środa, 8 października 2008

#64 - The Batmans (2)

Przy okazji MFK 2008 do zespołu (The Batmans część 1 tutaj) dołączyło kolejnych pięciu muzyków przywdziewających nietoperzy kostium. Jako pierwszy ten autorstwa Piotra Nowackiego ('Kwaziu') - z tego co widziałem łapa trochę drżała, ale efekt końcowy wyśmienity (przy okazji gratulacje z okazji nagrody!). Jako drugi przywędrował Mawilowy gitarzysta - po raz kolejny przesympatyczny autor 'Bendu' przyznał, że do końca to nie wie jak Batman wygląda, ale dał z siebie ile mógł. Flecista jest autorstwa Marcina Podolca (maźnięty w 'Sercu') którego lektura jeszcze przede mną (zresztą ta wersja Batmana to ulubieniec kobiety mego życia, kobiety moich snów). Kolejne dwie grafiki pochodzą od autorów, których albumy wydała Ladida. Jako pierwszy Martin tom Dieck ('Niewinny Pasażer'), który na słowa batman with music instrument zareagował głośnym śmiechem, a jako drugi - siedzący obok Nicolas Robel ('Józek'). I kiedy ostatni z twórców mazał ołówkiem swoją wersję, tom Dieck wspominał fana komiksów, który biorąc od wszelakich rysowników autograf i rysunek prosił o to aby znajdował się na nim Johnny Cash - stąd też taki a nie inny podpis (chociaż na początku Robel twierdził, że narysował Casha przebranego w strój Batmana). I tyle na razie. Siedmioosobowy zespół ćwiczy w pocie czoła.

Track 3 - Piotr Nowacki (04:10:2008)


Track 4 - Mawil (04:10:2008)
Track 5 - Marcin Podolec (04:10:2008)
Track 6 - Martin tom Dieck (04:10:2008)
Track 7 - Nicolas Robel (04:10:2008)

Wszystkim autorom serdeczne Bóg zapłać!
(kolejni grajkowie mam nadzieję szybciej niż po WSK 2009)
*pow*

4 komentarze:

jaszczu pisze...

Łapa drżała z dwóch powodów. Po pierwsze primo - noc poprzedzająca sobotę była bardzo długa. Po drugie primo - ja jestem tak niezwyczajny do tych autografowych rysunków, że strasznie się stresuję jak już mam cos komuś na szybko narysować. W niedzielę (po kolejnej długiej nocy) było jeszcze gorzej. Musiałem sobie ołówkiem podszkicowywać, żeby jakiejś totalnej kaszany nie odwalić.

kolecki pisze...

Fajnie, że się spodobało, ale

KURDE

całą drogę powrotną zastanawiałem się czy aby Mawil ci batmana z fujarką wcześniej nie strzelił i czy tym samym nie popełniłem plagiatu jako takiego. Kamień z ser-ca.

Julek pisze...

Huhu, ale nie masz jeszcze żadnego Manary albo innego Rosińskiego!

arcz pisze...

Nie mam, fakt. Obawiam sie, ze gdybym takim celebrytom zagwizdal o batmanie to powiedzieliby ze dzis tylko jolana rysuja albo gole baby. Wiec narazie nie podchodze ;)

Jaszczu, Kolec, jeszcze raz wielkie dzieki!