poniedziałek, 13 sierpnia 2018

#2448 - Opus

Zmarły w 2010 roku Satoshi Kon, który znany jest głównie dzięki pełnometrażowym animacjom, że wymienię tylko "Perfect Blue" czy "Millennium Actress", był również twórcą mang. W Polsce jego rysownicza działalność reprezentowana jest jedynie przez album "Opus", który ukazał się staraniem oficyny Studio JG. 



niedziela, 12 sierpnia 2018

#2447 - Hawkeye #2: Lekkie trafienia

Choć Clint Barton (superbohaterski pseudonim: Hawkeye) nie posiada żadnych supermocy jest stałym członkiem Avengers. Jednak seria Matta Fractiona (scenariusz) i Davida Aji (rysunki) nie opowiada o wyczynach herosa, a o zupełnie prywatnych i osobistych sprawach mężczyzny, który na co dzień mieszka w jednej z kamienic w Nowym Jorku. 


środa, 8 sierpnia 2018

#2446 - Komix-Express 407

Już wkrótce w kioskach pojawi się kolejna komiksowa kolekcja - jak donosi facebook`owy profil DodatkiWkiosku wydawnictwo Hachette szykuje się do testów vyklu "Transformers: The Definitive G1 Comics Collection". Na kolekcję składa się 80 tomów, w których zawarte są wszystkie historie z okresu Pierwszej Generacji, a więc klasyczne komiksy oryginalnie wydawane przez Marvela i brytyjski oddział Domu Pomysłów, z których cześć została opublikowana w Polsce w epoce TM-Semic oraz późniejsze serie wydawane przez Dreamwave i IDW Publishing. Pierwszy tom zatytułowany "Walka o władzę" ma ukazać się w promocyjnej cenie 14,90 zł. Tradycyjnie, oprócz samej historii będzie zawierał także materiały dodatkowe, takie jak szczegóły powstawania historii, charakterystyki poszczególnych bohaterów, informacje o twórcach i galerię okładek. Kiedy trafi do kiosków? Nie wiadomo. Czy Hachette rozpocznie najpierw od rzutu testowego? Prawdopodobnie. Dodajmy, że jest to dość świeża kolekcja - na rynku brytyjskim wystartowała w grudniu 2016 roku, a obecnie można ją kupić także w Irlandii i w Australii. Link do stronki tutaj.


wtorek, 7 sierpnia 2018

#2445 - Trans-Atlantyk 412

Morfeusz powraca — już jutro, 8 sierpnia na amerykańskim rynku ukaże się one-shot zatytułowany "The Sandman Universe". Da on początek nowej linii komiksowej o takiej samej nazwie, w ramach której będą publikowane nowe serie rozgrywające się w świecie stworzonym przez Neila Gaimana, który choć powstrzyma się od pisania, ma nadzorować projekt. Gdy w marcu na łamach "The Entertainment Weekly" zapowiedziano powstanie uniwersum Sandmana, Gaiman przyznał, że czuje się niemal winny, że nie pozwolił innym artystom bawić się jego "zabawkami". Gaiman wraz z redakcją Vertigo pracował nad skompletowaniem zespołu twórców, którzy nadawaliby się do tworzenia nowych opowieści ze świata Śnienia. Obie strony wysnuwały swoje kandydatury, a ostateczną decyzję podjął sam ojciec "Sandmana" po zapoznaniu się z próbkami teskstów nadesłanymi przez kandydatów.

niedziela, 5 sierpnia 2018

#2444 - Łasuch tom pierwszy

Autorem poniższego tekstu jest Michał Ochnik, który o kulturze popularnej i nie tylko pisze na blogu Mistycyzm popkulturowy.

Na "Łasucha" apetyt (nomen omen) miałem już od bardzo dawna, bo komiks ten regularnie przewijał się we wszelkiej maści topkach i polecajkach na stronach i blogach komiksowych, które czytam, i z opiniami których się liczę. Charakterystyczna grafika z trzymającym w rękach procę chłopcem o drobnym porożu, stojącym na tle leśnej gęstwiny rzucała mi się w oczy regularnie, ale jakoś nigdy nie miałem nastroju do sprawdzenia, o co ten cały hałas – dlatego bardzo się ucieszyłem, gdy Egmont postanowił wydać ten komiks, bo dało mi to szansę na nadrobienie zaległości. 


czwartek, 2 sierpnia 2018

#2443 - Gwiezdny zamek #2 - 1869: Podbój kosmosu

Autorem poniższego tekstu jest Michał Ochnik, który o kulturze popularnej i nie tylko pisze na blogu Mistycyzm popkulturowy.

Drugi tom serii "Gwiezdny zamek. 1869" kontynuuje historię w tym samym momencie, w którym przerwał ją tom pierwszy – bohaterowie przebywający na podniebnym statku mkną przez nieboskłon w stronę kosmicznej pustki i w swojej podróży muszą uporać się z wieloma zagrożeniami wynikającymi z niemożliwych do przewidzenia warunków panujących w kosmosie, przetrwać na Księżycu, gdzie w końcu zaniesie ich eter, odkryć tajemnicę znajdujących się na nim nienaturalnych formacji geologicznych i powrócić na Ziemię, w finale radykalnie zmieniając rozkład sił dziewiętnastowiecznych mocarstw i tym samym na dobre cementując przynależność komiksu do gatunku historii alternatywnej. 


poniedziałek, 30 lipca 2018

#2442 - Komix-Express 406

Polski artysta komiksowy pracuje z amerykańską legendą przy wspólnym projekcie. Na największym amerykańskim konwencie San Diego Comic-Con ogłoszono, że Piotr Kowalski ("SEX", "Marvel Knights: Hulk") zajmie się oprawą graficzną mini-serii na licencji "Diablo III". Wygląda na, że jego fachowa robota przy "Bloodborne" musiała się na tyle spodobać w Blizzardzie, że dostał w zasadzie podobny projekt do realizacji. Poza tym, że całość ma zamknąć się w czterech zeszytach, z czego pierwszy ma ukazać się jeszcze przed końcem roku, niewiele więcej o samym projekcie wiadomo. Wiadomo natomiast, że scenariusz wyjdzie spod ręki samego Marva Wolfmana, a więc jednego z najważniejszych scenarzystów amerykańskiego komiksu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, autora "Kryzysu na Nieskończonych Ziemiach", "The New Teen Titans", twórcę takich postaci jak Blade, Tim Drake czy Bullseye. Trzeba przyznać, że współpraca z Wolfmanem to jest naprawdę coś!

sobota, 28 lipca 2018

#2441 - Trans-Atlantyk 411

Chris Pratt z obsadą filmowych "Strażników Galaktyki" w liście otwartym wstawił się za Jamesem Gunnem. Aktorzy apelują do przedstawicieli studia o przywrócenia do pracy reżysera. Pod listem podpisali się Bradley Cooper, Zoe Saldana, Vin Diesel, Dave Bautista, Karen Gillan, Michael Rooker, Sean Gunn i Pom Klementieff. Przypomnijmy, że Gunn został odsunięty przez Disney`a od pracy nad trzecią odsłoną "GotG" z powodów grzechów (grzeszków?) z przeszłości - dostało mu się za wpisy na Twitterze zawierające niesmaczne żarty z gwałtów i pedofilii. Gdy sprawa wyszła na jaw Gunn wydał oświadczenie, w którym przeprosił za niestosowne dowcipy i zapewnił, że nie jest już tym samym człowiekiem, którym był kiedyś (konkretnie dekadę temu). Imperium Myszki Miki nie zmieniło jednak swojej decyzji o zerwaniu jakichkolwiek zawodowych związków z filmowcem. Za pośrednictwem Alexa Horna wytwórnia ogłosiła, iż tamte wypowiedzi zupełnie nie pasują do wartości reprezentowanych przez Disney`a.


piątek, 27 lipca 2018

#2440 - Czarny Młot: Sherlock Frankenstein i Legion Zła

Autorem poniższego tekstu jest Michał Ochnik, który o kulturze popularnej i nie tylko pisze na blogu Mistycyzm popkulturowy.

"Sherlock Frankenstein i Legion Zła" jest spin-offem wydawanej przez Dark Horse Comics serii komiksowej "Black Hammer" (w naszym kraju komiks ukazuje się nakładem wydawnictwa Egmont pod tytułem "Czarny Młot"), co uświadomiłem sobie dopiero po tym, gdy wziąłem go do ręki i przeczytałem, co konkretnie napisane jest na okładce. 


środa, 25 lipca 2018

#2439 - Ludzie północy tom 1: Saga anglosaska

5 grudnia 2007 roku ukazał się pierwszy zeszyt "Northlanders". Seria pisana przez Briana Wooda, ilustrowana przez różnych artystów, z okładkami przygotowanymi przez Massimo Carnevale utrzymała się na amerykańskim rynku do kwietnia 2012, gdy została skasowana przez szefostwo imprintu Vertigo. W sumie całość zamknęła się w równo 50 zeszytach zebranych później w siedem trejdów, a w polskiej wersji "Ludzi północy" dostaniemy w trzech opasłych tomiszczach. 


wtorek, 24 lipca 2018

#2438 - Briggs Land #2: Samotna walka

Autorem poniższego tekstu jest Michał Ochnik, który o kulturze popularnej i nie tylko pisze na blogu Mistycyzm popkulturowy.

Opinię o pierwszym tomie "Briggs Land" – komiksowej serii od Dark Horse Comics autorstwa Briana Wooda – miałem stosunkowo zachowawczą. Zbyt zachowawczą, jak uświadomiłem sobie w trakcie lektury drugiej odsłony tego błyskotliwego obyczajowego kryminału politycznego. Nie jest to w żadnym razie komiks wybitny i podtrzymuję tę opinię – ale, będąc komiksem niewybitnym pozostaje jedną z najciekawszych rzeczy, jakie przyszło mi obecnie czytać.

poniedziałek, 16 lipca 2018

#2437 - Komix-Express 405

Ongrysowi udało się opracować żbikowski "Diadem Tamary" z rysunkami Grzegorza Rosińskiego na podstawie oryginalnych plansza. Wydawnictwo bardzo długo starało się o reedycję zeszytów rysowanych przez ojca "Thorgalo" i wreszcie dopięło swego! Jak do tego doszło? Specjalnie dla Kolorowych komentarza udzielił Leszek Kaczanowski z Ongrysa uchylając nieco rąbka tajemnicy w tej sprawie.  Z panem Grzegorzem Rosińskim pierwszy raz o Żbiku rozmawiałem na łódzkim festiwalu w 2014 roku, trzymając w ręku niedawno wydrukowany pierwszy zeszyt "Ryzyka" - zaczyna. Okazało się wtedy, że inne wydawnictwo, które już wcześniej wydawało jego albumy, też rozważało wznowienie "Kapitana Żbika". Wydali już "Kapitana Klossa" w twardej oprawie, ale nie chwycił, więc zastanawiali się nad reedycją Żbika w podobnej formie. Rozmawiali o tym właśnie z autorem i wstępnie dostali jego zgodę. W tej sytuacji pan Rosiński nie bardzo mógł rozmawiać o licencji z innym wydawcą.

niedziela, 15 lipca 2018

#2436 - Trans-Atlantyk 410

Dzisiejsze wydanie Trans-Atlantyku rozpoczniemy dość nietypowo, bo od plotek, które pojawiły się na... 4Chanie. Rzecz jasna trudno uznać największy amerykański imageboard za sprawdzone źródło informacji, ale część niepotwierdzonych informacji, które tam się pojawiły od jakiegoś czasu krążą po sieci i powtarza je Rich Johnston z BleedingCool, który jest jednym z najlepiej poinformowanych ludzi w branży. Konkrety? Po raz kolejny powtórzono plotkę o "Green Lanternie" pisanym przez Granta Morrisona - tym razem pojawiła się pogłoska o formacie (run liczący sobie 12 numerów) i fabule (Hal Jordan przeżywa przygody podróżując po multiwersum).  Z kolei Tom King miał nie przejąć się krytyką, jaka spadła na niego po tym, co zrobił w "Batman" #50 i dalej będzie realizował swój wielki plan. Na ciąg dalszy cliffhangera, który pojawił się w numerze ślubnym, poczekamy do listopada/grudnia. W najbliższym czasie można spodziewać się Batmana wątpiącego w słuszność obranej przez siebie drogi, co poskutkuje tym, że Bruce poprosi Dicka, aby na pewien czas przejął pelerynę. Potwierdzono, że Peter Tomasi przejmie "Detective Comics", ale dopiero po 1000. numerze - mamy zobaczyć Gacka, który jeździ po całym świecie i tropi członków Ligi Zabójców. 

piątek, 13 lipca 2018

#2435 - Transmetropolitan tom 2

Autorem poniższego tekstu jest Michał Ochnik, który o kulturze popularnej i nie tylko pisze na blogu Mistycyzm popkulturowy.

Czytanie drugiego tomu zbiorczego wydania legendarnej komiksowej serii "Transmetropolitan" w epoce post-2016 jest przeżyciem, powiedziałbym, ambiwalentnym. Przypomina to trochę oglądanie pierwszej inkarnacji serialu "Star Trek", w której trafne przewidywania odnośnie tego, jak wyglądać będzie przyszłość (większa egalitarność płciowa i etniczna, superkomputery, błyskawiczna komunikacja na dalekie odległości, wyeliminowanie nałogu społecznego jakim jest palenie tytoniu, głosowe interfejsy) mieszają się z niekiedy komicznie wręcz przestrzelonymi. 


niedziela, 8 lipca 2018

#2434 - Komix-Express 404: Co dalej z Gildą Komiksu?

Co dalej z Gildią Komiksu? Przypomnijmy, 31 maja Jacek "CD Jack" Gdaniec ogłosił, że przestaje pełnić funkcję głównodowodzącego jednego z największych (jeśli nie największego!) komiksowych portali w Polsce. Po osiemnastu latach pracy nad Gildią Komiksu przychodzi mi pożegnać się z serwisem oraz jego czytelnikami - pisał Gdaniec.  Od tamtego czasu na stronach komiksowej Gildii przestały pojawiać się aktualizacje, newsy i teksty. Zaczęły się pojawiać głosy, że to koniec witryny, która funkcjonowała od 2001 roku - wątpliwości w tym temacie na łamach Kolorowych rozwiał Wojciech Szot, mówiąc o wygaszaniu Gildii. Mamy 2018 rok i portale internetowe w takim wydaniu przestały być dla czytelników interesujące. Nie znaleziono formuły na uzyskanie przez portal rentowności. W tej sprawie postanowiłem poprosić o komentarza Gdańca, który obszernie i wyczerpująco przedstawił swój punkt widzenia w krótkim mini-wywiadzie. A oprócz niego rzecz jasna standardowa porcja newsów z rynku polskiego

sobota, 7 lipca 2018

#2433 - Trans-Atlantyk 409

Peter Tomasi i Carmine Di Giandomenico za sterami "Detective Comics"? Plotki o tym, że drugi obecnie najważniejszy on-going z Batmanem w roli głównej zostanie przejęty przez scenarzystę znanego z dobrej roboty, którą wykonał na łamach "Batman and Robin" i "Super Sons" pojawiły się tuż po tym, jak DC Comics zdecydowało się oddać serie Człowieka ze Stali w ręce Briana M. Bendisa. Teraz, po tym jak Di Giandomenico ("Spider-Man: Noir", "Punisher War Journal", "Iron Man", "Ultimates") opublikował na Facebooku poniższą ilustrację zaczęto spekulować, że to właśnie on będzie ilustrował skrypty Tomasiego. Obecnie w "Detective Comics" panuje swoiste bezkrólewie. Po napisaniu czterech numerów Bryan Hill odda stery Jamesowi Robinsonowi, ale nic nie wskazuje na to, aby miał on dłużej zagrzać miejsce na tym stanowisku. Tak się szczęśliwie składa, że gdyby Robinsonowi zlecono napisanie sześciu zeszytów Tomasi mógłby przejąć pałeczkę tuż przed publikacją jubileuszowego 1000. wydania "Detective" i przyszykować sobie grunt pod własną zmianę statusu quo w życiu Gacka.

poniedziałek, 2 lipca 2018

#2432 - Injection

Autorem poniższego tekstu jest Michał Ochnik, który o kulturze popularnej i nie tylko pisze na blogu Mistycyzm popkulturowy.

Powiedzmy, że posadzimy przy jednym stole wybitną naukowczynię o intelekcie, który przeraża nawet ją samą, supertajnego superagenta o nieludzkich umiejętnościach i wyszkoleniu, specjalistkę od komputerów i sztucznej inteligencji, genialnego prywatnego detektywa oraz potomka angielskich magów. 


niedziela, 24 czerwca 2018

#1256 - ... a potem przyszedł Tolkien i wszystko popsuł. Notatki na marginesie "Bone" Jeffa Smitha

Wielu z nas ma w głowach swoje listy komiksów które chcielibyśmy nadrobić. Klarują nam się po lekturze wszelkich branżowych rankingów, spisu tytułów nagrodzonych w Angouleme, czy wyróżnionych Nagrodą Eisnera, pozycji polecanych przez znajomych, krytyków, forumowiczów etc. Zapewne wielu z was ma na tych listach "Bone" Jeffa Smitha. Do niedawna gościł on również na mojej - teraz już stoi na półce.

"Kości", zostały rzucone po raz pierwszy ponad dwadzieścia lat temu, w 1991 roku. Do dziś komiks doczekał się wielu wznowień i uznawany jest wręcz za legendarny. Seria Jeffa Smitha to też prawdziwy tytan - czy jak kto woli "Titanic" - jeśli o branżowe nagrody chodzi. Gdy przeglądam ich listę, to nie przychodzi mi na myśl tytuł, który otrzymałby ich więcej.

Seria startowała we wczesnych latach dziewięćdziesiątych. Smith, jak wielu twórców z ówczesnego pokolenia komiksiarzy, próbował swoich sił na niezależnej scenie, która rozkwitła po serii autorskich komiksów publikowanych w poprzedniej dekadzie. Sam przyznaje, że największym impulsem by na poważnie zająć się komiksem był dla niego "Dark Knight Returns" Franka Millera, "Maus" Arta Spiegelmana i "Watchmen" Alana Moore'a. Jednak prócz tego, że owe tytuły otworzyły mu oczy na możliwości, jakie daje medium, nie sposób w "Bone" szukać stycznych z tymi nowatorskimi (nieraz prowokującymi w formie i treści) pozycjami dla dorosłych. I mimo iż Smith zapewnia, że swoją serie kierował do dojrzałego czytelnika, to stworzył komiks noszący wszelkie cechy tego, czym zaczytywał się w dzieciństwie. W pierwszych zeszytach składa hołd klasycznemu komiksowi "Pogo" autorstwa Wallta Kelly'ego - narysowane mocno cartoonową kreską animorficzne postacie do złudzenia naśladują jego styl. Innym twórcą który wywarł wyraźny wpływ na "Bone" jest Carl Barks. W owych nawiązaniach nie chodzi tylko o zgrabne łączenie komedii z komiksem przygodowym - charakter jednego z bohaterów, najbogatszego mieszkańca Boneville, jest bowiem wyraźnie inspirowany Sknerusem McKwaczem. Sam autor opisując swój komiks stwierdził: "Byłem... wielkim fanem Carla Barksa i Pogo, więc było to dla mnie naturalne by rysować stylem będącym połączeniem prac Walta Kelly'ego i Moebiusa".

Początkowo "Bone" wywołało we mnie zachwyt. Dawno nie czytałem tak oryginalnego, świeżego komiksu, będącego wręcz uosobieniem rozrywkowego potencjału tkwiącego w historiach obrazkowych. Humor sytuacyjny sąsiaduje tu z nostalgiczną, fantastyczną wiejską gawędą i powieścią drogi trochę w stylu "Wodnikowego Wzgórza"...

... a potem przyszedł Tolkien i wszystko popsuł.

Świat wykreowany przez Smitha w pierwszych tomach jest uroczy, przaśny i bajkowy. Jednak z każdym następnym zeszytem czuć, że autor chce przenosić ciężar historii - najpierw wprowadza narysowane semirealistcznyą kreską ludzkie postacie, potem stopniowo zmienia scenerię, a uniwersum przeistacza się z postdisnejowskiej bajki (tu wyjątkowo disnejowskość jest zaletą) w mroczne, średniowieczne fantasy inspirowane ponoć "Władcą Pierścieni". Smith nadaje opowieści epickiego rozmachu, lecz tym samym czyni ją coraz bardziej konwencjonalną i przewidywalną. W pewnym momencie komiks staje się wręcz nudny. Paradoksalnie, ratowanie świata przed zagładą okazuje się znacznie mniej intrygujące niż doroczne wyścigi krów, czy wyprawa bohaterów na wiejski jarmark.

Jak wspomniałem we wstępie, "Bone" uważany jest za klasyka i pojawia się w wielu rankingach najlepszych powieści graficznych. Komiksowy kanon jest mniej zdradliwy niż listy "1001 filmów, które musisz zobaczyć nim odwalisz kitę", ale jak widać i on zawiera pozycje popularne, trafiające w masowe gusta, a niekoniecznie faktyczne arcydzieła. "Bone" to komiks dobry, może nawet bardzo dobry, ale nie wybitny. Jest najzwyczajniej nierówny, szkodzi mu serialowość i to, że gdzieś w połowie serię dotknęło zmęczenie materiału, które odbija się również na jakości grafik Smitha. Z czasem dewaluuje się tu nawet znakomita narracja, a autor, ewidentnie zmęczony pracą, popada w marazm.

Zanim Smith zajął się na poważnie komiksem, pracował przez kilka lat w małej firmie produkującej reklamowe filmy rysunkowe i to, co najbardziej interesujące w warstwie formalnej "Bone", to elementy, które udało mu się przeszczepić właśnie z tego medium. Mimika bohaterów- zarówno tych cartoonowych, jak i tych bardziej ludzkich - posiadała cechy starej szkoły amerykańskiej animacji. Z czasem jednak autor poległ, przygnieciony comiesięcznym cyklem wydawniczym i zapewne nie był już w stanie poświęcić na to tyle czasu i wkładać w to tak dużo energii jak na początku. Tła robią się coraz mniej ciekawe, a z pozoru spektakularne sceny opowiedziane są w dość oszczędnej formie - i nie mam tu na myśli minimalizmu, tylko bidę wywołaną ewidentnym pospiechem.


The Changing Face of Comics?

Wielu krytyków zachwycając się "Bone" podkreśla, że Smith na pracę nad tym tytułem poświęcił aż 13 lat swojego życia, że zajmował się sam wszystkimi aspektami tworzenia opowieści (nie tylko pisał scenariusz, ale też rysował i robił liternictwo ), że była to iście tytaniczna robota... Gdy trzymamy w rękach jednotomowe wydanie, jesteśmy faktycznie pod wrażeniem. Warto jednak pamiętać, że w anglosaskim komiksie jest kilku większych madafakerów. Stan Sakai tworzy "Usagi Yojimbo" nieustannie od prawie trzech dekad i odkąd rozpędził serię trzyma wyrównany poziom (wyjątkiem jest chyba tylko "Yokai"). Warto również zwrócić uwagę na Dave'a Sima, autora w jakimś sensie bratniego dla Smitha, bo tworzącego cartoonowy komiks fantasy. Gdy startował ze swoją serią "Cerebus the Aardvark" (który dziś liczy 6000 stron stron i jest najdłuższym komiksem amerykańskim tworzonym przez jednego artystę) był twórcą jeszcze nieporadnym, ale z czasem coraz bardziej rozwijał warsztat. U autora "Bone" jest wręcz odwrotnie. Oglądając dokument-laurkę "The Cartoonist: Jeff Smith, Bone and the Changing Face of Comics" i mając w pamięci tych twórców - do których Smith naprawdę nie dorasta, było mi przykro słyszeć, jaki to jest wielki, jedyny i niepowtarzalny. Co ciekawe, Sakai pojawiał się ze Smithem na archiwalnych zdjęciach - jednak jego nazwisko nie padło w filmie ani razu.

Nie jestem wielkim miłośnikiem komiksu fantasy, ale bez problemu odnajduję w pamięci pozycje z tego gatunku które wygrywają z Bone - od razu przychodzi na myśl wydawana u nas we wczesnych latach dziewięćdziesiątych seria "Hugo", "Szninkiel", czy te bardziej skłaniające się w stronę fantasy tomy "Sandmana" (odnajdziemy tu sporo zbieżności z "Zabawą w Ciebie" - i tu, i tu kraina snów odgrywa ważną rolę). Najskuteczniej problem, jaki tkwi w "Bone", obrazuje zestawienie go z wydanym kilka lat temu przez Kulturę Gniewu komiksem "Trzy cienie". Jego autorem jest twórca z podobnymi doświadczeniami zawodowymi - współpracujący onegdaj z Disneyem Ciril Pedrosa, który za pomocą cartoonowej kreski stworzył dzieło zbliżone tematycznie, ale bardziej konsekwentne, skondensowane, spójne i soczyste od strony artystycznej.
Wiem, że wielu ludzi uważa "Bone" za arcydzieło, ale ja zaryzykuję tezę, że swoją sławę tak naprawdę zawdzięcza on niezwykle dobrej dystrybucji (którą z początku zajmowała się żona autora, a później firma księgarska odpowiedzialna za promocję "Harry'ego Pottera"), i przyjaznej dla czytelnika formie wydania - komiks doczekał się wielu wersji, ale czarno-białą, jednotomową edycję (1300 stronicowe monstrum) można kupić za stosunkowo nieduże pieniądze. Na pewno nie będzie to jednak kiepska inwestycja. To świetna rozrywka, skierowana do wszystkich grup wiekowych, komiks momentami rewelacyjny, ze świetnie napisanymi dialogami i zapadającymi w pamięć postaciami, sprawiający czytelnikowi dużo przyjemności przez kilka długich wieczorów. Niemniej nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Smith nie wykorzystał całego potencjału, jaki tkwił w tej historii.

