piątek, 17 kwietnia 2026

#2536 - Współczesny komiks polski trafi do Portugalii

Polski komiks tworzony przez współczesnych twórców już wkrótce trafi na Półwysep Iberyjski. W ramach linii wydawniczej Bursztyn (z portugalskiego Âmbar) nakładem wydawnictwa A Seita na rynku portugalskim ukaże się pięć albumów komiksowych rodem z naszej ojczyzny. Tak się przyjęło, że o komiksie z polskim rodowodem, który ukazuje się poza granicami naszej ojczyzny regularnie i dość często piszę na łamach profilu FB Kolorowych w ramach cyklu pod roboczym szyldem "Polska GUROM!". W tym jednak przypadku uznałem, że sprawa jest o tyle duża i na tyle ważna, że warto jej poświęcić osobny wpis na blogu.

Komiks portugalski na polskim rynku jest obecny (przynajmniej!) od 2008 roku, gdy nakładem wydawnictwa Taurus Media ukazała się "Najgorsza kapela świata" autorstwa Jose Carlosa Fernandesa. Z wydawnictwa spod znaku byka dostaliśmy jeszcze dwa inne tytuły - "Kobieta mego życia, kobieta moich snów" Pedro Brito i Joao Fezendy oraz drugi tom "Najgorszej kapeli świata" - a następnie temat został przejęty przez wydawnictwo Timof Comics (która wówczas nazywało się jeszcze Timof i cisi wspólnicy). Częściej lub rzadziej, ale regularnie, od wielu już lat ta warszawska oficyna wydaje kolejne komiksy z kraju ze stolicą w Lizbonie.

Dzięki zaangażowaniu Timofa polski czytelnik mógł całkiem dobrze poznać komiks portugalski. Teraz portugalski czytelnik dostanie szansę zapoznania się z komiksem polskim. Stanie się to znów, dzięki zaangażowaniu wydawnictwa Timof Comics.



O tym, że na rynku portugalskim ukażą się komiksy autorstwa współczesnych polskich twórców i twórczyń wiedziałem już nieco wcześniej, ale musiałem czekać aż pojawi się oficjalny press relaese w tym temacie i będzie można je puścić w świat

Co prawda Timof Comics w mediach społecznościowych puścił oczko dla kumatych w jednym momencie w tej kwestii, prezentując okładkę portugalskiej wersji "Trzech sióstr". Natomiast wcześniej łódzkie CKiNI informowało o "Bruxie", czyli portugalskiej wersji "Hexy" Witerscheim i Surmy, którzy w dodatku odwiedzą jeden z portugalskich festiwali komiksowych, ale wówczas nie wiedzieliśmy, że będzie to jedynie część większej inicjatywy. Oficjalne info w tej kwestii pojawiło dosłownie kilka dni temu.

Poznaliśmy zatem szczegóły bursztynowej linii wydawniczej, w ramach której wydawnictwo A Seita będzie prezentować portugalskiemu czytelnikowi dokonania współczesnego komiksu polskiego. W pierwszym rzucie ukaże się pięć pozycji. Będą to:
  • "Hexa" Katarzyny Witerscheim i Marcina Surmy
  • "Trzy Siostry" Anny Poszepczyńskiej
  • "Ostatni Blaki" Mateusza Skutnika
  • "Lunatycy" Adama Fydy i Marka Ospalskiego
  • "Wróć do mnie, jeszcze raz" Bartosza Sztybora i Wojciecha Stefańca

Jak czytamy w oficjalnym komunikacie dla prasy przekazanym przez wydawnictwo Timof Comics:
A Seita od dawna chciało wydawać polskich autorów w języku portugalskim. W tym roku, korzystając z możliwości, jakie daje program wsparcia grantów wydawniczych (z funduszy UE: PRR i Next Generation EU), stworzyło kolekcję polskich komiksów na portugalski rynek, wybierając pięć bardzo zróżnicowanych tytułów, które ukazują różnorodność i bogactwo współczesnego pokolenia polskich autorów.

