czwartek, 5 listopada 2026

#2556 - Kolorowe Zeszyty x I. Beskidzki Festiwal Komiksu

Już w najbliższy weekend (6-8 listopada 2026) odbędzie się czwarta edycji Beskidzkiego Festiwalu Gier Planszowych „Planszówki pod Szyndzielnią”. Impreza będzie miała miejsce w Bielsku-Białej w Hali pod Dębowcem (ul. Karbowa 26). I nie pisałbym o niej na łamach Kolorowych, gdyby w ramach jej programu przewidziano bloku komiksowego, który na mapie Polski umieszcza nowe komiksowe wydarzenie pod nazwą Beskidzki Festiwal Komiksu. 

W organizację pierwszej edycji BFK (nie mylić z nieodżałowanym do dziś Bałtyckim Festiwalem Komiksu) zaangażowane jest wydawnictwo Diablaq i sklep komiksowy „Strefa Komiksu”. Plakat premierowej edycji imprezy, która będzie miała miejsce u „malowniczego podnóża Beskidów” stworzył - nota bene pochodzący właśnie z Bielska-Białej, gdzie urodził się i ukończył Liceum Sztuk Plastycznych - Rafał Szłapa. 

Dodajmy, że dla Rafał będzie to już trzecia taka festiwalowa grafika w tym roku. "Plakaty" jego autorstwa ozdobiły Fantasy & Magic Con 2026 oraz Małopolski Festiwal Komiksu.


... ale wracając do Beskidzkiego Festiwalu Komiksu. Wiemy, już w zasadzie wszystko. Zgodnie z niepisaną tradycją organizacji imprez komiksowych w Polsce, w ostatniej chwili, na dosłownie kilka dni przed samym festiwalem, ogłoszony został jego program.

Czego można spodziewać się po pierwszej edycji BFK? W programie imprezy odbywającej się u „malowniczego podnóża Beskidów” znajduje się giełda (dość niewielka, o której sile stanowią głównie twórcy niezależni), spotkania z autorami komiksowymi i prelekcje, a także warsztaty i sesja autografów. Generalnie - mamy do czynienia z dość klasycznym zestaw atrakcji charakterystycznych dla festiwalu komiksowego. 

Lista wystawców obecnych na BFK 2026 wygląda tak:

Wśród gości znajdziemy wspomnianego wyżej Szłapę, a także Macieja Kura, Arkadiusza Klimka, Marcina Podolca, Krzysztofa Bryneckiego, Kacpra Wilka, Przemysława Wideła, Jerzego Łanuszewskiego, Kacpra Wilka, Karola Porzyckiego. 

Program prezentuje się następująco:


Jak widzicie, tak się złożyło, że i ja dołożę swoje trzy grosze do Beskidzkiego Festiwalu Komiksu. Zrobię to najlepiej, jak umiem, czyli w roli gadającej głowy, która zadaje pytania. W moim udziale przypadły dwa spotkania, które odbędą się drugiego dnia festiwalu, czyli w niedzielę. Konkretnie:

"Powrót do krainy Nolands. Spotkanie z Przemysławem Widełem i Jerzym Łanuszewskim" (niedziela, 13:00 - 14:00)

  • prace nad swoistą kontynuacją projektu "Nolands" nabierają rozpędu. Była wystawa w krakowskiej Mandze (świetna!), był art-book (znakomity!), a teraz w świecie wykreowanym w wyobraźni Przemysława Wideła zaczną "dziać się" komiksowe historie, do których scenariusze napisze Jerzy Łanuszewski.

"Rynek komiksowy z perspektywy niedużego wydawcy dziś i jutro. Rozmowa z Dominikiem Kozaczko z wydawnictwa Diablaq" (niedziela, 14:00 - 15:00).  

  • szef wydawnictwa Diablaq w swoich socjalach zdążył już zapowiedzieć, że "Kuba Oleksak będzie mnie grillował podczas pierwszej edycji Beskidzki Festiwal Komiksu", natomiast z tego miejsca chciałbym napisać, że musztardę i bułki możecie zostawić w domu, bo żadnego grilla nie będzie. Będzie za to ciekawa i kulturalna dyskusja nie tylko o prowadzeniu wydawnictwa i sklepu komiksowego, ale też o stanie polskiego rynku komiksowego u schyłku 2026. A być może u jakiegoś schyłku w ogóle...

Także, kochani - serdecznie zapraszam na swoje spotkania i tym samym zapraszam na I. Beskidzki Festiwal Komiksowy. Będzie fajnie, wpadajcie! Program może nie przedstawia się zbyt okazale, wszak to dopiero pierwsza edycja, a co więcej (z tego co wiem!) robiona trochę na wariackich papierach. Niemniej line-up z takimi artystami, jak Szłapa czy Podolec nie może wyglądać źle. 

Osobiście kibicuje każdej takiej inicjatywie i zawsze cieszy nowa komiksowa impreza na mapie Polski. Tym bardziej w regionie, gdzie nie ma ich zbyt dużo. Co więcej, "podczepienie" pod większą, planszówkową imprezę może tylko zwiększyć siłę rażenia BFK.



Brak komentarzy: