trylogii… i tak dalej, i tak dalej. Film oglądałem niedługo po premierze i zrobił na mnie generalnie bardzo dobre wrażenie. Na potrzeby tego tekstu odświeżyłem go sobie i znowu. świetnie się bawiłem w czasie seansu. Tradycyjnie przestrzegam przed spoilerami – nie czytajcie, jeśli nie wiecie jak to Mandarinem było i nie chcecie popsuć sobie niespodzianki!


środa, 10 września 2014

#1732 - Komix-Express 265

Nasze komiksowo zwariowało na punkcie finansowania społecznościowego. Kolejne projekty wyrastają jak grzyby po deszczu, a jeszcze nie tak dawno sądzono, że na polskim gruncie taki sposób "fundowania" komiksowych publikacji zupełnie nie sprawdzi. A tu proszę - twórcy bardzo chętnie wyciągają dłoń do swoich czytelników, którzy niemniej chętnie sięgają do kieszeni. I to nierzadko bardzo głęboko. Dzisiejsze wydanie Komix-Expressu będzie zdominowane właśnie przez informacje o akcjach crowdfundigowych. Zacząć wypada od nowego "Blera". Przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze zbiórka na komiks Rafała Szłapy przebiega w ekspresowym tempie. W nieco ponad dzień udało się zebrać potrzebne środki na zrealizowanie tzw. "wersji podstawowej" albumu, czyli 3500 złotych. Nie przypominam sobie, żeby jakakolwiek inna akcja cieszyła się podobnym powodzeniem ("Kij w dupie" Okońskiego miał chyba nieco mniejsze tempo, choć dobija 200% potrzebnej sumy!). Obecnie licznik wskazuje na 4151 złotych i do przekroczenia kolejnego progu, czyli równych pięciu tysięcy, pozostało naprawdę niewiele. Nie mam wątpliwości, że w ciągu dosłownie kilku dni uda się dobić do tej sumy - a do końca akcji pozostało jeszcze aż 20 dni...

niedziela, 7 września 2014

#1731 - Komix-Express 264

Wakacyjny sezon ogórkowy już za nami, co doskonale widać po tym, co dzieje się w naszym komiksowie - bo dzieje się dużo i ciekawie. Wrzesień to zwykle okres mniej lub bardziej gorączkowych przygotowań do Międzynarodowego Festiwalu Komiksu (i Gier) w Łodzi i w tym roku nie jest inaczej. Wydawcy prześcigają się w staraniach o względy wybrednych czytelników i szykują do groma komiksowych premier. Jedną z nich będzie "Mysia straż". Album "Jesień 1152" będzie wydawniczym debiutem Bum Projekt, który do tej pory trudnił się jedynie sprzedażą komiksów. "Mouse Guard" zadebiutowało w 2006 roku nakładem Archaia Studio Press i właściwie z miejsca zdobyło serca fanów i przychylność krytyków. Komiks Davida Petersena zgarnia seryjnie wiele branżowych nominacji, nagród i wyróżnień z Eisnerami i Harvey`ami na czele. Ale co ja Wam będę opowiadał, głos oddaje Maciejowi Gierszewskiemu, fanowi serii, który pisze o niej w najnowszym numerze "Zeszytów Komiksowych" (o którym zresztą za chwilę - poniższy fragment pochodzi właśnie z tego magazynu).

sobota, 6 września 2014

#1730 - Trans-Atlantyk 273

W zeszłym tygodniu swoją premierę miał pierwszy zeszyt The Names”, nowego komiksu autorstwa Petera Milligana. Ośmioczęściowa maxi-seria ukazywać się będzie po szyldem Vertigo, a o jej oprawę graficzną zadba Leandro Fernandez. Tym razem jeden z najbardziej wywrotowych scenarzystów w branży, który prawie wskrzesił księżną Dianę w jednym z komiksów z rodziny X-Men bierze na warsztat świat wielkiej finansjery. The Names” przez wydawcę reklamowane jest jako skrzyżowanie Wilka z Wall Street z Kill Billem”. Cała historia rozpoczyna się wraz ze śmiercią Kevina Walkera. Bankier pracujący w nowojorskim centrum finansowym popełnia samobójstwo. A przynajmniej tak wygląda oficjalna wersja wydarzeń, w którą nie za bardzo chce wierzyć jego żona, Katya. To właśnie ona będzie główną protagonistką komiksu, a jej poszukiwania prawdy - motorem napędzającym fabułę. Jak się łatwo domyślić za śmiercią Kevina stoją siły, z którymi zwykły człowiek nie chciałby zadzierać. Do starcia z tyle tajemniczą, co potężną organizacją zwaną Names Katya rusza wraz ze swoim niezwykle inteligentnym, acz społecznie upośledzonym pasierbem. Rozwój ich wzajemnych relacji ma być bardzie interesującym wątkiem w The Names”.

