„Trzeba
mieć wytrwałość i wiarę w siebie. Trzeba wierzyć, że człowiek jest do
czegoś zdolny i osiągnąć to za wszelką cenę” – słowa Marii
Skłodowskiej-Curie mogłyby stanowić życiowe motto brytyjskiego
podróżnika Ernesta Shackletona. Ponad 100 lat temu chciał być pierwszym
człowiekiem, który postawi stopę na biegunie południowym. Nie udało mu
się, uprzedził go w 1911 roku Roald Amundsen. Mimo to Antarktyda
pozostała dla niego miejscem magicznym, które przyciągało niczym magnes.
W kolejnym latach Shackleton uczestniczył w jeszcze dwóch ekspedycjach
na skuty lodem kontynent. Ostatnia zakończyła się dla niego tragicznie.
