sobota, 15 sierpnia 2015

#1932 - Trans-Atlantyk 313

Ponad dekadę czekaliśmy na mini-serię „Batman: Europa” i wygląda na to, że się wreszcie doczekamy. Wspólny projekt gigantów komiksowego przemysłu Jima Lee i Briana Azzarello pojawi się w zapowiedziach DC na listopad. Czytelnicy zdążyli już postawić krzyżyk na komiksie, który pierwotnie miał ukazać się w październiku 2004, a później premierę pierwszego zeszytu przesunięto na... styczeń 2011. Za opóźnienie miał odpowiadać Lee, który zainspirowany podróżą do Włoch chciał namalować całość za pomocą farb. Na szczęście zrezygnowano z tej koncepcji i komiks powstanie w „tradycyjny” sposób. Scenariusz wyszedł spod ręki wspomnianego Azzarello i Matteo Casaliego, a sprawa oprawy graficznej jest trochę bardziej skomplikowana. Układ plansz przygotuje Giuseppe Camuncoli, a szkicem i tuszem zajmie się Lee – jestem ciekaw jak wyglądał będzie efekt pracy tych dwóch artystów. Pierwotnie kolejne numery miały wyjść spod ręki  Diego Latorre i Jocka, ale jak będzie teraz – nie wiadomo. Fabuła? Zapowiada się niespecjalnie, szczerze mówiąc. Niemożliwe stało się możliwe – Batman znajduje się na skraju śmierci. Zarażony zabójczym wirusem musi zwrócić się do swojego największego wroga o pomoc... ale co w takiej sytuacji zrobi Joker? (KO)


„Cable and Deadpool” powracają! Wade Wilson i Nathan Dayspring od 2004 do 2008 roku byli bohaterami serii, która dzięki miksowi humoru, akcji i klasycznej superbohaterszczyzny dorobiła się rzeszy wiernych fanów. Teraz, scenarzyści tego nieodżałowanego po latach on-goinga, czyli Fabian Nicieza i Reilly Brown (odpowiedzialny również za rysunki) powracają, aby opowiedzieć kolejną wspólną przygodę jednego z najsłynniejszych marvelowskich duetów. „Deadpool and Cable: Split Second” będzie sześcioczęściową mini-serią, która ukaże się w formacie digital-first. Pierwszy numera ma ukazać się w październiku w wersji cyfrowej, a na papier będzie trzeba poczekać do grudnia. Bromans, konfundujące podróże w czasie, nie do końca poważny villain, mnóstwo akcji i latających tu i ówdzie członków – to główne składniki, z których ma zostać przyrządzone „Split Second”. (KO)

Rzadko w Trans-Atlantyku piszemy o mangach i w sumie nie bez powodu, w końcu poświęcamy go komiksom zza oceanu, a sama manga, cóż – nie potrzebuje chyba od nas specjalnego wsparcia. Są jednak takie komiksy, które pomimo całkiem sporego potencjału raczej nie będą miały szans na wydanie w Polsce. I w tym właśnie momencie z pomocą przychodzi nam Dark Horse. Sierpniowa przedsprzedaż tego wydawcy przyniosła jeden z takich tytułów o którym niewiele w Polsce wiadomo, pomimo, że komiks był (i nadal zresztą jest) powszechnie ceniony i nagradzany. Mówimy o „PlanetesMakoto Yukimury, reprezentujący dość wąski nurt komiksowego hard s-f. Jest rok 2070. Technologia dała ludzkości nowe możliwości podroży w kosmosie, co przyczyniło się jednak do generowania przeróżnych kosmicznych śmieci: opuszczonych stacji, zużytych satelitów i porzuconych statków. Do ich utylizacji wyznaczona zostaje grupa kosmonautów, głównych bohaterów mangi. Ich perypetie to jednak nie „tylko” oczyszczanie orbity okołoziemskiej. To przede wszystkim próba przetrwania w skrajnie ekstremalnych warunkach. Jak twierdzą niektórzy, tym co cechuje ten komiks najbardziej jest niebywały realizm i pasjonująca próba charakterów. „Planetes” w 2002 roku utytułowana została japońską Seiun Award, stając tym samym w jednym rzędzie z takimi dziełami jak „Domu” Katsuhiro Otomo, „Appleseed” Masamune Shirow czy chociażby „Pluto” Naoki Urusawy. Przyznacie chyba sami, że będąc w takim towarzystwie nie może to być tylko przeciętny komiks. Pierwszy z dwóch tomów będzie miał premierę już w grudniu. (PSz)