sobota, 23 czerwca 2018

#2431 - Komix-Express 403

Co dalej z Gildią Komiksu? 31 maja Jacek "CD Jack" Gdaniec ogłosił, że przestaje pełnić funkcję głównodowodzącego jednego z największych (jeśli nie największego!) komiksowych portali w Polsce. Po osiemnastu latach pracy nad Gildią Komiksu przychodzi mi pożegnać się z serwisem oraz jego czytelnikami - pisał Gdaniec. Dziękuję bardzo za ten wspaniały czas, w którym miałem okazję współpracować ze znakomitymi ludźmi napędzanymi pasją i miłością do komiksu. Co dalej? Od tamtego czasu na stronach komiksowej Gildii przestały pojawiać się aktualizacje, newsy i teksty. Zaczęły się pojawiać głosy, że to koniec witryny, która funkcjonowała od 2001 roku - dopytaliśmy się więc u źródła jak wygląda sytuacja. Mamy 2018 rok i portale internetowe w takim wydaniu przestały być dla czytelników interesujące - komentował specjalne dla Kolorowych Wojciech Szot, redaktor naczelny Gildia.pl. Nie znaleziono formuły na uzyskanie przez portal rentowności i aktualnie trwa jego wygaszanie. Przed nami całkiem inne wyzwania i to, co świetnie działało w 2005 roku, dzisiaj wymaga przemyślenia na nowo i całkowitej zmiany struktury.


niedziela, 17 czerwca 2018

#2430 - Trans-Atlantyk 408

DC Comics zapowiada kolejny kryzys. Autorzy on-goinga "Batman", Tom King i Clay Mann, pracują nad siedmioczęściową mini-serią "Heroes in Crisis". Jej fabuła będzie osnuta wokół wymyślonego przez Kinga konceptu Sanktuarium. Sanctuary ma być miejscem, gdzie herosi mogą dojść do siebie po przeżytej traumie. Odniesienia do niego pojawiły się już między innymi w jego "Batmanie". Punktem wyjścia historii ma być sytuacja, w której Sanktuarium nie przyniesie spodziewanej pomocy któremuś z herosów i dojdzie do tragedii. Czuję, że jestem częścią pokolenia ludzi, którzy spędzili część swojego dorosłego życieaobserwując wojnę z terrorem - komentował King. Myślę, że doświadczenie przemocy w takiej skali jest czymś, co kształtuje nas samych, naszą kulturę, nasz kraj. I chcę o tym porozmawiać. Chce porozmawiać o wpływie przemocy na jedną osobę, na wspólnotę, na naród, na świat. Scenarzysta zapowiada, że w "Heros in Crisis" bohaterowie DC staną przed nowym rodzajem kryzysu. 

środa, 13 czerwca 2018

#2429 - Twierdzi Pereira

Autorem poniższego tekstu jest Jerzy Łanuszewski, redaktor naczelny magazynu komiksowego "Warchlaki".

Wśród wielu komiksowych adaptacji literatury można natrafić na parę naprawę udanych tytułów. "Ibikus", "Parker", "Wieczna wojna" – kilka by się pewnie jeszcze znalazło. Niedawno do tego grona dołączył album "Twierdzi Pereira", autorstwa Pierre-Henry’ego Gomonta, powstały na podstawie książki Antonia Tabucchiego.

sobota, 9 czerwca 2018

#2428 - Clifton. Tom 1

Harold Wilberforce Clifton to detektyw-amator i dowódca, jako Bocian Meloman, zastępu skautów. Kiedyś był pułkownikiem brytyjskiej Służby Bezpieczeństwa (MI5), czyli działał w kontrwywiadzie, latał na myśliwcach w RAF-ie, szpiegował i tropił wrogów Jej Królewskiej Mości. 

#2427 - Superbohaterowie wyklęci

Autorem poniższego tekstu jest Michał Ochnik, który o kulturze popularnej i nie tylko pisze na blogu Mistycyzm popkulturowy.
 
W długiej i bogatej historii wydawnictwa komiksowego Marvel pojawiły się tysiące, jeśli nie dziesiątki tysięcy superbohaterów – od samego początku oficyna eksperymentowała z nowymi postaciami, by wyłonić z nich te najbardziej lubiane przez czytelników i posiadające największy potencjał, aby rozwijać je i na nich zarabiać. 



poniedziałek, 4 czerwca 2018

#2426 - Trans-Atlantyk 407

Vertigo stanie się DC Vertigo - zasłużony imprint serwujący komiksy dla dojrzałego czytelnika zmienia swoje oblicze i we wrześniu zostanie zrealuanchowy. Pod redakcją Marka Doyle`a, który na stanowisku EiC zastąpił Shelly Bond, przygotowana została nowa linia tytułów, które mają być bardziej społeczne zaangażowane i odnosić się do aktualnych problemów, od imigracji po prawa pracowników seksualnych. Jeszcze w 2018 wystartują cztery serie, a trzy kolejne zadebiutują w 2019 roku. Konkrety? Proszę bardzo:

"Border Town" (Eric M. Esquivel i Ramon Villalobos) będzie opowiadać o niewielkim miasteczku położonym na granicy oddzielającej Meksyk, od USA, w którym za społecznymi napięciami stoją znane z meksykańskiego folkloru stwory.

W debiutującej w październiku serii "Hex Wives" (Ben Blacker i Mirka Andolfo) poznamy grupkę kobiet, które dowiadują się, że ich dotychczasowe, spokojne życie na przedmieściach jest kłamstwem, a one same są czarownicami, które przeszły pranie mózgu, aby stać się posłusznymi kurami domowymi.

niedziela, 3 czerwca 2018

#2425 - Komix-Express 402

Zapraszamy 22-24 czerwca 2018 r. na kolejną edycję największego na Pomorzu festiwalu komiksowego – Gdańskich Spotkań Komiksowych GDAK 2018. Pierwsze dwa dni festiwalu (piątek-sobota) odbędą się tradycyjnie w Bibliotece Manhattan (al. Grunwaldzka 82, GCH Manhattan). Trzeci dzień (niedziela) zostanie zorganizowany w Sztuce Wyboru (ul. Słowackiego 19). W tym roku gościem specjalnym GDAK`a 2018 będzie duński artysta komiksowy Peter Snejbjerg, autor rysunków do "Starmana", "Byłem Bogiem" oraz do wydanego w tym roku cyklu fantasy "Saga Orków". Swój udział potwierdzili także czołowi polscy twórcy, badacze i publicyści komiksowi, m.in.: Łukasz Kowalczuk, Henryk Glaza, Mateusz Skutnik, Krzysztof Gawronkiewicz, Melon, Warchlaki, Marek Olesicki, Tobiasz Piątkowski, Maciej Kur, Piotr Bednarczyk, Tomasz Mering, Mietek Fijał, Anna Krztoń, Jerzy Łanuszewski.

sobota, 2 czerwca 2018

#2424 - Transmetropolitan tom 1

Autorem poniższego tekstu jest Michał Ochnik, który o kulturze popularnej i nie tylko pisze na blogu Mistycyzm popkulturowy.

