sobota, 22 listopada 2014

#1785 - Trans-Atlantyk 282

W marcu w ofercie Image Comics pojawi się kolejny autorski projekt Marka Millara. Scenarzysta tym razem połączy siły z Seanem Murphym, aby stworzyć "Chrononauts", utrzymaną w estetyce science-fiction opowieść o podróżach w czasie i podboju kosmosu, w której główne role gra dwóch kumpli. Dr Corbin Quinn i Danny Reilly to dwaj najlepsi przyjaciele, którzy są narodowymi bohaterami i idolami dzieciaków na całym świecie. Millar zauważa, że na rynku zdominowanym przez solowe lub grupowe tytuły brakuje komiksów, w których główna rola podzielona jest między dwóch, równorzędnych protagonistów. Brytyjski komiksiarz pośród swoich inspiracji wymienia "Dr. Who", "Człowieka, który chciał być królem" z 1976 roku oraz... "Strażników Galaktyki". "Chrononauts" będzie utrzymany w podobnym tonie. Elementy fantastyczne będą przeplatały się z dynamiczną akcją, humorem i przygodą. Jednym słowem - kino Nowej Przygody pełną gębą. (KO)



O to, aby oprawą graficzną komiksu zajął się właśnie Murphy Millar zabiegał już od dłuższego czasu. Taka szansa pojawiła się dopiero wtedy, gdy rysownikowi wygasła umowa z DC. Premierowy numer "Chrononauts" ukaże się w marcu przyszłego roku, który będzie dla Marka Millara bardzo pracowity. Fani jego twórczości już wkrótce będą mogli sięgnąć po prequel "Jupiter`s Legacy" (jego premiera zaplanowana jest na kwiecień) rysowany przez Wilfredo Torresa oraz kolejny projekt, realizowany z Bryanem Hitchem. Razem z dwoma kolejnymi seriami, o których Miller nie chce jeszcze mówić daje to w sumie pięć nowych tytułów. Sporo. A na dokładkę dostaniemy jeszcze "Kingsman: The Secret Service", czyli filmową adaptację "The Secret Service" zrobionego z Dave`m Gibbonsem w 2012. (KO)

"Guardians Of The Galaxy", "Legendary Star-Lord", "Rocket Raccoon", "Guardians 3000", "Gamora"... mało? Najwidoczniej tak, bo Marvel zapowiada kolejną, szóstą już, serię on-going związaną ze "Strażnikami Galaktyki", która zatytułowana będzie "Guardians Team-Up". Jak łatwo się domyślić jej wątkiem przewodnim będą spotkania Strażników z innymi herosami Domu Pomysłów. On-going nie będzie miał stałego zespołu twórców - rysownicy i scenarzyści będą się regularnie zmieniali. Pierwszą historię, w której wystąpią Avengers stworzą Brian M. Bendis (scenariusz) i Art Adams (rysunki), a kolejna będzie tie-inem do "Black Vortex", przygotowanym przez Sama Humphriesa. Dla Bendisa "Guardians Team-Up" to kolejna okazja, aby jeszcze mocniej zintegrować Strażników z ziemską częścią uniwersum Marvela. Seria będzie utrzymana w stylu klasycznych tytułów "team-up" z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, takich jak "Marvel Fanfare" czy "Marvel Team-Up". Redaktorka Katie Kubert zdradziła, że w kolejny numerach zobaczymy między innymi Deadpoola i She-Hulka, która ma wdać się w romans z... Rocket Raccoonem. Seria startuje w lutym przyszłego roku. (KO)


A tak przedstawia się pierwsza zajawka kinowych "Fistaszków", nad która pracują w Blue Sky Studio pod okiem Steve`a Martion ("Horton słyszy ktosia", "Epoka lodowcowa 4"). Premiera - 6 grudnia 2015.

Vertigo cały czas pozostaje w grze, a do tego podrzuca czytelnikom naprawdę smakowicie zapowiadające się kąski. Kolejnym z takich tytułów jest ośmioczęściowa mini-seria „The Kitchen”, której premiera właśnie miała miejsce – pierwszy numer trafił do branżowych sklepów w ubiegłą środę. Komiks przeniesie nas do Nowego Jorku lat 70-tych i nie będą to (jak mógłby sugerować tytuł) klimaty rodem z „Dorwać Jiro”, ale prawdziwie wykwintna uczta dla wielbicieli kryminału, a przede wszystkim komiksu gangsterskiego. „The Kitchen” to oczywiście nic innego jak mafijna walka o wpływy w stylu serialowej „Rodziny Soprano”  z jedną istotną różnicą. Kiedy przywódcy jednego z irlandzkich gangów trafiają do więzienia, władzę nad Hell's Kitchen przejmują ich... żony. A te szybko przekonują się,  że dowodzenie gangiem to nie tylko igranie ze śmiercią, ale także pokusa łatwej i szybkiej kasy, której smaku nigdy wcześniej nie zaznały. W swoich zapowiedziach Vertigo określa ten komiks jako klasyczną gangsterską opowieść widzianą z innej, bardziej świeżej perspektywy. Scenarzystą jest Ollie Masters, twórca  mocno początkujący, mający na koncie zaledwie kilka scenopisarskich akcentów, a od strony plastycznej komiksem zajęła się Ming Doyle („Quantum and Woody”, „Mara”). (PSz)

