sobota, 16 lipca 2011

#807 - Komix-Express 97

Pod koniec tygodnia zabrałem się za przenoszenie starego profilu Kolorowych Zeszytów na nową, fanpejdżową stronę, którą można polubić. Byłem na tyle głupi i niedoinformowany, że zabrałem się za to ręcznie, zapraszając wszystkich znajomych KZ`tów na nową stronę, zamiast, jak zasugerował Marcin Kamiński, przetransferować dane za pomocą dosłownie kilku kliknięć. Wyszło, że straszny tępak ze mnie w kwestiach technicznych. Cóż, człowiek uczy się całe życie. W każdym razie z powodu mojej niefrasobliwości i głupoty powstały dwie fanowskie strony Kolorowych i zrobiło się małe zamieszanie. Koniec końców oficjalnym facebookowym profilem jest ten, natomiast ten, oznaczony jako Stary, nie będzie regularnie aktualizowany. Bardzo przepraszam za cały ten galimatias i mam nadzieję, że pomimo tego pozostaniecie naszymi fanami! (KO)

We wtorek wydawnictwo Abiekt.pl poinformowało na swojej stronie internetowej, że po trzech latach obecności na polskim rynku wydawniczym, oficyna Wojciecha Szota kończy swoją działalność. Na blogu wydawnictwa można zapoznać się z powodami zamknięcia: otóż wydawanie książek jest zadaniem trudnym, ale ich dystrybucja jest zadaniem koszmarnym dla małego wydawcy. To jest pierwszy gwóźdź do trumny. Drugi - brak mediów LGBT, w których można zamieszczać recenzje i ogólnie zainteresowania kulturą LGBT. Moje przejścia z portalami homiczymi (oprócz Homiki.pl) to pasmo walk w rodzaju: "ok, znajdę wam recenzenta, zredaguję recenzję i może łaskawie wrzucicie?" Trzecim gwoździem jest oczywiście kiepskie u nas czytelnictwo. Czwartym - moje ambicje. W tym okresie wydawnictwo opublikowało siedem książek, a wśród nich znalazły się trzy komiksy: Ralf Koenig, "Konrad i Paul #1: Big Dick", czerwiec 2008; Alison Bechdel, "Fun Home. Tragikomiks rodzinny", marzec 2009 (komiks wydany wspólnie z Timof i Cisi Wspólnicy, drugie wydanie ukazało się w marcu 2010); Ralf Koenig, "Mężczyzna, przedmiot pożądania", październik 2009. Niektóre tytuły wydane przez Abiekt.pl można jeszcze kupić w księgarni internetowej Bearbook.pl. (MG)

W środę trafiła do sprzedaży powieść graficzna autorstwa Howarda Cruse’a pod tytułem "Stuck Rubber Baby", która została wydana przez poznańskie wydawnictwo Centrala. Oryginalne wydanie ukazało się w 1995 roku i było przez autora przygotowywane przez pięć lat. Wydawcą w Stanach było wydawnictwo DC Comics. Komiks opisuje historię młodego operatora stacji benzynowej Tolanda Polk’a, który z powodu swoich homoseksualnych skłonności nie zostaje przyjęty do armii. Historia Tolanda jest zarówno bardzo osobista, jak i epicka, opowiada o poszukiwaniu własnej tożsamości w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku w USA, rozgrywa się na tle zmagań z segregacją rasową i małomiasteczkową bigoterią, walką o równouprawnienie afro-amerykanów. "Stuck Rubber Baby" zdobyło wiele nagród komiksowych, m.in. Eisnera i Harveya dla najlepszego albumu komiksowego. Polskie wydanie opatrzone jest wstępem napisanym przez Alison Bechdel (autorkę powieści graficznej "Fun Home: Tragikomiks rodzinny"). Album ma miękką okładkę, format 17x23cm oraz 224 strony. Kosztuje 51,50 zł. (MG)

Wielu już straciło nadzieję, inni zdążyli zapomnieć, ale wreszcie, po licznych obsuwach kolejne zeszyty serii "Konstrukt" trafiły do sprzedaży. Od 12 lipca zeszyty nr. 2,5 i 3 można kupić w każdym Empiku, w salonach Garmond, warszawskiej sieci Inmedio, niektórych kioskach i oczywiście sklepach komiksowych. Jeszcze raz przypomnę cenę i objętość - bonusowy zeszyt liczy sobie 28 stron i kosztuje 6 złotych (bez 10 groszy), a trzeci numer ma 36 stron i należy za niego zapłacić 7 złociszy. Cóż, teraz wypada czekać na czwarty numer "K". Oprócz tego Jakub Kiyuc ogłosił, że sklep Czarnej Materii zostaje zamknięty aż do odwołania. Natomiast na stronie Ziniola można obejrzeć kilka alternatywnych okładek tej psychodelicznej serii komiksowej. (KO)

8 lipca 2011 roku w szwajcarskiej miejscowości Saint-Ursanne została otwarta wystawa poświęcona Grzegorzowi Rosińskiemu. Na "Thorgal à St-Ursanne, le Monde de Rosinski" złożą się dwie wystawy polskiego artysty - pierwsza będzie poświęcona najpopularniejszej kreacji Rosa, czyli Thorgalowi, druga natomiast - innym jego projektom, nie tylko komiksowym. Oprócz tego przygotowano również inne atrakcje, a samego Rosińskiego będzie można spotkać na ulicach miasta. I oczywiście poprosić go o autograf. Impreza potrwa do 25 września. Na blogu Thorgalverse można obejrzeć materiał filmowy zapowiadający wernisaż. (KO)

21 komentarzy:

godai pisze...