To bezprecedensowe przedsięwzięcie w promocji polskiego komiksu zagranicą. Żaden inny wydawca nie zrealizował dotąd takiego planu wydawniczego komiksu polskiego w swoim kraju. A same komiksy nie są jedynym działaniem promocyjnym, gdyż A Seita planuje i już działa, z naszym wsparciem, w zakresie zapewnienia autorom książek możliwości odwiedzenia Portugalii w kluczowych momentach kalendarza festiwali komiksowych w Portugalii, gdzie będą mogli promować się na spotkaniach, sesjach autografów oraz w kontaktach z prasą.
To jednak nie wszystko! W ramach promocji polskiego komiksu w Portugalii nasi artyści odwiedzą cztery festiwale, nie tylko komiksowe. Wyjazdy polskich autorów wspierane będą z grantu z Instytutu Adama Mickiewicza, jak zostałem poinformowany. Jak czytamy dalej:

Coimbra BD: festiwal komiksów – od 24 do 26 kwietnia, finansowany przez gminę Coimbra jeden z głównych festiwali komiksowych w Portugalii. Goście z Polski: Anna Poszepczyńska.

Maia BD: festiwal komiksów – nowszy festiwal (czwarta edycja) w Maia, mieście powiązanym z Porto, wspierany przez gminę Maia, od 22 do 24 maja. Goście z Polski to: Katarzyna Witerscheim i Marcin Surma.

Targi Książki w Lizbonie: główny festiwal książki w Portugalii, rozpoczynający się 27 maja i trwający 15 dni; A Seita ma tam duże stoisko i organizuje wiele sesji autografów i prezentacji. Okres ten zbiegnie się z Nocą Literatury Europejskiej (4 czerwca), wydarzeniem organizowanym przez ambasady europejskie w Lizbonie, podczas którego każdy kraj wybiera i prezentuje jedno współczesne dzieło. Ambasada Rzeczpospolitej Polskiej zdecydowała się na prezentację komiksu „Lunatycy”. Goście z Polski: Adam Fyda.

Amadora Comics Festival: najważniejsze wydarzenie komiksowe w Portugalii, trwające około dziesięciu dni, w tym roku odbędzie się w październiku. Goście z Polski: Bartosz Sztybor, Mateusz Skutnik, Wojciech Stefaniec, Marcin Bałczewski, Paweł Timofiejuk i Jakub Jankowski.


Trzeba jeszcze wspomnieć o albumie zatytułowanym "Mój Mały Pele", który ukaże się jednocześnie w Polsce i Portugalii jesienią tego roku. Album ten jest efektem współpracy polskiego scenarzysty Marcina Bałczewskiego i portugalskiego rysownika Osvaldo Mediny. Będzie godnym zakończeniem tegorocznej edycji polskich komiksów w Portugalii.

Oceniając tę inicjatywę "na papierze" wszystko mi gra. Oczywiście, można dyskutować i spierać się w kwestii doboru tytułów i twórców, ale wydaje mi się, że postawiono na dość zróżnicowaną ofertę, w której każdy czytelnik komiksowy będzie mógł coś znaleźć. Warto zwrócić uwagę, że w ramach tej inicjatywy postawiono na to, co w polskim komiksie dzieje się tu i teraz, a nie zdecydowano się na prezentację klasyki. Osiągnięcia komiksu polskiego z epoki PRL`u niekoniecznie mogą być interesujące dla portugalskiego odbiorcy.

Warto docenić, że oprócz tego, że polskie komiksy się ukażą, to polscy twórcy pojawią się na portugalskiej ziemi. Cieszy, że znalazła się instytucja, która finansowo wsparła tę inicjatywę. Nie mam żadnych wątpliwości, że nie wystarczy tylko przetłumaczyć i wydać, ale żeby nasi przebili się na "obcym" rynku, potrzebna jest promocja. Liczę, że w kwestii promocji lokalny wydawca się przyłoży, bo to sprawa tak naprawdę kluczowa. O jakość polskiej produkcji komiksowej na tle tej portugalskiej jestem zupełnie spokojny.

Brak komentarzy: