sobota, 31 lipca 2010

#519 - Komix-Express 48

Pod koniec lipca upał nieco zelżał i od razu w komiksowej publicystyce wreszcie zaczęło się coś dziać. Czyżby forma rodzimych krytyków była uzależniona od kaprysów aury? W zeszłym tygodniu nie wspomnieliśmy o premierze najnowszego, 61. numeru "Kazetu". Jest to jednocześnie pierwszy numer wydany w nowej formule, pozbawiony recenzji, które publikowane były na bieżąco. Obok tematu przewodniego, którym tym razem jest Popeye, spore zainteresowanie wzbudził felieton Jakub Koisza "Wielkie wybuchy, komiksy, hawkingi i mroczki". A szczególnie jego autorski podpis, w którym "chwali się", że nie zna filmów Zanussiego, ale z chęcią ogląda komedie Kevina Smitha, a nad Bolesława Prusa przedkłada Charlesa Bukowskiego. W obozie Motywu Drogi również coś się zaczęło dziać, bo wreszcie pojawiły się teksty, które przełamały monotonię cotygodniowych Niedziel. Po dość długiej przerwie ożywił się Dominik Szcześniak, który zasilił witrynę Ziniola potężną dawką komiksowych recenzji. Repek natomiast opublikował epilog do swojego autorskiego cyklu "W sieci szerokiej", będącego subiektywnym przeglądem najciekawszych wydarzeń w komiksowej blogosferze. Nieskromnie dodam, że Kolorowe Zeszyty zostały uznane za "najlepszy blog komiksowy". (KO)

Mucha Comics na sierpień zapowiedziała premierę "Tajnej Wojny" ("Secret war"). Pięcioczęściowa historia, która pierwotnie ukazała się w 2006 roku, w polskiej wersji językowej będzie liczyła 160 stron i kosztowała 69 złotych. W stosunku do oryginału album zostanie zatem okrojony o niemal sto stron dodatków, które znalazły się w edycji amerykańskiej, zarówno w miękkiej, jak i twardej okładce. Można przypuszczać, że ofiarą redaktorskich nożyczek padnie dossier villainów występujących w komiksie (Files of Nick Fury). Scenarzysta Brian M. Bendis zebrał w jednym komiksie śmietankę herosów Domu Pomysłów (między innymi Spidermana, Kapitana Amerykę, Wolverine'a Daredevila, Luke'a Cage'a) i wysłał ich na tajną misję do Latverii. Jak opowiada, fabułę swojego komiksu oparł na historii, która usłyszał od emerytowanego oficera amerykańskiego wywiadu, kiedy był jeszcze dzieckiem. Komiks został w całości namalowany przez włoskiego artystę Gabriele Dell'Otto, a jego przedpremierowej recenzji na Kolorowych Zeszytach możecie spodziewać się pod koniec przyszłego tygodnia. (KO)

Na blogu "Sprane dżinsy i sztama" Szaweł zaprezentował trochę "pomocy naukowych", z których korzystał podczas pracy nad ukończonym już albumem. Pomocą służyły mu albumy "Warszawa. Portret miasta" z 1984 i "Teksas-land. Moda młodzieżowa w PRLu", stare, winylowe nagrania oraz artefakty z epoki. Przypominamy, premiera ponad stustronicowego albumu "Sprane dżinsy i sztama" będzie miała miejsce na łódzkim Międzynarodowym Festiwalu Komiksu. Za scenariusz odpowiada Jarosław Płóciennik, a grafiką zajął się jego syn - Paweł Płóciennik. Komiks ukaże się nakładem wydawnictwa Timof i cisi wspólnicy. Czekam z niecierpliwością na tą pozycję. (KO)

