
Witamy w Nowym Roku! Mam nadzieję, że weszliście w
2010 w iście szampańskim nastroju, podobnie, jak i my. Na początku warto nadrobić kilka zaległości ze starego roku - nie pochwaliliśmy się razem z Łukaszem, że obaj zostaliśmy namówieni przez
Tomka Pstrągowskiego do gościnnego występu na
Komiksomanii. Tak, zrobiliśmy dobrze Wielkiemu Babilonowi WP. Łukasz napisał recenzję egmontowego "All Star Batman i Robin, Cudowny Chłopiec" (
tutaj, z podwójnym linkiem do Larsenofilli, zamiast na Kolorowe), ja natomiast rozprawiłem się z "Muchą" Lewisa Trondheima (
tutaj, bez linkowania na Kolorowe). Zapewniam, że to pierwszy i nie ostatni taki skok w bok- na Komiksomanii wkrótce zagościmy ponownie, a i to nie będzie jedyne miejsce, gdzie wciśniemy swoje teksty...
(j.) 
A skoro już o Komiksomanii mowa, to serwis ten, powołując się na Rzeczpospolitą,
informuje o nowej produkcji ze stajni
Zin Zin Press. Wydawnictwo Witolda Tkaczyka, które zasłynęło z wydawania komiksów historycznych, o co najmniej dyskusyjnej wartości tak artystycznej, jak i historycznej, tym razem zaprezentuje obrazkową historię jednego z najtragiczniejszych wydarzeń z dziejów najnowszych - mord w Katyniu. Album, nad którym pracuje jeden z najlepszych polskich komiksiarzy
Krzysztof Gawronkiewicz oraz Jacek Michalski i Jerzy Ozga, ukaże się na wiosnę 2010 roku. Całość zamknie się w 100 stronach - 60 stron komiksu zostanie wzbogacone o 40 stron faktograficznego materiału dodatkowego, zdjęć i informacji. Jak pisze Tomek Pstrągowski - "scenariusz będzie oparty na relacjach Józefa Czapskiego, delegata rządu Rzeczpospolitej biorącego udział w pracach międzynarodowej komisji badającej zbrodnię", jednak w historię zostanie wplecione również świadectwo Stanisława Swianiewicza, jednego z ocalałych z egzekucji.
(j.)
Szesnastego kwietnia do kin wejdzie ekranizacja kolejnego komiksu Marka Millara "
Kick-Ass", którego tytuł jest również superbohaterską ksywą głównego bohatera. Oprócz niego w historii tej pojawiają się inne zamaskowane postaci na własną rękę wymierzające sprawiedliwość, jak
Big Daddy,
Hit-Girl czy
Red Mist. Dystrybutor filmu na Polskę - firma Monolith - postanowiła przetłumaczyć te przydomki na nasz język, ale żeby zapobiec głupim błędom w nazewnictwie (jak to było w przypadku np. filmowych przygód mutantów z Marvela gdzie Juggernaut był Tirem)
ogłosiła konkurs na imiona głównych bohaterów. Do trzeciego stycznia (już jutro!) można zgłaszać swoje typy, a w komentarzach pod konkursem jest możliwość zapoznania się z pomysłami użytkowników Filmwebu - tam też Kick-Ass stał się
Dupochłostaczem, Red Mist
Spotniałą Czerwienią, Big Daddy
Ojczulkiem, a jego córka to
Laska-Co-Cię-Roztrzaska. Do wygrania... zestawy z obiema częściami filmu "Kill Bill". No cóż - jaki konkurs, takie nagrody.
(a.)
Na kilkadziesiąt godzin przed końcem 2009 roku, do sprzedaży (póki co w warszawskich sklepach komiksowych) trafił siódmy numer "
Ziniola", czego dowody
można znaleźć na stronie magazynu. Jak podał kilka dni temu
Dominik Szcześniak, numer ten jest ostatnim w takim kształcie i w 2010 roku pismo to doczeka się paru zmian. Wersja pesymistyczna zakłada, że pozostanie on kwartalnikiem, ale za to z mniejszą ceną i objętością, natomiast optymistyczna również wiąże się ze zmniejszoną ilością stron i ceną, ale też ze zmianą cyklu wydawniczego (dwumiesięcznik) oraz szerszą dystrybucją. Oprócz tego "Ziniol" doczekać ma się
nowego logo oraz designu okładki - propozycje tych zmian można (a nawet trzeba) podsyłać na mailowy adres redakcji (ziniol[at]timof.pl), a dla zwycięzcy, którego propozycje znajdą zastosowanie w nowej wersji magazynu, czekają darmowe egzemplarze kolejnych jego numerów.
