

Tymczasem, Polish Invasion na amerykański rynek komiksowy powoli acz konsekwentnie rozwija skrzydła. Po sukcesach Marka Oleksickiego i Pawła Sambora szykuje się kolejna premiera polskiego twórcy za oceanem. O "Mercy" Katarzyny Witerscheim mówiło się tu i ówdzie już od jakiegoś czasu, jednakże bez konkretnych szczegółów. Wczoraj sympatyczna i skromna autorka uchyliła rąbka tajemnicy, publikując na blogu garść informacji związanych z jej projektem, w tym i okładkę pierwszego zeszytu. "Mercy" to (przynajmniej) czteroodcinkowa steampunkowa historia o wampirach z lat 20. i 30. XX wieku. Scenarzystą jest doświadczony w komiksowej Steve Ahlquist, czterokrotnie nominowany do Harveya za PupHedz, publikacją zajmie się wydawnictwo SLG Publishing. Pierwsza część już ukończona, obecnie Panna N. pracuje nad drugim zeszytem. Kolorowe oczywiście kibicują. (RW)




Żeby już tak nie zrzędzić, to na zakończenie przypomnę tylko o małym konkursie, który organizuje Paweł Deptuch na naszym spin-offowym blogu Invincible. Trzeba krótko uzasadnić, który z kolejnych komiksów Roberta Kirkmana powinien zostać zekranizowany i dlaczego. Zasady konkursu i nagrody podane są w notce. Ze swojej strony życzymy powodzenia. (RW)
5 komentarzy:
+1 dla komentarza do komiksu Asu.
Świetnie, że Tomek się przebił, bo na to zasługuje jego talent. Ale komiks jest słaby, a satyra w nim naciągana. Brakuje jej ostrości - IMO przez przegadanie.
Nie jestem fanem partii Tuska, ale satyra jest dobra, gdy jest krótka, ostra i celna.
Niemniej - czekam na więcej. :)
Pozdro!
Nie wiem, czy przebiłem się...
To jednorazowy występ w ramach promocji petycji. Oddolna inicjatywa nonprofitowa.
Metro udostępniło przestrzeń, ja zaproponowałem komiks.
To tak dla wszystkich, którzy uważają, że ja teraz karierę robię na całej akcji :P
Dla mnie ważne było, że jest szansa, aby KOMIKS pojawił się w przestrzeni publicznej raz jeszcze.
A też, gdy już raz wszedłem w akcję, to nie mogę się wycofać i powiedzieć, że teraz mnie to nie obchodzi.
Z petycją mogę się też nie do końca zgadzać, ale jestem zwolennikiem podejścia "lepiej coś robić niż nic nie robić i narzekać".
I zgodnie z tym hasłem wracam w ciemnym kącie album dziergać.
@Asu
Szkoda, że jednorazowo. Może gdzie indziej uderz? Tylko nie do jakichś prawicowych gadzinówek, bo nie będę kupował. :P
"Tej właśnie opozycji, co to w ostatnich miesiącach często podnosi larum o spiskach, niecnych dążeniach i sowieckich konotacjach obecnie rządzących; bo nie oszukujmy się, w takie właśnie pisowskie paranoje idealnie, choć pewnie mimowolnie, wpisuje się komiks z "Metra"."
O taaak, to DOKŁADNIE to samo, nie oszukujmy się. Albo się oszukujmy, będzie nam łatwiej...
Nawet, jeśli w jury MFKiG będą same kobiety, to będą oskarżenia o ich służalczą postawę wobec heteronormatywnego machizmo.
Prześlij komentarz