"Wyjmij z ucha słuchawkę Bluetooth, odłącz router i odłóż czytnik Kindle Fire. Wracamy do 1997 roku" – pisze Stuart Moore w pierwszych słowach wstępu do opublikowanego właśnie przez wydawnictwo Egmont pierwszego tomu zbiorczego komiksowej serii "Transmetropolitan" autorstwa Warrena Ellisa (scenariusz) i Daricka Robertsona (rysunki). To dobra rada i każda osoba, która sięga po ten komiks powinna wziąć ją sobie do serca.


piątek, 1 czerwca 2018

#2423 - Jak oni pakują? 04: Mestro

Ubite rogi, złośliwi cyrklowcy i błędnie skalkulowane strefy zgniotu – to najgorsze koszmary nie dająca komiksiarzom spać w nocy. Nie ma nic gorszego, niż źle zabezpieczona paczka, która psuje  komiksowego zakupy. Jak unikać takich sytuacji w czasach, gdy kupowanie w sieci dzięki konkurencyjnym cenom i wygodzie stało się powszechne? Mam nadzieję, że nasz nowy cykl "Jak oni pakują?" będzie w tym choć trochę pomocny!



niedziela, 27 maja 2018

#2422 - Komix-Express 401

I to jest znakomita wiadomość na początek nowego tygodnia - animowana wersja "Kajka i Kokosza" o kroczek bliżej! Fundacja Kreska im. Janusza Christy podpisała umowę z warszawskim studiem animacji EGo FILM, umożliwiającą stworzenie serialu na podstawie klasycznej serii komiksów Janusza Christy. Trzymajcie kciuki! Liczymy na Wasze wsparcie Z przyjemnością będziemy informować Was o kolejnych etapach współpracy przy serialu i gorących newsach - czytamy na oficjalnym profilu FB Fundacji Kreska. Studio EGo ma już na swoim koncie adaptację prac Tomasza Samojlika - "Żubr Pompik" okazał się produkcją bardzo udaną, a prace nad "Ryjówką przeznaczenia" ciągle trwają. Jak będzie w przypadku "KiKa"? Czy twórcy postawią na animację celującą w wierność wobec oryginału pozwolą sobie na dość swobodne podejście do materiału źródłowego? Oby tylko nie skończyła się jak inna adaptacja polskiej komiksowej klasyki, o której chcielibyśmy zapomnieć, bo okazała się spektakularnym niewypałem...

piątek, 25 maja 2018

#2421 - Trans-Atlantyk 406

Jest Liga w dość klasycznym składzie, musi być i The Legion of Doom w, cóż, też dość klasycznym składzie. Lex Luthor, Joker, Cheetah, Black Manta, Sinestro i Gorilla Grodd złączą siły w nowej serii pisanej przez Scotta Snydera z rysunkami  Jorge Jimeneza. Zespół villainów, który po raz pierwszy pojawił się w serialu animowanym "Challenge of the Super Friends" w 1978 roku dopiero teraz zaliczy debiut w regularnym uniwersum DC. Scenarzysta najnowszej inkarnacji "Justice League" tłumaczy wykorzystanie Legionu, a nie choćby Injustice Gang tym, że potrzebował czegoś wielkiego. Tak naprawdę ten zespół nie pojawił się nigdy w komiksowym continuity, tylko kilka razy mignął w elseworldach. Chciałem przywrócić ich w efektowny sposób i doprowadzić do starcia z Ligą, jakiego w DC nie było do wielu lat - komentował Snyder dla CBR. Z kolei wydawnictwo publikując samą grafikę zaspoilerowało, że trwająca od 2015 przygoda Lexa z superbohaterstwem dobiegnie końca. Jak komentuje Snyder jeszcze na łamach mini-serii "No Justice" mamy dowiedzieć się jak i dlaczego do tego doszło.

niedziela, 20 maja 2018

#2420 -Tyler Cross #1: Black Rock

Nie darzę Fabiena Nury’ego jakąś szczególną atencją. Czytałem kilka komiksów, które powstały na podstawie jego scenariuszy. Żaden nie był zły, ale także żaden nie wyróżniał się jakoś szczególnie. Ot, średniej jakości europejskie czytadła. Jednak lektura pierwszego tomu cyklu "Tyler Cross" zmieniła moje postrzeganie tego twórcy.


#2419 - Man:Plus

W futurystycznej wizji André Limy Araújo w roku 2042 rządy i państwa narodowe stracą na znaczeniu. O powstaniu i rozwoju nowych miast decydować będą międzynarodowe korporacje, które w arbitralny sposób powołują je do życia i utrzymują zgodnie ze swoim zapotrzebowaniem na tanią siłę roboczą. 


środa, 16 maja 2018

#2418 - Jubileuszowy Komix-Express 400

Wygląda na to, że 25 i 26 maja odbędzie się pierwszy polski Comic Con z prawdziwego zdarzenia. Może i lokalny, może i nieduży, ale w całości skupiony na komiksie: historiach, sztuce, procesie twórczym, autorach, czytelnikach. Kolorowe zapraszają do Stacji Kultura na festiwal komiksowy Rumia Comic Con. W programie przewidziano atrakcje dla osób w każdym wieku - spodziewajcie się więc warsztatów zarówno dla początkujących, jak i zaawansowanych, wystaw, prelekcji, giełdy oraz spotkań autorskich, ale też oldskulowych gier, pokazu filmów animowanych Grupy Smacznego. Wśród gości znajdziecie takich twórców, jak Karol Kalinowski, Tomasz Grządziela, Edyta Bystroń, Tomasz Pstrągowski, Henryk Glaza, Elżbieta Żukowska, Radosław Bolałek, no i Łukasz Kowalczuk. Jest nie tylko autorem fantastycznego plakatu, na który patrzycie po lewej stronie, ale i osobę, bez której impreza w Rumi (gdzie nota bene mieszka od 2009 roku) by się (pewnie!) nie odbyła. Na RCC premierę będzie miał jego najnowszy komiks "Molly na Planecie Sów", który ukaże się nakładem Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Floriana Ceynowy w Rumi.


niedziela, 15 kwietnia 2018

#2417 - Trans-Atlantyk 405

Będzie sequel przebojowego "Batman: White Knight" Seana Gordona Murphy`ego? DC Comics dało zielone światło na kontynuacje mini-serii, która rozgrywa się w alternatywnym świecie określanym przez wydawnictwo, jako Murphyverse. Jeśli napiszę sequel, to będę trzymał się swoich zasad - deklaruje na Twitterze Murphy i po kolei wylicza - martwi pozostają martwi, każdy zeszyt ukazuje się terminowo, przynajmniej jeden kozacki pojazd w każdym numerze, żadnego dodawania tie-inów na siłę, ani wiązania "White Knight" z innymi bat-cyklami. Przeciętny czytelnik ma mieć możliwość sięgnięcia po tę historię bez względu na to czy jest na bieżąco z innymi bat-komiksami, czy nie. Murphy nie chce również, aby wydawnictwo nie mnożyło edycji z alternatywnymi okładami - według niego wystarczy wersja regularna i dodatkowe wydanie dla kolekcjonerów. Nie wiem jak dla was, ale dla mnie brzmi to cholernie rozsądnie. Póki co ani DC, ani sam autor nie potwierdzili prac nad kontynuacją, ale na C2E2 Murphy napomknął, że podczas październikowego New York Comic Conu coś ogłosi. A tymczasem ósmy, finałowy zeszyt "White Knight" ma ukazać się 9 maja.