"każdym Empiku" przy Konstrukcie to jest wielkie kłamstwo. Mam w zasięgu ręki trzy, w żadnym nie ma. Nie wiem, jak w tych dalszych. ALe w tych "moich" nawet nie słyszeli i mieli problem w ogóle ze znalezieniem tego w bazie.

Tak, jestem chujem i się niepotrzebnie czepiam. Wiem. Tępa nienawiść.

Anonimowy pisze...

Melduje, ze w katowickim Empiku Konstrukt jest.

Marcin Zembrzuski pisze...

Zdaje się, że prędzej czy później "Konstrukt" odwiedzi wszystkie Empiki. Poślizg nie jest kłamstwem, ani wielkim, ani małym. Jest poślizgiem.

Maciej pisze...

Jak szukałem w Empiku w dniu premiery to w bazie mieli ślady poprzednich numerów. Przy okazji sprawdzili, że w żadnym Empiku w Lbl CMP nie ma. Dwa dni później szukałem aż znalazłem, w jakimś odległym z dupy wziętym dziale z prasą kobiecą itp. Ale był.

godai pisze...

No to macie dobrze. BO na Sadybie ani w Piasecznie nie ma i nie było żadnych. Magiczne "możemy sprowadzić na zamówienie". Ale wiadomo, Warszawa aglomeracja, odbyt wszechświata.

Maciej pisze...

Ej, a Ty ponoć nie miałeś kupować Konstruktu! To po cholerę przeszukujesz empiki?

Anonimowy pisze...

Dzięki. Właśnie miałem pytać gdzie konkretnie nie ma. Gdyby ktoś widział, że nie ma - czyli nie widział:) to niech pisze do mnie. O ile temu komuś się chce:). Dzięki z góry!
Kuba

Kuba Oleksak pisze...

Tak a`propos "Konstruktu" Macieju - na fejsie pochwaliłeś się, że dogłębnie przestudiowałeś całość dostępnego materiału. Chciałem spytać - nie, nie czy ma sens - i jak? Dobre czy nie dobre?

godai pisze...

Maciej - owszem, miałem, ale doszedłem do wniosku, że jeśli mam kiedyś powiedzieć coś na temat całości materiału, to warto mówić i mieć się do czego dowoływać, a nie na podstawie egzemplarzy przeczytanych. A poza tym czuję się jak chuj z okazji czytania z półki.

Albo druga wersja - z tępej nienawiści. Możesz wybrać dowolną.

Maciej pisze...

@Kuba (Oleksak)
Sens jest.
Ale również rozczarowanie na całej linii.

Kuba Oleksak pisze...

My sobie tu tak gadamy o Konstrukcie, a w sumie nikt nie płacze nad Abiektem...

Anonimowy pisze...

Trochę wstyd się przyznać, ale o tym wydawnictwie usłyszałem dopiero teraz gdy padło. "Fun home" kupiłem, przeczytałem ale cały czas przypisywałem je tylko Timofowi...

Anonimowy pisze...

auu zostałem anonimem, sorki, poprawiam, to pisałem ja :-)
Z. Tomecki

tO mY: pisze...

ja w dzień premiery nie chodziłem i nie szukałem, ale 15 w piątek bez problemu kupiłem. Na Nowym Świecie, więc to żaden tam wyczyn ;-)

godai pisze...

Żaden wyczyn w samym centrum największego miasta w kraju.

Maciej Gierszewski pisze...

w Poznaniu, gdy w dniu premiery szukałem w "Empiku" w Starym Browcu, to nie było.


wczoraj w ramach in memoriam "Abiekt" przeczytałem jeszcze raz "Fun home" - znów dobre!

Maciej pisze...

Dziś widziałem w empiku w Lbl w Olimpie. Dla odmiany w dziale z prasą komiksową. Czyli elegancko.

godai pisze...

To cię chyba, Maciej, poproszę o paczkę. U mnie nadal nie słyszeli ani o Materii, ani o Konstrukcie, a szukanie po autorze skończyło się "Że gdzie niby to igrek?"

Maciej pisze...

A nie wolisz poczekać jak za kilka miesięcy całość będzie za piątaka? W sumie wtedy ten piatak pójdzie w całości do kieszeni Kijucia a nie tak jak teraz do kasy nieuczciwego empiku.

Swoją drogą, dziwi mnie ten myk. Rezygnacja z kiosków na rzecz empiku.

Maciej Gierszewski pisze...

empik to samo zło! szatan! belzebub! lewiatan! samael! abaddon! uzjel! azazel!

Maciej pisze...

Empik wisi MAŁYM wydawcom po kilkadziesiąt tysięcy. Dużym wisi więcej. Nieuczciwość empiku jest jedną z przyczyn komiksowego kryzysu. To jest smutna prawda. Dlatego staram się tam nie kupować. Kupując w empiku Konstrukt mam zero pewności, że moja kasa trafi do wydawcy.