niedziela, 12 kwietnia 2015

#1846 - Trans-Atlantyk 295

W ostatnim Trans-Atlantyku wspominaliśmy już o wysypie nowości jakie na ten rok przygotowuje Dark Horse. Tematu ostatecznie nie wyczerpaliśmy, dlatego z pewnością echo tegorocznego ECCC jeszcze nie raz zabrzmi na łamach Kolorowych Zeszytów.  Tytułem kolejnym (po „Steam Manie”) zaprezentowanym w Seattle, który zapowiada się interesująco i o którym warto wspomnieć już teraz jest „The Tomorrows” Curta Piresa („POP”, „The Fiction”, „Mayday”) - scenarzysty początkującego, choć coraz bardziej widocznego na rynku amerykańskim, piszącego w tej chwili m.in dla BOOM! Studios i Black Mask Studios. „The Tomorrows” opowie o dystopijnej przyszłości w której społeczeństwa - dzięki rządowym agencjom i prywatnym korporacjom - poddawane są dogłębnej inwigilacji i totalnej kontroli. Swoboda wypowiedzi jest zabroniona, a wszelkie jej próby, jak można się domyśleć, są surowo karane. Zakazy są jednak od tego aby je łamać. Głównymi bohaterami komiksu będzie więc grupa terrorystów podłamująca totalitarny reżim za pomocą... sztuki. Od strony formalnej komiks będzie bardzo różnorodny. Idąc śladem pomysłu zaczerpniętego m.in. z serii „Zero” (Image Comics), każdy zeszyt stworzony będzie będzie przez innego rysownika. W kolejce do współpracy przy komiksie ustawili się już m.in. Jason Copland, Alexis Ziritt oraz Ian McEwan. Premiera pierwszego numeru zaplanowana jest na lipiec tego roku. (PSz)


Dość dawno temu, bo w lipcu 2006 roku ONI Press wydało pierwszy zeszyt swojej nowej post-apokaliptycznej serii pt. „Wasteland”. Artyści sygnujący wówczas komiks czyli Anthony Johnston i  początkujący wtedy Christopher Mitten planowali historię, która zajmie około 30-40 numerów. Panowie nie przypuszczali pewnie, że przygoda z tym komiksem zajmie im prawie dziesięć lat, a sam tytuł finalnie osiągnie niemal dwa razy dłuższą fabułę. „Wasteland” szybko okazał się hitem i przez długi czas był to dla ONI Press jeden z tytułów rozpoznawczych i przynoszących największe zyski. Piszemy o tym wszystkim ponieważ to właśnie w ubiegłą środę seria, wraz z sześćdziesiątym i do tego podwójnym (podobnie jak zeszyt pierwszy) numerem, dobiegła ostatecznie końca. Przez ostatnią dekadę dzięki komiksowi mieliśmy okazję przenieść się do świata post-apokaliptycznej Ameryki - jej krajobraz widzieliśmy zarówno oczami  typowego włóczęgi i handlarza (Michael) jak również przywódcy niewolniczej społeczności (Marcus).  „Wasteland” zyskał uznanie właśnie przez swój ogólny rozmach i pieczołowitość w budowaniu elementów świata, od politycznych i religijnych mechanizmów zaczynając, a na językowych niuansach kończąc. Dzisiaj Johnston i Mitteen jako duet są kojarzeni głównie dzięki temu komiksowi – niewątpliwie „Wasteland” wywarł na ich twórczości znaczące piętno. Obecnie ich wspólną pracę mamy okazję podziwiać w „Umbral” wydawanym przez Image Comics (jak w komentarzach podpowiada Krzysiek Tymczyński nie możemy, bo seria została zawieszona). (PSz)



Tak prezentuje się obsada filmowego "Suicide Squad". Kto jest kim? Zaczynając od górnego rzędu od lewej strony mamy reżysera Davida Ayera, na którego Twitterze można znaleźć to zdjęcie i dalej  - Joel Kinnaman (Rick Flagg), Adewale Akinnuoye-Agbaje (Killer Croc), Jay Hernandez (El Diablo), Jai Courtney (Captain Boomerang) oraz Viola Davis (Amanda Waller). Schodząc niżej obok Willa Smitha (Deadshot) siedzą Karen Fukuhara (Plastique), Margot Robbie (Harley Quinn) i Cara Delevingne (Enchantress). Natomiast ci trzej panowie najbardziej na lewo to zupełnie nowe twarze, o których do tej pory nie wiedzieliśmy. Kogo zagrają (od lewej) Adam Beach, Jim Parrack i Ike Barinholtz? Ayer ogłosił, że wcielą się w Ravana, Deathstroke`a, i Dra. Hugo Strange`a. Oczywiście, wprawne oko natychmiast zauważy, że brakuje jeszcze jednej osoby, a mianowicie Jareda Leto, czyli Jokera. No, ale ktoś musiał stanąć po drugiej stronie obiektywu... (KO)

Aż dziw, że włodarze DC Comics i IDW Publishing dopiero teraz wpadli na ten pomysł. Podczas konwentu Wondercon zapowiedziano crossover między ich dwoma kosmicznymi markami – „Star Trekiem” i „Green Lanternem”. Już od dłuższego czasu przymierzaliśmy się do zaaranżowania spotkania Zielonych Latarni z załogą USS Enterprise – mówi Greg Goldstein z IDW. Autorem scenariusza historii zatytułowanej „The Spectrum War” będzie Mike Johnson, który od wielu lat pisze skrypty na potrzeby marki Gene`go Roddenberry`ego, a rysunkami zajmie się Angel Hernandez. Historia ma być osadzona we współczesnym continuity, więc fani powinni ostrzyć sobie zęby na spotkanie między charyzmatycznym kapitanem Kirkiem w wykonaniu Chrisa Pine`a z wyszczekanym jak zwykle Halem Jordanem. Fabuła? Pierścienie mocy wpadną w ręce villainów ze świata Star Treka i tylko korpus Zielonych Latarni we współpracy z Federacją i załogą USS Enterprise będzie mógł ich powstrzymać - brzmi dosyć standardowo. Całość ma zamknąć się w sześciu zeszytach, a pierwszy z nich ukaże się w lipcu. (KO)

