środa, 22 października 2008

#70 - Trans-Atlantyk 09 (ten zaległy)

„Joker” jest jedną z najbardziej oczekiwanych premier końca bieżącego roku w kategorii super-hero. Powieść graficzna zespołu znanego z „Luthor: Man of Steel” (swoja droga też świetnego komiksu) Brian Azzarello i Lee Barmejo, pojawi się w sklepach już 29 października. „Joker” będzie pracą poza głównego continuity uniwersum DC i pozwoli na spojrzenie na największa antagonistę Batmana z zupełnie innej perspektywy. Oto Joker zostaje niespodziewanie zwolniony z Zakładu Arkham i musi „odzyskać” swoje miasto, które rozszarpują na kawałki pomniejsi baronowie gothamskiego półświatka. W komiksie pojawią się Killer Croc, Pingwin, Riddler i Harley Quinn, która ma odgrywać rolę narratorki całej historii.
Źródło i przykładowe strony.



Obiecałem jeszcze napisać o przyszłych projektach Moore`a, a więc piszę. Trzeci tom „Ligi Niezwykłych Dżentelemanów” zostanie podzielony na trzy rozdziały liczące 72 strony. W pierwszym epizodzie Anglia przygotowuje się do koronacji na króla Jerzego V, kiedy w londyńskich dokach poluje pewien seryjny morderca. Pracujący dla Królewskiego Wywiadu Allan Quartermain, złodziej Anthony Raffles i nieśmiertelny wojownik Orlando ruszają na polowanie. W drugim tomie, którego akcja rozgrywa się prawie sześćdziesiąt lat później, przenosimy się do psychodelicznego roku 68, w którym nie braknie kontrkulturowych mistycznych sekt, amoralnych gwiazdek pop, zaćpanych dzieci-kwiatów i gangsterów nowego formatu. W ostatniej części swój finał znajdzie wątek, który przewijał się w dwóch poprzednich rozdziałach. W 2008 roku Dziecko Księżyca obiecało ludziom eony cierpienia i Północny Londyn jest dobrym miejscem, aby zacząć wypełniać swoją obietnicę I tym razem nie ma żadnej Ligi, która mogła by powstrzymać kataklizm. Alan Moore napisze, a Kevin O`Neill narysuje, a Top Shelf wyda na początku 2009 roku.

A nad czym jeszcze pracuje ojciec „Strażników”? W katalogu Top Shelf można znaleźć zapowiedzi jego kolejnej pracy, „The Moon and Serpent Bumper Book of Magic”, nie ma jednak „Book of Copulation”, które niektóre źródła również wymieniają wśród tytułów zapowiadanych przez Górną Półkę. „The Moon and…” to liczący 320 stron, napisany przez Alana i Steve`a Moore`ów ilustrowany (wśród rysowników Kevin O'Neill, Melinda Gebbie, John Coulthart, José Villarrubia i inni) podręcznik… magii. Zapowiada się niebanalnie, co chyba jest regułą w przypadku prac opatrzonych nazwiskiem Moore`a. Doszły mnie również wieści o kolejnym komiksie narysowanym przez Melindę Gabbie zatytułowanym „Angel of Passage”, którego data ukazania się nie została jeszcze ustalona. Na wszystkie prace Moore`a ostrzę sobie zęby i pieniądze odkładam.

Źródło

18 października bieżącego roku w Kalifornii odbył się doroczny 24 Hour Comics Day. Mówiąc oględnie, jest to swego rodzaju zabawa, polegająca na narysowaniu komiksowego zeszytu, liczącego 24 strony w przez 24 artystów w ciągu 24 godzin (jeśli nic nie poprzekręcałem). W ostatniej edycji tego komiksowego maratonu udział wzięło 1200 twórców z 17 krajów. Nie pisze tego sobie a muzom, bo stugębna plotka głosi, że prawdopodobnie w przyszłym, lub nawet jeszcze w tym roku, podobne „komiksowe wyzwanie” odbędzie się w Polsce, w mieście, do którego dojeżdża metro.



Taka głupia ciekawostka, czyli Marvela filmowa licencja na hulkowe ciasto. Jak przystało na pożywienie zielonego giganta, wypiek został poddany promieniowaniu Gamma i przybrał charakterystycznych, zielony odcień.

Źródło



Jakiś czas temu Dom Pomysłów ruszył z projektem Marvel Digital Comics Unlimited, w którym odpłatnie udostępnił sporą bibliotekę archiwalnych zeszytów i pewną liczbę komiksów dostępnych tylko w wersji online, najczęściej powiązanych z premierami filmowych adaptacji komiksów. Joe Q. i reszta marvelowej wierchuszki idzie krok dalej i z projektem Marvels Channels: Monsters, Myths and Marvels ma prezentować w sieci ekskluzywny materiał. Na pierwszy ogień idzie „Galactus” Franka Tieriego i Juana Santacruza. Komiks ma pojawić się w sieci w środę, 22 października. Zostały już zapowiedziane kolejne, marvelowe webkomiksy w tym „Werewolf by Night”, „Amazing Spider-Man” czy „American Eagle”.

Miło się słucha, kiedy sklepy informują o wszelkich obniżkach cen, rabatach, dodatkowych produktach w ramach ceny i tym podobnych udogodnieniach dla klienta. Ale chcąc być dla nich fair, powinno się również informować o ruchu w drugą stronę, a nie liczyć, że ktoś nie zauważy. Dlaczego o tym piszę? W Multiversum wzrosły ceny zeszytów. Jeśli dwa tygodnie temu zamawialiśmy zeszyt za 2.99$ (dostępny na miejscu) to płaciliśmy 8.50zl. W ramach tego zamówienia przychodził on zabezpieczony folią i tekturką. Teraz taki zeszycik kosztuje już 9zł bez ochrony (+1zł). Niby różnica półtora złotego, ale ktoś zamawia po jednym zeszycie? Rozumiem – mamy kryzys gospodarczy, że dolar już nie taki cacy, ale dwa słowa wyjaśnienia i byłoby ok.
Inwazji superhero na świat mody ciąg dalszy. Po bokserkach w H&M, Loganie w New Yorkerze i Batmanie w Housie przyszedł czas na kolejne koszulki z bohaterami dwóch największych wydawnictw w USA. Od ponad miesiąca w Pull&Bear (Złote Tarasy) dostępne są t-shirty z Green Lantenem, Wonder Woman, Flashem, Jokerem i Penguinem. Jakość zadowalająca, cena nieco mniej - na koszulkę trzeba wyłożyć 69zł. O dyszkę tańsze są w H&M (Marszałkowska - w kilku innych nie było śladu po koszulkach) gdzie można spotkać Hulka i Magneto. Jakość też niczego sobie. Nic tylko brać.

Jakiś czas temu można było tu przeczytać o tajemniczej postaci, która pojawia się w niemal każdym odcinku przygód Savage Dragona (jak zresztą w wielu innych komiksach, których oprawa graficzna spoczywała na barkach Erika Larsena). Ostatnimi czasy twórca Dragona wyjaśnił, kim ten łysiejący okularnik po czterdziestce jest - okazuje się on jego kumplem z dawnych lat, kiedy to mieszkał w Bellingham (Washington). Swego czasu narysował z nim dla pewnego niezależnego wydawnictwa komiks, w którym grał rolę złego. Historia jednak nigdy nie trafiła w ręce czytelników, ale od tego czasu występy okularnika w komiksach Larsena stały się jakby tradycją. A imię jego Jon Day.

1 komentarz:

Chudy pisze...

Narratorem (a właściwie obserwatorem wydarzeń) w The Joker ma być ma być jeden z bandziorów stojący u boku clowna :)