środa, 18 stycznia 2012

#950 - 30 komiksów z 2011 roku

Nie bawiąc się w przydługie wstępy chciałbym zaprezentować trzy dziesiątki komiksów z 2011, które w jakiś sposób zrobiły na mnie wrażenie - dobre lub wręcz przeciwnie. Pierwsza dycha to lista najlepszych komiksów zagranicznych, druga - tych stworzonych przez rodzimych autorów. Na ostatniej natomiast znalazły się pozycje, które mnie rozczarowały.


Dziesięć najlepszych komiksów zagranicznych:

1) Howard Cruse (scen. i rys.), „Stuck Rubber Baby”, tłum. Maria Laura Jędrzejowska, Centrala, 2011.
… bo lubię powieści.

2) Junji Ito (scen. i rys.), „Uzumaki: Spirala”, tłum. Paweł Dybała, J.P. Fantastica, 2011.
… bo mnie straszył.

3) Jay Wright (scen. i rys.), „The Lonely Matador”, tłum. Zuzanna Neczyńska, Centrala, 2011.
… bo w prostocie kryje się piękno i na dodatek jest interaktywne.

4) Jean-Jacques Sempé (rys.), „Paryż”, przeł. Maciej Falski, Czuły Barbarzyńca Press, 2011.
… bo kreska mnie uwiodła.

5) Guillaume Bianco (scen. i rys.), „Mglisty Billy #1: Dar ciemnowidzenia”, tłum. Wojciech Prażuch, Wydawnictwo POST, 2011.
… bo koncepcja albumu jest bombowa.

6) Naoki Urasawa i Osamu Tezuka (scen.), Naoki Urasawa (rys.), „Pluto” – seria, tłum. Radosław Bolałek, Hanami, 2011.
… bo roboty pomagają zrozumieć ludzkie emocje.

7) Robin Furth (fabuła), Peter David (scen.), Jae Lee i Richard Isanove (rys.), „Mroczna Wieża #3: Zdrada”, przeł. Zbigniew A. Królicki, Wydawnictwo ALBATROS, 2011.
… bo kolory tła powalają.

8) Jason Lutes (scen. i rys.), „Berlin #2: Miasto dymu”, tłum. Wojciech Góralczyk, Kultura Gniewu, 2011.
… bo historię należy znać.

9) Olivier Jouray (scen.), Jérôme Jouray (rys.), „Lincoln”, tłum. Katarzyna i Małgorzata Sajdakowskie, Mroja Press, 2011.
… bo się ubawiłem.

10) Brian Azzarello (scen.), Lee Bermejo (rys.), „Joker”, tłum. Tomasz Sidorkiewicz, Egmont, 2011.
… bo album jest bardzo spójny.


Przygotowując to zestawienie nie brałem pod uwagę komiksów, które faktycznie trafiły do dystrybucji w roku 2011, jednak w stopce redakcyjnej znajduje się roku 2010. Gdybym tak zrobił, to na liście znalazłyby się jeszcze następujące pozycje:

- Winshluss {właśc. Vincent Paronnaud} (scen. i rys.), „Pinokio”, tłum. Katarzyna Koła, Kultura Gniewu, Warszawa 2010.

- Gerth Ennis (scen.), Chris Weston, Gary Erskine, John Higgins, Dave Gibbons i David Lloyd (rys.), „Opowieści wojenne #1”, tłum. Kamil Tralewski, Mucha Comics, 2010.

- Luca de Santis (scen.), Sara Colaone (rys.), „We Włoszech wszyscy są mężczyznami”, tłum. [brak danych], Centrala, 2010.


Dziesięć najlepszych polskich komiksów:

1) Grzegorz Janusz (scen.), Marcin Podolec (rys.), „Czasem”, Kultura Gniewu, 2011.
… bo historia pozostaje w pamięci, a rysunki są świeże.

2) Jerzy Szyłak (scen.), Wojciech Stefaniec (rys.), „Szelki”, timof i cisi wspólnicy, 2011.
… bo technika malarska świetnie się sprawdziła i Pawluk wyłysiał.

3) Mariusz Zawadzki (scen.), Piotr Zdanowicz (rys.), „Morfium 1/2”, Dom Komiksu, 2011.
… bo wydawnictwo Egmont wykasowało serię z udziałem Johna Constantine’a.

4) Benedykt Szneider (scen. i rys.), „Diefenbach: Zanim wzejdzie świt”, Kultura Gniewu i Studio BX, 2011.
… bo precyzja rysunków daje po czerepie.

5) Projekt „Deus ex Machina”, [różni autorzy], zin, wydany nakładem własnym, 2011
… bo udowodniono, że zin komisowy nie musi brzydki i bez koncepcji.

6) Dominik Szcześniak, Marek Ciepłowski, Rafał Trejnis, Piotr Lubczyński, Mateusz Skutnik, Mateusz Liwiński, Andrzej Śmieciuszewski, Dennis Wojda, Rafał Tomczak, Piotr Machłajewski (scen.), Dominik Szcześniak, Rafał Trejnis, Maciej Pałka, Mateusz Skutnik, Mateusz Liwiński, Andrzej Śmieciuszewski, Rafał Tomczak, Piotr Machłajewski (rys.), „The Very Best OFF The Ziniols: Greatest Hits vol. 1 1998-2005”, Wydawnictwo Ważka, 2011.
… bo klasykę trzeba znać.

7) Karol `KRL` Kalinowski, „Szkicownik”, Wydawnictwo ATY, 2011.
… bo pokazanie warsztatu rysownika, to trafiony pomysł.