#2416 - Hasib i królowa węży

David B., właściwie Pierre-François Beauchard, należy do grona moich ulubionych twórców komiksowych. Cenię autora choćby za "Rycerzy Świętego Wita" – pozycję wybitną i arcyciekawą. Dużym sentymentem darzę również album "Uzbrojony ogród". Francuski artysta w swoim kolejnym komiksie opowiada historię, która jest obrazkową adaptacją jednej baśni z "Księgi tysiąca i jednej nocy". Czterysta osiemdziesiątej drugiej nocy Szeherezada zabawiała sułtana historią losów młodego drwala, który został zamknięty w jaskini przez towarzyszy wyprawy po miód.


wtorek, 10 kwietnia 2018

#2415 - Gwiezdny zamek #1 - 1869: Podbój kosmosu

Autorem poniższego tekstu jest Michał Ochnik, który o kulturze popularnej i nie tylko pisze na blogu Mistycyzm popkulturowy.

"Gwiezdny zamek" to francuska seria autorstwa rysownika i scenarzysty Alexa Alice, a sięgając po jej pierwszy tom wiedziałem o niej w zasadzie tylko tyle. Do przeczytania tego komiksu zachęciła mnie okładka obiecująca coś z jednej strony odwołującego się do tradycji fantastyki przygodowej Juliusza Verne, z drugiej – do estetyki znanej choćby z "Tajemniczych Złotych Miast". Jako fan tego typu klimatów postanowiłem sprawdzić, na ile "Gwiezdny Zamek" jest w ogóle wart uwagi. 


#2414 - Briggs Land #1: Kobieca ręka

Autorem poniższego tekstu jest Michał Ochnik, który o kulturze popularnej i nie tylko pisze na blogu Mistycyzm popkulturowy.

Mój stosunek do scenarzysty Briana Wooda można określić jako neutralny – bo też ciężko jest mi wymienić innego twórcę komiksowego, który znajdowałby się bliżej przeciętności. Nie, żeby było w tym coś złego. Gdy Wood pisze dla któregoś z większych wydawnictw można mieć pewność, że z jednej strony nie zepsuje niczego w kwestii solidnego, rzemieślniczego poziomu, z drugiej jednak – raczej nie ma co się nastawiać na wybitny pod jakimkolwiek względem komiks. 

niedziela, 8 kwietnia 2018

#2413 - Thor: Gromowładna tom 1

Autorem poniższego tekstu jest Michał Ochnik, który o kulturze popularnej i nie tylko pisze na blogu Mistycyzm popkulturowy.

Stosunkowo niedawno skończył się (?) w wydawnictwie Marvel pozornie specyficzny okres, w czasie którego ikoniczne postaci wydawnictwa były zastępowane innymi, noszącymi jednak te same pseudonimy oraz władającymi podobnymi mocami. Z najbardziej jaskrawych przykładów – Tony Stark zastąpiony został na przykład czarnoskórą nastolatką imieniem Riri, Kapitanów Ameryka było co najmniej dwóch, w tym jeden czarnoskóry, a Thor stracił swój młot na rzecz osoby płci żeńskiej.


#2412 - S.H.I.E.L.D.

Autorem poniższego tekstu jest Michał Ochnik, który o kulturze popularnej i nie tylko pisze na blogu Mistycyzm popkulturowy.

Komiksowa seria "S.H.I.E.L.D." to pod wieloma względami projekt ambitny i unikalny – Jonathan Hickman podjął się rekontekstualizacji słynnej marvelowskiej agencji szpiegowskiej zajmującej się różnymi kryzysowymi problemami związanymi z aktywnością superludzi, zwalczaniem międzynarodowego terroryzmu i… właściwie czymkolwiek, czego w danym momencie wymaga imperatyw narracyjny, wpisując jej pochodzenie w pseudokabalistyczną narrację rodem z powieści Dana Browna. 


sobota, 7 kwietnia 2018

#2411 - Poświąteczny Komix-Express 399

Wydawnictwo Egmont wydaje długo oczekiwaną antologię jednego z najciekawszych ilustratorów w historii polskiego komiksu. Album "Wehikuł czasu i inne opowieści" Waldemara Andrzejewskiego to zebrane w jednym tomie wszystkie, także dotąd też niepublikowane, komiksy stworzone przez tego artystę. Andrzejewski udowadnia tym albumem, że jego miejsce w panteonie najważniejszych polskich twórców komiksu – obok Rosińskiego, Christy, Pawel, Polcha, czy Kasprzaka  – jest zasłużone.  Wybór komiksów trafił już do sprzedaży. Waldemar Andrzejewski to artysta grafik, jeden z najbardziej cenionych w powojennej Polsce przedstawicieli tej dyscypliny sztuki. Stworzył wiele dzieł graficznych, rysunkowych i malarskich, tworzył także ilustracje i okładki książkowe, plakaty filmowe i okolicznościowe, grafiki użytkowe i artystyczne, projekty banknotów, znaczków i kart pocztowych, znaków firmowych, herbów miast. Waldemar Andrzejewski zainteresował się komiksem w latach 60. XX wieku, kiedy podczas pobytu we Francji spotkał na paryskim wernisażu sławnego rysownika Philippe’a Druilleta. Znajomość z nim okazała się dla Andrzejewskiego inspiracją, dzięki której spróbował swoich sił w sztuce komiksowej. Musiało jednak upłynąć ponad dziesięć lat, nim dał się poznać jako autor awangardowych historii rysunkowych, stosujący  niekonwencjonalny styl, który przyniósł mu uznanie zarówno krytyki, jak i czytelników.

