Autorem poniższego tekstu jest Wiktor Lewandowski, który wraz z Antkiem Strojnym zawiaduje Komiks ON. Nie pierwszy raz na łamach Kolorowych rekomenduje Wam ten zakątek komiksowej sieci, ale naprawdę warto, bo Wiktor i Antek wykonują kawał dobrej roboty.
Jeśli chcecie być bardziej na bieżąco z tym, co komiksowego dzieje się za Oceanem, co tam w Marvelu i DC się wyprawia, to trudno o lepszą rekomendację. Chłopaki mają solidny warsztat, piszą z RiGCzem i nie gonią za chamskim clickbaitem. Czegoż można chcieć więcej? Z tego miejsca zapraszam do lektury oraz do lajkowania i śledzenia Komiks On.
A przechodząc do samego tekstu...
Linia DC Compact w październiku 2025 wystartowała w Polsce, z miejsca stając się jednym z największych komiksowych wydarzeń minionego roku. Czy albumy wydawane w niepozornym, niewielkim formacie uratują komiks superbohaterski na rodzimym rynku? Czy w ogóle ten segment takiego ratunku potrzebuje?
Narodziny linii DC Compact w USA
W czerwcu 2024 roku pierwszy rzut linii DC Compact Comics wywołał sporo szumu na amerykańskim rynku. Dziesięć pozycji, będących jednymi z najbardziej znanych komiksów DC ostatnich dekad - w tym takie tytuły, jak „Batman: Hush”, „Watchmen” czy „All-Star Superman” - zostało wydanych w pomniejszonej, prawie że kieszonkowej formie. Bez kolorowych obwolut, bez bogatej galerii dodatków. Wszystko to w jednym celu: miało być tanio i przystępnie.