Tyson Hesse, autor rysunków do serii „The Amazing World of Gumball” (BOOM! Studios) na fali jej powodzenia dostał od wydawnictwa zielone światło na zrobienie czegoś autorskiego. Już we wrześniu, w ramach imprintu BOOM! Box, premierę będzie miała jego autorska mini-seria z pogranicza fantasy i steampunku pt. „Diesel”. Pierwszoplanowa postać komiksu to Dee, córka zmarłego admirała statku powietrznego Peacetowne. Do czasu śmierci ojca zmuszona była żyć w jego cieniu, choć prawdę powiedziawszy do niczego szczególnego się nie nadawała, a więc wiodła niezobowiązującą, beztroską egzystencję. Po śmierci admirała rodzinny statek przechodzi w niepowołane ręce, a Dee skierowana została do niezbyt chwalebnej pracy w garażu. Wszystko psuje (albo też ratuje) tajemnicza machina latająca, którą odkrywa dziewczyna.  Dla Dee będzie to początek nie tylko nowej przygody, ale szansa na odnalezienie swojego prawdziwego miejsca w świecie. Może przy okazji dziewczyna odkryje w sobie też talenty o których wcześniej nie zdawała sobie sprawy. Dużo humoru właściwego dla BOOM! Box, cartoonowy styl i odrobinę klimatu w stylu Hayao Miyazakiego  to atuty które mają ożywić ten komiks. „Diesel” na razie zaplanowany jest na cztery zeszyty. Czy będzie to kolejny hit na miarę „Lumberjanes”? Przełomu raczej nie będzie, ale z pewnością mini-seria zapowiada się  sympatycznie. (PSz)

Ruszyła produkcja "Outcast". Serial na podstawie komiksu Roberta Kirkmana i Paula Azacety będzie miał swoją premierę w 2016 roku. Wiadomo już, że w rolach głównych zobaczymy Patricka Fugita ("Gone Girl"), który zagra Kyle`a Barnesa, znany z "The Office" David Denman wcieli się w Marka Holtera, a na ekranie zobaczymy także Melindę McGraw, Catherine Dent, Philipa Glenistera, Gabriel Bateman i Brenta Spinnera, czyli Datę z "Star Treka: Następne Pokolenie". Fabuła ma zmieścić się w 10 odcinkach, które zostaną wyprodukowane przez Cinemax dla Fox International Channels. Kirkman, który napisał scenariusz pilota, będzie producentem wykonawczym serialu wraz z Chrise Blackem, Davidem Alpertem, Sue Naegle i Sharon Tal Yguado. Z kolei "Nemesis", inny komiks zmierzający ta taśmę celuloidową, zmienił wytwórnię. Pierwotnie do adaptacji mini-serii Marka Millara i Steve`a McNivena przymierzało się 20th Century Fox z Tony`m Scottem ("Top Gun") w roli reżysera, ale po jego śmierci projekt pozostawał w zawieszeniu - aż do teraz. Prawa do "Nemesis" zostały kupione przez Warnera, który reżyserski stołek szykuje dla Joego Carnahana ("Drużyna A"). Dziwię się, że Hollywood tak długo kłopotał się z ekranizacją kolejnego komiksu Millara, którego prace z reguły świetnie adaptują się do warunków kinowych - tak było w przypadku "Wanted", dwóch części "Kick Assa" czy ostatnio z "Kingsmanem". (KO)

Wielki, czerwony tyranozaur stworzony przez Jacka Kirby`ego powraca w ramach All New All Different. "Moon Girl and Devil Dinosaur" ma być marvelowskim pomysłem na komiks dla dzieci. Jego historia kręciła się będzie wokół przyjaźni między trzyipółletnią Lunellą Lafayette, a sześciotonowym zabójczym gadem. Scenarzyści Amy Reeder i Brandon Montclare chcą stworzyć opowieść o przezwyciężaniu samotności, zagubienia i niezrozumienia utrzymaną w duchu pixarowskich animacji. W przeciwieństwie do oryginału z 1978 roku akcja komiksu będzie rozgrywać się we współczesnym świecie. Oprawą graficzną zajmie się debiutująca w Domu Pomysłów Natacha Bustos. (KO)

Marvel zaprasza na wycieczkę po nieco bardziej radosnym Battleworldzie. W listopadzie, tuż po finale "Secret Wars" ukaże się "Secret Wars Too", humorystyczny one-shot nawiązujący do wątków najnowszego epickiego crossovera Domu Pomysłów. Po niszczącej całe światy historii wpadliśmy na pomysł, aby wypuścić trochę pary, zanim pożegnamy się z Battleworldem - komentował redaktor komiksu, Wil Moss. Wraz z Jonathanem Hickmanem i Jonem Moisanem udało nam się zebrać prawdziwą śmietanką komiksu humorystycznego. I trudno się nie zgodzić z tą tezą, bo lista nazwiska zaangażowanych w ten projekt naprawdę robi wrażenie. Wielki Sergio Aragones (!), ojciec genialnego "Goona" Eric Powell (!!!), znany z "Chew" Rob Guillory, znakomita Kate Leth ("Kate or Die"), a także Ryan Browne, Al Ewing, Declan Shalvey, Kyle Starks, Ramon Villalobos i Britney Williams. Zapowiada się naprawdę ciekawie, a wisienką na torcie jest okładka Chipa Zdarsky`ego. Całość zamknie się na 40 stronach, a komiks kosztował będzie 5 dolców. (KO)

1 komentarz:

Natalia SStefania Borucka pisze...

Anime na podstawie Planetes zostało u nas wydane 9 lat temu na DVD, więc nie jest to coś tak całkowicie nieznane w naszym kraju, ale fakt, na komiks chyba nie ma zbyt dużych szans.
Chociaż tak samo myśleliśmy kiedyś o Berserku i Monsterze ;)