8) Edyta `Mei` Bystroń (scen. i rys.), „Historia fabryki”, wydano nakładem własnym autorki, 2011.
… bo autorka posiada nieskrępowaną wyobraźnię.

9) Tomasz Kleszcz (scen. i rys.), „Kamień Przeznaczenia, tom 1”, Wydawnictwo Roberta Zaręby, 2011.
… bo komiks rozrywkowy powinien mieć także swoje miejsce.

10) Maciej Czapiewski (scen. i rys.), „Czarny Pan”, wydano nakładem własnym autora.
… bo czekam na pełnometrażowy album.


Dziesięć największych komiksowych rozczarowań:

1) Corbeyran (scen.), Djillali Defali (rys.), „Assassin’s Creed #1: Desmond”, tłum. Marta Duda-Gryc, Sine Qua Non, 2011.
… bo kwadratowe rysunki i scenariusz do bani.

2) Maciej Parowski i Bogusław Polch (scen.), Bogusław Polch (rys.), „Funky Koval #4: Wrogie przejęcie”, Prószyński Media, 2011.
… bo roztrwoniony został potencjał poprzednich tomów i zostało nic nieznaczące pitu-pitu.

3) Tadeusz Raczkiewicz i Leszek Kaczanowski (scen.), Tadeusz Raczkiewicz (rys.), „Kawaler de Lagardere”, Ongrys, 2011.
… bo archeologia komiksowa nie zawsze jest atrakcyjna.

4) Yves Sente (scen.), Grzegorz Rosiński (rys.), „Thorgal #33: Statek miecz”, przeł. Wojciech Birek, 2011.
… bo została sama woda po kisielu.

5) Enki Bilal (scen. i rys.), „Julia & Roem”, przeł. Wojciech Birek, 2011.
… bo Szekspir napisał tę historię 1000 razy lepiej.

6) Michał Szczęśniak (scen.), Justyna Marcinkiewicz (rys.), „Supermeni”, timof i cisi wspólnicy, 2011.
… bo brakuje spójności.

7) Misza Zasławski (scen.), Askold Akiszyn (rys.), „Mistrz i Małgorzata. Na motywach powieści Michaiła Bułhakowa”, przeł. Paweł Timofiejuk, timof Comics, 2011.
… bo nigdy nie potrafiłem się przekonać do powieści Bułhakowa, a komiks tym bardziej nie pomógł.

8) „Zsyp”, [różni autorzy], zin wydany nakładem własnym, 2011.
… bo idea tego zina mnie nie bawi.

9) Gerth Ennis (scen.), Glenn Fabry (rys.), „Thor: Wikingowie”, tłum. Tomasz Sidorkiewicz, Mucha Comics, 2011.
… bo można było wydać coś ciekawszego, a zombie mnie do siebie przekonały.

10) John Jackson Miller (scen.), Bong Dazo, Brian Ching, Alan Robinson, Joe Pimentel (rys.), „Star Wars: Rycerze Starej Republiki: Oczyszczenie”, przeł. Jacek Drewnowski, Egmont 2011.
… bo już starczy tych historii, znudziły mnie.

Kolejność nie jest przypadkowa. Przygotowując tę listę, nie chciałem przygotować listy „najgorszych komiksów 2011 roku”, a listę komiksów, które mnie nie najbardziej rozczarowały, które, po przeczytaniu, nie spełniły oczekiwań, jakie miałem przed przeczytaniem. Lista jest jak najbardziej subiektywna, nie nosi żadnych znamion obiektywizmu. I nie przedstawia punktu widzenia innych redaktorów Kolorowych Zeszytów.

12 komentarzy:

Rob pisze...

Tytuły z autorami i wydawcami zajmują więcej niż uzasadnienia wyborów.

godai pisze...

Właśnie, wywalić tytuły!

Kuba Oleksak pisze...

Taki byk wybór i koncept Giery. Typowa top-lista. Do wpisania krótkich uzasadnień ja go skłoniłem :)

Maciej Gierszewski pisze...

tak, dokładnie; miało być bez uzasadnień, a są takie małe ponieważ większość tych komiksów została przeze mnie zrecenzowana, więc tylko powtarzałbym tezy z tych tekstów.

Krzysztof Ryszard Wojciechowski pisze...

No to trzeba było linki przynajmniej do tych recenzji podkładać. Też się zdziwiłem że to takie łyse.

Jarek Obważanek pisze...

„bo nigdy nie potrafiłem się przekonać do powieści Bułhakowa” o_O

renhal pisze...

hahaha

Grant Morrison pisze...

oj, a "Opowieści Wojenne" nie wyszły w grudniu 2010 przypadkiem?

Anonimowy pisze...

Na 100% w grudniu Opowieści Wojenne wyszły. I to sporo przed Świętami.

Rob pisze...

@Kuba, Maciej - sama idea jednozdaniowych podsumowań jest bardzo ok! Trochę tylko dziwnie one wyglądają z poprzedzającymi je drobiazgowymi opisami tytułów (autorzy, wydawca, tłumacz).

No i KRW rzucił fajny pomysł z podlinkowaniem wcześniejszych recenzji.

Maciej Gierszewski pisze...

Rob-> taki szczegółowy opis wynika z mojego "zboczenia"...
faktycznie recenzje mogły zostać podlinkowane, ale uczymy się na "błędach" i w podsumowaniu Kuby już będą linki do recek.

pstraghi pisze...

@Jarek Obważanek

Ale to prawda! Jestem gotów na flejma w sprawie "Mistrza i Małgorzaty" - imho najbardziej przereklamowanej lektury na studiach polonistycznych.