Julian Antonisz to niewątpliwie jeden z najciekawszych artystów epoki
PRL-u. Ten rozkochany w absurdzie, surrealizmie i grotesce satyryk,
przez Jana Strękowskiego trafnie nazwany Stanisławem Bareją filmu
animowanego, sztuce poświęcał się bez reszty. Dzięki świeżo wydanym
"Opowieściom graficznym" okazuje się, że był nie tylko reżyserem,
scenarzystą, plastykiem, kompozytorem i wynalazcą. Był (a przynajmniej
zdarzyło mu się bywać) również komiksiarzem.