Jeśli gadający szop z wielką giwerą to dla was za mało to już teraz powinniście zainteresować się nadchodzącym spin-offem „The Teenage Mutant Ninja Turtles” wydawanym przez IDW Publishing.  Poboczna mini-seria będzie nosiła tytuł „Mutanimals” a jej bohaterami zostaną znane już z  TMNT postacie. Do tej pory pojawiały się one w głównej serii sporadycznie i do tego jako postacie o co najmniej wątpliwej reputacji. „Mutanimals” ma odkryć trochę tajemnic z tymi bohaterami związanych, rozpalić do nich sympatię czytelników i przede wszystkich połączyć je w jedną, cyrkową niemal supergrupę.  W zespole, który będzie musiał stawić czoło nowemu wspólnemu wrogowi znajdą się Old Hob, Slash, Mondo Gecko, Herman the Hermit, Crab oraz Pigeon Pete.  Jakkolwiek to zabrzmi – kolektyw mający w swoim składzie m.in. zmutowanego kota, gekona jeżdżącego na deskorolce, kraba z czterostrzałową bazooką i niekoniecznie bystrego gołębia  zapowiada bardzo beztroską rozrywkę.  Odpowiedzialni za nią będą Paul Allor (scenariusz) i Andy Kuhn (rysunki). Pierwszy numer „Mutanimals” pojawi się w lutym przyszłego roku. (PSz)

Święcący triumfy na ekranach kin całego świata "Interstellar" doczeka się komiksowego spin-offu. Scenarzysta i reżyser obrazu Christopher Nolan napisze króciutką, liczącą sobie zaledwie siedem stron historię zatytułowaną "Absolute Zero". Uzupełni ona fabułę filmu o losy Dr. Manna i jego robociego asystenta, SKIPPa. Komiks będzie można przeczytać online i całkowicie za darmo - ukaże się na łamach grudniowego magazynu "The Wired", a jego oprawą graficzną zajmie się znakomity Sean Murphy. (KO)

Lesbijska romantyczna komedia w świecie BDSM - tak w największym skórcie można zareklamować "Sunstone", ostatni komiksowy projekt Stjepana Sejica. Trzy lata temu chorwacki artysta związany ze studiem Top Cow przeżywał kryzys. Czuł się artystycznie wypalony. Rysował, ale zniknęła gdzieś pasja i miłość do tego, co robi. Wpadł więc na pomysł, aby ruszyć z luźnym projektem cyklu erotycznych ilustracji dostępnych online robionych całkowicie dla przyjemności, gdzieś obok zleceń, które realizuje, aby mieć na chleb. Tak powstało "Shiniez", które z czasem przerodziło się w pełnokrwistą opowieść o skomplikowanym związku dwóch kobiet, które w grudniu ukaże się w wersji papierowej pod szyldem "Sunstone". Seijic porównuje swój autorski projekt do "Kiedy Harry poznał Sally", tylko że z dwoma kobietami w rolach głównych. Ubranymi w skórę. Z łańcuchami i linami. Artysta broni się jak tylko może przed szufladkowanie jego pracy, jako pornografii. "Sunstone" ma być opowieścią o trudnym i skomplikowanym związku ze szczyptą erotyki. Komiks ukaże się nakładem Minotaur Press w... wigilię. (KO)

5 komentarzy:

Rydzewski pisze...

Info o komiksie Interstelar jakieś przedawnione.Komiks już hula w sieci.
http://www.wired.com/2014/11/absolute-zero/

Mike Bravo pisze...

Sunstone brzmi co najmniej ciekawie. Może jakaś recenzja jak uda ci się dostać numer?

Kuba Oleksak pisze...

Łukaszu, rzeczywiście - pomyliłem listopad z grudniem. Komiks jest już do przeczytanie na Wired.

Mike - przypuszczam, że największy fan Seijicia w Polsce, czyli Krzysiek Tymczyński nie odpuści sobie przyjemności przeczytania tego komiksu :)

Krzysztof Tymczyński pisze...

A żebyś wiedział że akurat nie mam go w planach ;)

Louise pisze...

Za bardzo Sejic nie musi się starać, bo dużo brakuje Sunstone do komiksu pornograficznego. Im dalej tym mniej golizny i scen w nim. I nudniej ;) A premiera nie w grudniu lecz w styczniu.