niedziela, 3 listopada 2013

#1407 - Komix-Express 207

Na komiksowo padł blady strach. Polska Izba Książki pracuje nad projektem inicjatywy, która "zamroziłaby" cenę książki na sześć do nawet osiemnastu miesięcy po premierze. Zrzeszeni w PIKu wydawcy i księgarze (między innymi sieci Empik i Matras) uważają, że to ruch w kierunku poprawienia trudnej sytuacji na rynku. Wzorując się na rozwiązaniach francuskich chcą, aby dany tytuł dało się kupić w każdym miejscu po tej samej cenie. W teorii ma to zmniejszyć cenę okładkową i w efekcie zwiększyć popyt. Mniejsze, lokalne księgarnie i te, które handlują przez internet mają zupełnie inne zdanie. Oczywiście, to nie jedyne zapisy, które mają pojawić się w proponowanej ustawie, ale właśnie one wzbudzają największe kontrowersje. Szczególnie w komiksowie, szczególnie wśród tych, którzy przywykli do kupowania komiksów z pokaźnym rabatem sięgającym nawet jednej trzeciej okładkowej wartości albumu. Czy propozycja Izby ma jakiejkolwiek szanse, aby wejść w życie? Trudno jest mi się wypowiadać w tej kwestii, ale na Alei Komiksu wypowiadają się ci, których proponowane zmiany dotknęłyby najmocniej - wydawcy i sprzedawcy.  (KO)


Na początku 2015 roku nastąpi koniec pewnej epoki w Vertigo. Na sklepowych półkach pojawi się ostatni, 150. numer on-goinga "Baśni". Scenarzysta Bill Willingham zapowiedział tę smutną dla wielu wieść dodając, że swojego końca dobiegnie również "Fairest" – spin-off serii ukazującej się od 2002 roku. Od czasu skasowania kultowego „Hellblazera”, to właśnie "Fables" było najdłużej ukazującą się serią od w Vertigo. I co prawda nigdy nie byłem wielbicielem tego wydawanego także i w Polsce tytułu, to jednak do niedawna sądziłem, że komiks ten ukazywać się będzie zawsze. Czym później zajmie się Bill Willingham? To kolejna smutna wiadomość. Sędziwy twórca  (wiedzieliście, ze Willingham ma prawie 60 lat?) zapowiedział, że  przymierza się do emerytury. Przez ostatnie lata swojej pisarskiej aktywności będzie bardziej wybredny przy angażowaniu się w nowe projekty, skupiając się tylko na tych najciekawszych. (KT) 


Polski komiks rusza na podbój wysp brytyjskich. Na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu "Comics" W Londynie będzie można oglądać wystawę Poles ApART: New Polish Comics and Graphic Novels prezentująca współczesne oblicze sztuki obrazkowej znad Wisły. Na ścianach Windows Gallery, będącej częścią Central Saint Martins College of Art and Design zawisną prace Agaty Wawryniuk, Przemysława Truścińskiego, Krzysztofa Gawronkiewicza, Bereniki Kołomyckiej, Tomasza Leśniaka, Krzysztofa Ostrowskiego, Michała Śledzińskiego, Jacka Frąsia, Tomasza Tomaszewskiego, Marcina Podolca, Bartosza i Tomasza Minkiewiczów, a osobiście w stolicy Wielkiej Brytanii pojawią się Wojciech Birek z wykładem o polskim komiksie, a Trust, Wawryniuk i Kołomycka poprowadzą komiksowe warsztaty. Będzie to pierwsza to duża prezentacja polskiego komiksu nad Tamizą. Wystawę będzie można oglądać między 6 a 16 listopada. (KO)

Jak podaje komiksowa Gildia Robert Służały wraca do komiksu. Współautor jednego z epizodów "Benedykta Dampca", rysownik rozgrzebanego "Autobahn nach Poznań" wytrwale pracuje nad nowym projektem. Autorski "Miraż" (tytuł roboczy) ma być współczesną opowieścią utrzymaną w konwencji realizmu magicznego w stylu Haruki Murakamiego. Aktualnie Służały rysuje kolejne strony, więc można zakładać, że scenariusz jest już gotowy. Cóż - czekam na więcej szczegółów, bo poza kilkoma ilustracjami niewiele więcej wiadomo. (KO)

Wydawnictwo Noir sur Blanc zapowiedziało wydanie albumu z rysunkowymi i komiksowymi pracami Sławomira Mrożka. Za 224 strony mrożkowego poczucia humoru w miękkiej okładce zapłacić będzie trzeba 39 złotych. Tak przedstawia się opis tej pozycji: (KO)

Wydawnictwo Noir sur Blanc przygotowało zbiór rysunków Sławomira Mrożka, z pewnością długo oczekiwany przez czytelników. Są to rysunki z różnych okresów jego twórczości, wybrane zarówno z wydanych kiedyś zbiorów, jak i z tych publikowanych w gazetach. Nasz wybór stanowią rysunki najbardziej uniwersalne, ponadczasowe, te najbardziej typowe dla Autora i znane, ale także mniej znane perełki przypomniane po latach; te zabawne i te bardziej refleksyjne. Jest to hołd złożony wielkiemu pisarzowi i rysownikowi.