Hot Toys na potrzeby promocji „Age of Ultron” (i, rzecz jasna, swoich własnych produktów) urządzi niezwykła ekspozycję. W ramach „Marvel’s Avengers: Age of Ultron Exhibition” zaprezentowane zostaną naturalnej wielkości figurki (choć nie wiem czy to odpowiednie słowo w tym przypadku) Mścicieli. Wykonane są one z taką dbałością o detale, że z łatwością można je pomylić z ludzkimi oryginałami. Zespołowi Największych Ziemskich Bohaterów towarzyszyć będzie flota Hulkbusterów wielkich na 13 stóp (prawie 4 metry)! „Wystawa” podróżować będzie po Azji od kwietnia do lipca. „Wernisaż” miał już miejsce w Hong Kongu, a kolejne przystanki to między innymi Kuala Lumpur, Bangkok, Dżakarta, Tokio. (KO)



Lazarus” materiałem na telewizyjną produkcją? Prawa do adaptacji komiksowej autorstwa Grega Rucki i Micheala Larka zostały kupione przez Legendary Television. Właśnie to studio złożyło najlepszą ofertą autorom jednego z najlepszych komiksów w obecnej ofercie Image Comics. Rucka nie tylko napisze scenariusz do pilotażowego odcinka, ale wraz z Mattem Tolmachem (pracował przy dwóch częściach „The Amazing Spider-Mana”) i Larkiem ma zajmować się produkcją serialu. Oczywiście, od podpisania umowy do realizacji projektu jeszcze długo droga. Rok temu ogłoszono, że za adaptację równie znakomitego „Scalped” zabiera się studio WGN America i odpowiedzialny za „Banshee” Doug Jung. I co? I nic. Cisza, jak makiem zasiał. (KO)

Za co kocham komiksy? Chyba tylko na łamach tego medium możliwe są takie rzeczy, jak historia w której Król Potworów schodzi do… piekła. Wydawnictwo IDW Publishing zapowiedziało pięcioczęściową mini-serią „Godzilla in Hell”. Tytuł mówi właściwie wszystko. W 2012 roku James Stokoe podniósł do potęgi motyw „wielkiego jaszczura niszczącego miasto/kontynent/świat” w „Godzilla: The Half Century War”. Teraz ma być jeszcze bardziej ekstremalnie, choć sam Stokoe napisze tylko pierwszy zeszyt, a kolejnymi zajmą się inni artyści. Bob Eggleton i Dave Wachter przygotują drugi numerem, a Ulises Farinas, Erick Freitas i Brandon Seifert będą pracowali przy kolejnych. Fabuła? Prosta, jak tytuł. Zesłana do piekła Godzilla będzie mierzyła się z najbardziej paskudnymi i straszliwymi stworami znany człowiekowi. Jakby tego było mało nie braknie wątku detektywistycznego (!!!). Najsłynniejsza kaiju w historii będzie poszukiwała odpowiedzi na to, kto i dlaczego zgotował jej taki los. Seria startuje w lipcu. (KO)


Świetna reklama nowych maszynek Gilette przygotowanych we współpracy ze Stark Industrues. Z oczywistych przyczyn rozumiem dlaczego zabrakło modelu "inspirowanego" Black Widow, ale czemu tak samo potraktowali Hawkeye`a? 

"Mythic" - tak będzie zatytułowany wspólny projekt Phila Hestera ("Green Arrow: Kołczan") i Johna McRea ("Hitman") dla Image Comics. W świecie przedstawionym w komiksie nauka i technologia są jedynie użytecznym kłamstwem, a świat napędzany jest za pomocą staroświeckiej magii. Na straży porządku ukrytego przed oczami maluczkich stoi indiański szaman Waterson, pochodząca z starożytnej Grecji Cassandra i sprzedawca telefonów komórkowych Nate Jayadarma. To właśnie oni tworzą tytułowy zespół, zwany Mythic, którego zadaniem jest pilnowanie panującego porządku. Punktem wyjścia dla fabuły, jak łatwo można się domyślić, są problemy z magią, która przestaje działać, jak należy. Seria Hestera (scenariusz) i McRea`i (rysunki) zapowiadana jest jako opowieść utrzymana w klimatach nadprzyrodzonych, ale nie pozbawiona specyficznego humoru. "Mythic" ma być on-goingiem, ale konstrukcja komiksu sprawia, że całość może zostać zakończona nawet po sześciu odcinków. Pierwszy numer ukaże się już niedługo, bo szóstego maja. (KO)

3 komentarze:

Krzysztof Tymczyński pisze...

"Obecnie ich wspólną pracę mamy okazję podziwiać w „Umbral” wydawanym przez Image Comics. (PSz)" - no już nie możemy :/

Andrzej Luzik pisze...

"Natomiast ci trzej panowie najbardziej na lewo..." Czy na prawo ?

Paweł Szczygielski pisze...

Krzysiek, dzięki - nie wiedziałem. Definitywnie?