wtorek, 3 kwietnia 2018

#2410 - Wielkanocny Trans-Atlantyk 404

Rycerze powracają. W dwadzieścia lat po debiucie "Marvel Knights" Dom Pomysłów rusza z reedycją komiksów, które ukazywały się w ramach imprintu stworzonego przez Joego Quesadę i Jimmy`ego Palmiottiego. W oficjalnej notce prasowej Marvel chwali się, że ich Rycerze zrewolucjonizowali amerykański rynek komiksowy i w zasadzie trudno się z nim nie zgodzić - przynajmniej do pewnego stopnia. Sam pomysł był tyle genialny, co banalny w swojej prostocie, choć narodził się w akcje desperacji. W obliczu bankructwa Marvel postanowił zlecić produkcję przygód herosów znanych, ale znajdujących się w dołku (Black Panthera, Punishera, Daredevila i Inhumans) niewielkiemu wydawnictwu. Kierowane przez Quesadę i Palmiottiego Event Comics do realizacji tych tytułów zatrudniło gwiazdy komiksu niezależnego (Davida W. Macka, Mike`a Avona Oeming, Briana M. Bendisa, Gartha Ennisa i Steve`a Dillona) oraz znanego geeka i filmowaca Kevina Smitha zapewniając przy tym dużo artystycznej wolności. Dziś brzmi to jak oczywisty przepis na przebój, ale dwadzieścia lat ktoś musiał na niego wpaść. "Marvel Knights" chwyciło. Posypały się kolejne serie, a w niedługim czasei Quesada został awansowany na redaktora naczelnego Marvela. 

sobota, 31 marca 2018

#2409 - Dark Ark

High-concept to stosowane w terminologii scenopisarskiej określenie, które już na samym wstępie wprowadza trochę zamieszania i może prowadzić do pewnych nieporozumień. Człon high zdaje się sugerować jakiegoś rodzaju nobilitację, wyrafinowanie i wysoki poziom merytoryczny (por. high society – wyższe sfery społeczne). O ile w żadnym wypadku to się nie wyklucza, o tyle nie są to tożsame terminy. 


piątek, 30 marca 2018

#2408 - Nie przebaczaj

Autorem poniższego tekstu jest Michał Ochnik, który o kulturze popularnej i nie tylko pisze na blogu Mistycyzm popkulturowy.

Zdaję sobie sprawę z tego, że "Nie przebaczaj" – komiksowa seria autorstwa scenarzysty Jakuba Ryszkiewicza oraz rysowniczki Marianny Strychowskiej – zbiera w znakomitej większości pozytywne recenzje, więc pisanie tekstu dość mocno krytykującego dwa pierwsze tomy tej zaplanowanej na trylogię opowieści może wydawać się czystą przekorą. 


wtorek, 27 marca 2018

#2407 - Invincible: superbohaterska telenowela

Autorem tekstu jest Michał Ochnik, który o kulturze popularnej i nie tylko pisze na blogu Mistycyzm popkulturowy.
 
Sprawdziłem dwa razy – przeszukałem Mistycyzm Popkulturowy zarówno za pomocą wyszukiwarki internetowej, jak i wewnętrznych mechanizmów platformy blogowej – i z zaskoczeniem odkryłem, że nie napisałem jeszcze notki o Invincible, jedynym komiksie superbohaterskim, jaki obecnie czytam. Robię to już nieprzerwanie od przeszło dekady, ani razu przez ten czas nie myśląc o porzuceniu lektury.


#2406 - Anihilacja: Podbój tom 1

Autorem tekstu jest Michał Ochnik, który o kulturze popularnej i nie tylko pisze na blogu Mistycyzm popkulturowy.

"Anihilacja. Podbój" to komiksowe wydarzenie z 2007 roku, będące kontynuacją innego komiksowego wydarzenia, "Anihilacji", która pierwotnie opublikowana została rok wcześniej, a na polski rynek trafiła niedawno dzięki wydawnictwu Egmont. Fani komiksów Marvela pamiętają ten okres jako złotą erę kosmicznej części tego uniwersum – "Anihilacja" odpowiedzialna była za renesans takich postaci jak Drax, Star Lord czy Nova oraz rozbudzenie zainteresowania czytelników nieco mniej typowymi dla komiksu superbohaterskiego historiami z nurtu space opera. 


niedziela, 25 marca 2018

#2405 - Smutna historia pogromców Marvela - Crossgen

Autorem tekstu jest Michał Ochnik, który o kulturze popularnej i nie tylko pisze na blogu Mistycyzm popkulturowy.

Wielokrotnie na tym blogu wspominałem o tym, że wyznaję pogląd, iż nieudane eksperymenty często bywają najciekawsze – szczególnie te nieudane eksperymenty, które powinny były wypalić i które nawet wypalały przez pewien czas. Ludzie przeważnie zakładają, że jeżeli coś się nie udało, to stało się tak z powodu błędów popełnianych przez twórców albo jakichś wadliwych założeń.

sobota, 24 marca 2018

#2404 - Chrononauci. Tom 1

Pochodzący ze Szkocji scenarzysta Mark Millar jest klasą sam dla siebie. Wystarczy wymienić kultowe pozycje, które weszły do klasyki opowieści obrazkowych takie, jak "Kick-Ass""Wojna domowa""The Authority" czy "Jupiter’s Legacy". Z albumem "Chrononauci", wydanym przez Non Stop Comics, sprawa przedstawia się zdeczko inaczej, a dokładnie: po prostu gorzej. Znacznie gorzej...




#2403 - Komix-Express 398

Jeff Smith, autor serii "Gnat" zawita do Polski. Artysta będzie miał wyjątkowo gorący weekend, gdyż pojawi się jednocześnie na Festiwalu Komiksowa Warszawa (17-20 maja) oraz na poznańskim Pyrkonie (18-20 maja). Smith pojawi się na zaproszenie wydawnictwa Egmont, które planuje na maj premierę trzeciego, ostatniego tomu "Bone`a" oraz wydanie pierwszej części "RAPP". Artysta urodzony w 1960 roku w USA przez pierwsze lata kariery tworzył paski komiksowe do gazety studenckiej na uniwersytecie stanowym Ohio, a w 1986 roku został współzałożycielem studia animacji Character Builders. Następnie w 1991 roku zaczął tworzyć dzieło, dzięki któremu zapisał się w dziejach komiksu, a mianowicie wspomnianego "Bone`a". Gdy tylko narysował ostatnią stronę swojego opus magnum zaczął eksperymentować z komiksową materią i tworzyć bardziej eksperymentalne prace. Zdobył liczne nagrody Eisnera w kilku różnych kategoriach i pozostaje eklektyczną, energiczną osobistością w świecie komiksów. To w naturalny sposób doprowadziło go do obecnej roli dyrektora festiwalu Comics Crossroads Columbus, który co roku gości najlepszych nowych i uznanych rysowników świata.