Pod koniec lipca polską premierę nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka miał nominowany do nagrody "Locusa" zbiór opowiadań "W poszukiwaniu Jake'a", którego autorem jest znany i ceniony China Mieville (przymierzany do reanimacji Swamp Thinga). Jedna z historii zawartych w tomie, została opowiedziana za pomocą komiksu, w którym rysunki wykonał Liam Sharp, znany u nas choćby ze współpracy z magazynem "Znakomiks" oraz z albumu "Testament - Akeda" (do scenariusza Douglas Rushkoff, w Polsce wydane przez Manzoku). Takie wplecenie komiksu w antologie opowiadań zaistniało na naszym rynku już wcześniej, w zbiorze "Księga innych ludzi" (nadzorowanym przez jedną z najbardziej urodziwych pisarek - Zadie Smith), gdzie pojawiły się komiksowe "shorty" autorstwa Daniela Clowesa i Chrisa Ware'a (wyd. Znak). Kto następny? (DG)

W poprzednim Komix-Expressie napisaliśmy o śmierci konkursu paskowego na Gildii. Ta wzmianka chyba podziałała na tych kilka osób, które jeszcze jako tako interesowały się nim w ostatnich edycjach – i po zastosowaniu elektrowstrząsów, konkurs zdaje się powrócił do życia. Nowa, 233. edycja to "LODY" i parę pasków się nawet już znalazło. Jestem nastawiony sceptycznie do reanimacji tego konkursu i nie wróżę mu specjalnie długiego życia po zmartwychwstaniu, ale z reporterskiego (tudzież sentymentalnego) obowiązku wspominam o całej sprawie - mam przy okazji nadzieję, że wzmianka ta przyciągnie do paskowych zmagań świeżą krew. (RW)

Na prawdziwą gwiazdę sezonu wyrasta Roman Gajewski. Najpierw główna nagroda w konkursie ekonomicznym FOR, później równorzędne zwycięstwo kolejnym - chopinium.pl na pasek o Fryderyku Chopinie. W zeszłym tygodniu dorzucił kolejne zwycięstwo, tym razem w konkursie Płockiej Galerii Sztuki, który połączył tematycznie bitwę pod Grunwaldem z 1410 roku i obronę Płocka z roku 1920. Drugie miejsce zajął Mikołaj Ratka, znany również jako skil i redaktor KaZetu, trzecim miejscem uhonorowano Piotra Perłowskiego, niedawnego zwycięzcę II edycji projektu "Stalowa Wola - Miasto Komiksów". Wyróżnieniem uhonorowano zdobywców Grand Prix na ubiegłorocznym MFKiG – Jacka Frąsia i Grzegorza Janusza. Czy Roman Gajewski pójdzie za ciosem i zgarnie Grand Prix na tegorocznym festiwalu w Łodzi? Czas pokaże. Gratulujemy zwycięzcom i trzymamy kciuki za dalsze sukcesy! (RW)

Czas na nius autotematyczny. Redakcyjny twitter działa już od dłuższego czasu, całkiem niedawno założona została redakcyjna skrzynka pocztowa do kontaktów zewnętrznych – kolorowezeszyty(at)gmail.com – wszelkie pytania, sugestie, zażalenia czy propozycje tekstów prosimy przesyłać właśnie na ten adres. W zeszłą niedzielę postawiliśmy konto na Facebooku i w ciągu tygodnia dorobiliśmy się ponad 250 przyjaciół, co nas bardzo cieszy. Zarówno Facebook jak i Twitter to zmyślne narzędzia do informowania o nowych tekstach, zwłaszcza dla tych czytelników, którzy nie uznają szatańskiego wynalazku jakim jest RSS ani też nie bywają regularnie na Komiksikach. Wkrótce czeka nas również drobna reorganizacja strony, nie wiemy jednak, czy na tyle poważna, by numerację 2.0 zamienić na 3.0 – zobaczy się. (RW)

