wtorek, 13 kwietnia 2010

#420 - Uzumaki

Nie jestem wielkim miłośnikiem komiksów grozy. Te opowieści, które w założeniu mają "straszyć" w obrębie naszego ulubionego medium jakoś nie wywierają na mnie takiego wrażenia jak filmy. Co nie zmienia faktu, że doceniam udane dzieła wpisujące się w obręb tego nurtu. A takim godnym uwagi tytułem jest niewątpliwie "Uzumaki" Junji Ito.

Akcja komiksu rozgrywa się w spokojnym, wręcz nudnym miasteczku Korozu-cho. Życie płynie tu bardzo powoli, a mieszkańcom obce jest zawrotne tempo funkcjonowania w wielkich metropoliach. I właśnie taka niczym nie wyróżniająca się mieścina staje się tłem dla niesamowitych wydarzeń, bowiem obywateli Korozu-cho nawiedzają spirale…

Licealiści Kirie Goshima i jej kolega Shuichi są w samym centrum spirali. Te złowrogie symbole opętują wiele postaci, które krążą wokół dwojga głównych bohaterów. Autor bardzo udanie przedstawia kolejne wydarzenia, dzięki czemu czytelnik wraz z bohaterami śledzi kolejne etapy paranoi nawiedzonych. Można powiedzieć, że konstrukcja kolejnych wątków też jest nieco spiralna. Początkowo śledzi się z pozoru niegroźne wydarzenia, by po kolejnych zacieśniających się warstwach dojść do sedna, a więc do puenty konkretnych historii. A poprowadzone jest to tak, że nie sposób się oderwać od lektury.

Fabule towarzyszą bardzo precyzyjne czarno białe rysunki, które jedynie potęgują niesamowity nastrój opowieści. Ito z wprawą oddaje nie tylko fizjonomie postaci, ich ruch i mimikę ale dba o wszelkie niezbędne elementy tła, odpowiednio kadruje – umiejętnie zwalniając i przyspieszając akcję, dzięki czemu z plansz tchnie klaustrofobicznym klimatem i łatwo wczuć się w osaczenie jakie na pewno odczuwają bohaterowie.

Myślę, że "Uzumaki" jest tytułem, z którym na pewno warto się zapoznać. Być może niekoniecznie Was "nastraszy", ale opowieści o spiralach wciągną i przykują, tak że nie będziecie mogli się od nich oderwać.

2 komentarze:

Sebastian Jaster pisze...

Fantastyczny, klimatyczny komiks! Nic tylko dziękować za zapoznanie mnie z tym tytułem.

Wciąga jak... jak spirala!

Anonimowy pisze...

Akurat tego tytułu nie czytałem, ale polecam inne komiksy Junji Ito. Prawie wszystkie są niesamoowite. Tak jak nie lubię azjatyckich komiksów, tak uwielbiam Junji Ito. I to są najlepsze opowieści grozy jakie czytałem - wywarły na mnie dużo większe wrażenie niż większość filmowych horrorów.
Polecam.