#1729 - Żywe trupy t.13: Zbyt daleko

Komiksowe wcielenie "The Walking Dead" charakteryzuje się tym, że raz na kilka tomów mamy do czynienia z historią, która stanowi przestój. Twórcy chcą w ten sposób uspokoić nieco fanów, a następnie z dwukrotną siłą uderzyć w nich nowymi wątkami. Trzynasta odsłona zombie-tasiemca spełnia właśnie tę rolę, ponieważ jeśli chodzi o ważność wydarzeń w niej zaprezentowanych, nie można powiedzieć żeby był to najistotniejszy komiks w cyklu. Z każdą kolejną stroną widać jednak, że coś dużego zbliża się do bram bezpiecznej przystani, jaką wydaje się być społeczność, do której dołączyli główni bohaterowie.



niedziela, 31 sierpnia 2014

#1728 - Komix-Express 263

Nowości od Timofa. Piątego września swoją premierę będą miały „Zapętlenie” Daniela Chmielewskiego, „Spust” Joego Matta i „Wyspa kamieni” Maxa, Pau i Marco Ferro, a nieco później na półkach wyląduje czwarty tom „Ralpha Azhama” Lewisa Trondheima oraz trzecie wydanie „Funhome” Alison Bechdel. Wypadałoby więc po kolei omówić zapowiadane tytuły. O komiksie Chmielewskiego pisałem wielokrotnie na łamach Kolorowych i ci, którzy jeszcze nie wiedzą co i zacz odsyłam do któregoś z poprzednich wydań K-E. „Zapętlenie” to album na który czekam od pierwszych jego zapowiedzi i nie ukrywam, że wiąże z nim spore nadzieje. Tym bardziej martwią mnie nieprzychylne głosy na jego temat, które dają się słyszeć tu i ówdzie. Dalej - „Spust”, czyli „Spent”, będzie polskim debiutem Joego Matta, kumpla znanych już u nas Chestera Browna i Setha. „Pamiętnik onanisty pasjonata” - podtytuł mówi całkiem sporo o tematyce komiksu Kanadyjczyka. Za 120-stronnicowy album wydany pierwotnie przez Drawn & Quarterly w 2007 roku zapłacić będzie trzeba 42 złote. U mnie „Spust” znajduje się na liście lektur obowiązkowych. 

sobota, 30 sierpnia 2014

#1727 - Trans-Atlantyk 272

Gdyby Jack Kirby żył, to obchodziłby przedwczoraj swoje 97. urodziny. Ciężko znaleźć innego komiksowego artystę za Oceanem, który miałby tak olbrzymi wpływ na amerykańską sztukę komiksu. Właściwie w pojedynkę wynalazł na nowo komiksowy język, pełen kinowych efektów i niewidzianej nigdy wcześniej dynamiki, inspirując kolejne pokolenia twórców. Eksperymentował, szukał nowych środków wyrazu, łamał ograniczenia. Bez niego komiks superbohaterski nie byłby tym, czym jest obecnie. Artysta zwany po prostu „Królem” wraz ze Stanem Lee kładł podwaliny pod współczesne uniwersum Marvela, wymyślając między innymi Fantastyczną Czwórkę, Hulka, oryginalnych X-Men, Thora, Hulka czy Black Panthera. W DC Comics stworzył niezwykłą kosmiczną mitologię związaną z cyklem „Fourth World”. Przez siedem dekad Kirby swoimi pracami ekscytował miliony czytelników. Cześć jego pamięci! (KO)

piątek, 29 sierpnia 2014

#1726 - Saga t.1

Na dzisiejszy dzień Mucha Comics zapowiedziała opublikowanie pierwszego tomu cyklu "Saga" i jest to idealna okazja na trzecią recenzję mojego autorstwa w sierpniu. W końcu w nasze łapy trafi jeden z najczęściej nagradzanych komiksów ostatnich lat w USA i czy tego chcecie czy nie, po prostu musicie zwrócić na niego uwagę. Od razu też zaznaczę, że dzisiejsza recenzja oparta jest na anglojęzycznym wydaniu komiksu, chociaż o edycji pochodzącej od Muchy również wspomnę pod sam koniec tekstu. Sprawdźmy więc, czy "Saga" jest warta Waszych pieniędzy.