(a.)
Nie tylko siódmemu "Ziniolowi" udało się zdążyć przed 2010. Dosyć niepostrzeżenie, tuż przed Sylwestrem,
ukazał się kolejny tom klasycznej mangi "
Hiroszima 1945. Bosonogi Gen"
Keiji Nakazawy wydany przez Waneko. W komiksie poznamy dalsze losy tytułowego bohatera, któremu udało przeżyć się zrzucenie bomby atomowej na Japonię. Ósmy album pokazuje, jak ludzie żyją po nuklearnej Apokalipsie. Gen idzie do gimnazjum i tam spotyka wspaniałego nauczyciela, który w pokojowy sposób przeciwstawia się amerykańskiej okupacji. Z tego powodu dotykają go prześladowania i w końcu zostaje zwolniony z pracy, lecz jego uczniowie wciąż go wspierają. Tymczasem władze Hiroszimy podejmują decyzję o zburzeniu prowizorycznych sadyb, w których chronią się mieszkańcy. Jak zapewnia Sklep Gildii komiks w ciągu kilku dni będzie dostępny w sprzedaży (27 złotych za 260 stron).
(j.)
W przedostatni piątek stycznia (22go), dzięki firmie Galapagos
do sprzedaży trafi film "
Superman/Batman: Wrogowie Publiczni". Jest to kolejna animacja wytwórni Warner Bros., w której przedstawione są przygody bohaterów DC Comics i kolejna, która pojawi się na naszym rynku w polskojęzycznej wersji. Fabuła tego trwającego nieco ponad godzinę filmu, została zaczerpnięta z pierwszej historii zaprezentowanej na łamach komiksu "Superman/Batman", która to - dzięki wydawnictwu Dobry Komiks - pojawiła się kilka lat temu i u nas. W skrócie: prezydent Luthor wyznacza nagrodę z głowę Człowieka ze Stali, któremu pomaga Człowiek Nietoperz i od tej pory duet ten musi radzić sobie z wszelkimi napastnikami, oraz zapobiec zbliżającemu się ku ziemi ogromnemu meteorytowi. Z tego co pamiętam komiksowa wersja tej historii była całkiem znośna (chociaż nie wiem na ile była to zasługa świetnych rysunków
Eda McGuinnessa, a na ile scenariusza
Jepha Loeba), więc nie wykluczone, że owo DVD trafi na moją półkę.
(a.)

Na dobry początek Nowego Roku
bracia Minkiewicze przygotowali
wilqowy kalendarz, nawiązując do tradycji z 2004 i 2008 roku. Tym razem, nie będzie on jednak dodawany do kolejnego numeru komiksu, lecz można go pobrać z oficjalnej strony opolskiego super-herosa (to znaczy
stąd). Jak zapewniają autorzy, na każdy z 365 dni roku przygotowali oni specjalny rysunek z hasłem i solennie ostrzegają - "tylko dla osób dorosłych!". Niestety, mnie nie udało się zainstalować wilqowego kalendarza, który pracuje w środowisku Air Framework, gubiąc się w meandrach instalacji. Konradowi z Motywu Drogi natomiast
się udało, ale okazał się niezbyt użyteczny. Ale hej, przynajmniej wiadomo, kiedy przypada Ogólnopolski Dzień Polerowania Pazura!
(j.)
1 komentarz:
A ja ponarzekam, że wydają wszystkie filmy animowane DC, tylko nie te które mi sie strasznie podobały. Mówię o "Wonder Woman" i "Superman Doomsday". Fajnego "Justice League: New Frontier" tez chyba nie ma.
Ale wydali słaaaaabiutkiego "Green Lanterna" i nudnego "Gotham Night". I dont get it :(
Prześlij komentarz