Piotr Sommer w wierszu "Niedyskrecje" napisał: "I lubi się jeszcze pewne słowa i te, za przeproszeniem, / składnie, które udają, że coś je z sobą łączy". Są też słowa, których się nie lubi. W moim osobistym słowniku do tej drugiej grupy należą: "strup" oraz "strupień". Niewątpliwie dlatego, że ukrywa się w nich coś przerażającego.