Kolejny nius autotematyczny, tym razem dotyczący kolorowozeszytowego spin-offa jakim jest Larsenofilia. Największy fan Savage Dragona w Polsce, a przy okazji nasz srogi szef, wystąpił z inicjatywą popularyzującą tego zielonego przystojniaka i rozpoczął akcję pt. Niewielka Biblioteka Savage Dragona. Za koszta przesyłki można w ciągu 21 dni zapoznać się z lekturą pierwszego tomu "Savage Dragon Archives", po czym należy go przesłać kolejnej osobie na liście oczekujących. Plus dopisać się na trzeciej stronie okładki i narysować miły sercu arcza portrecik SD. (RW)

Pozostając jeszcze w temacie "komiks za darmo (lub prawie darmo)". Jak donosi Jacek "Ystad" Jastrzębski w Białymstoku otwarto Komiksowe Zacisze. W zlokalizowanym w budynku Książnicy Podlaskiej filii bibliotecznej nr 9 przy ul. Gajowej 73 miejscu będzie można w spokoju oddać się komiksowej lekturze, podziwiać wystawę prac plastycznych z komiksem związanych, a także wymienić przeczytany album na inny. A nuż trafi się na "Cromwell Stone'a"... Bardzo fajnie, że w ramach bookcrossingowego projektu "Wędrująca książka" będzie można się dzielić także historyjkami obrazkowymi. Jak mówi Joanna Martyniuk z Książnicy Podlaskiej "Celem (projektu) jest podniesienie poziomu czytelnictwa przez dzielenie się z innymi swoim księgozbiorem". Zacna inicjatywa, oby więcej takich w Polsce. (KO)

Po cichu w sieci pojawiła się interesująca inicjatywa, której jako Kolorowe Zeszyty gorąco kibicujemy. Mowa tu o blogu o wdzięcznej nazwie Poradnik Komiksowy. Serwis zbiera wszelkie podstawowe informacje na temat tworzenia komiksów, przydatne dla młodych twórców, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z tym medium. Wskazuje narzędzia, wypomina błędy, odsyła do przydatnych tutoriali, nagrań wideo i artykułów innych autorów, informuje również o konkursach komiksowych, w których można próbować swoich sił. Dla wielu czytelników naszego serwisu wiedza przedstawiona na Poradniku Komiksowym nie będzie jakoś szczególnie nowa i rewolucyjna, ale cieszy, że powstał taki manual dla początkujących i być może trochę zagubionych w temacie. Polecamy i trzymamy kciuki za dalsze aktualizacje, jednocześnie zachęcając do linkowania tego bloga, bo to ciekawa inicjatywa. (RW)

6 komentarzy:

Paweł Deptuch pisze...

Z komiksowych występów to Bernie Wrighston (Swamp Thing) robił ilustracje do "Roku Wilkołaka" Stephena Kinga. Co prawda nie było to w formie komiksu, bardziej jako ilustrowana mini-powieść, ale na siłę można to podczepić ;)

Andrzej Janicki pisze...

Podczepić można także ilustracje komiksowe Skarzyńskiego do "Fantomas przeciw wielonarodowym wampirom", 1979r, Cortazara.

Daniel Gizicki pisze...

no tak, ale tu nie chodziło mi o ilustracje, ale o komiksową historię będącą równorzędną częścią literackiej antologii :)

Kuba Oleksak pisze...

To przykład Andrzej się zalicza jak najbardziej.

Maciej pisze...

A pamiętacie takie książki Krystyny Boglar: Rafał, czy u was straszy? Rafał, nie męcz ojca! oraz Rafał, pyzy i duch przodka? Tam komiks był częścią fabuły. Z tego co pamiętam to chyba sny bohatera były komiksowe a główna fabułka pisana prozą. Uwielbiałem te książki w dzieciństwie.

Ale co do antologii, to Gil ma rację.

Paweł Deptuch pisze...

O! Jeszcze mi się przypomniało. "Opowieści tajemnicze i szalone" Edgara Allana Poe z NK z ilustracjami Grisa Grimly'ego. Książka w zasadzie jest komiksem, ino narracja jest literacka. Boskie grafiki.