Losy Whilcego Portacio nierozerwalnie związane są z historią Image Comics. Pochodzący z Filipin artysta odszedł z Marvela wraz z innymi „buntownikami”, aby założyć nowe wydawnictwo, lecz od tego czasu prześladował go pech. Najpierw stworzenie własnego studia nie doszło do skutku, ponieważ artysta mocno przeżył śmierć siostry. Po jakimś czasie wrócił do pracy i stworzył serię „Wetworks”, którą rysował przez trzy lata.
