Na wstępie przyznaję, że lektura komiksu "Miesiąc miodowy na safari" była dla mnie sporym zaskoczeniem. Dawno nie czytałem tak odjechanej i nieoczywistej pozycji. W zalewie amerykańskiego superhero i wszelkiej maści pozycji rozrywkowych album autorstwa Jesse`go Jacobsa wnosi wyraźnie zauważalny powiew świeżości. No, ale właśnie tego można było spodziewać się po tytule pod szyldem Kultury Gniewu.