25 lat czekaliśmy na rozwiązanie tajemnicy schwytania Morfeusza i (w pewien sposób) doczekaliśmy się. 30 października ukazał się pierwszy zeszyt mini-serii "Sandman: Overture" opowiadającej o tym, co miało miejsce przed wydarzeniami pokazanymi na łamach "Sandmana". Reakcje na pierwszy rozdział historii napisanej przez Neila Gaimana z rysunkami J.H. Williamsa są bardzo entuzjastyczne. Na IGN komplementując pracę Williamsa piszą, że Sandman nigdy nie wyglądał tak dobrze, choć jest opowieścią utrzymaną w zupełnie innym klimacie, niż jego poprzednik. Co ciekawe, na Newsaramie piszą coś dokładnie odwrotnego - ci, którzy pokochali starego Sandmana poczują się jak w domu. W pięciogwiazdkowej recenzji na ComicBookResources chwali się chemię pomiędzy scenarzystą i rysownikiem. Do chóru pochlebców dołącza również recenzent Comicvine, który narzeka jedynie na to, że na kolejny odcinek będziemy musieli poczekać aż dwa tygodnie. Na szczęście na Kolorowych na kolejną porcję newsów o Piaskunie będzie trzeba poczekać tydzień krócej. W przyszłym wydaniu K-E napiszemy co Gaiman planuje na 50-lecie serii... (KO)

Obowiązkowy news filmowy - najpierw Kapitan, a teraz mutanci. W zeszłym tygodniu w odmętach sieci zadebiutował pierwszy trailer najnowszej kinowej produkcji z udziałem X-Men. "Days of the Future Past", czy jak całkiem celnie przełożył polski dystrybutor - "Przyeszłość, która nadejdzie" w reżyserii Bryana Singera ma być pomostem pomiędzy prequelami, a "starym" cyklem. Pierwsza zajawka potwierdziła to, czego fani się spodziewają się po filmie - dużo, dużo mutantów. Pojawią się bohaterowie z obsady "Pierwszej klasy", a więc James McAvoy, Michael Fassbender, Jennifer Lawrence, herosi starej trylogii -  Halle Berry, Anna Paquin, Ellen Page, Patrick Stewart i Ian McKellen a także całkiem nowe postacie z Peterem Dinklage w roli Bolivara Traska na czele. Jeszcze nie mieliśmy okazji zobaczyć jego Sentineli w akcji, ale coś czuje, że to właśnie mordercze roboty ścigające mutantów ukradną show w kolejnym trailerze. (KO)



9 komentarzy:

Kapral pisze...

Bill Willingham SĘDZIWYM twórcą? Ha ha ha!!! Młodzieńcze, facet ma 57 lat i wygląda tak.

GiP pisze...

A nie powinno być: "Przeszłość, która nadejdzie"? ;)

Tak brzmi dużo lepiej :)

Wojciech Szot pisze...

"Będzie to pierwsza to duża prezentacja polskiego komiksu nad Tamizą. Wystawę będzie można oglądać między 6 a 6 listopada." - niezłe ;)

Kuba Oleksak pisze...

Kapralu - sam chłop mówi o emeryturze, więc co - uważa się za młodzieniaszka?

Kapral pisze...

Między "młodzieniaszkiem" a człowiekiem "sędziwym" jest całe wielkie mnóstwo określeń. Polecam jakiś słownik, albo choćby kilka książek, gazet, cokolwiek...

Kuba Oleksak pisze...

Kapralu! Znając Twoją mentalność kłócił się nie będę czy sformułowanie, które użyłem jest adekwatne w kontekście, w jakim go użyłem. Masz więc rację, ale proszę Cie, nie odsyłaj mnie do słowników i książek, bo to trochę niegrzeczne z Twojej strony, dobrze?

Kapral pisze...

Znając moją mentalność??? Zabawny jesteś.

Kuba Oleksak pisze...

Nie wiem czy jestem zabawny czy nie, ale Twoje "dyskusje" na Ziniolu albo u Seby skutecznie odbierają mi chęć, aby iść z Tobą w szranki. Więc ustępuje.

Kapral pisze...

Wygrałeś, rzeczywiście nie jesteś zabawny.

A tak a propos, to co jest niegrzecznego w odsyłaniu kogoś do książek? Gdybym odesłał Cię do wideł, albo do łopaty, to byłoby niegrzeczne. Ale do książek??? Ja na przykład bardzo lubię się dokształcać. Rozumiem, że Ty już nie musisz :)