niedziela, 30 czerwca 2013

#1319 - Komix-Express 191

Tomasz Kołodziejczak na forum Alei Komiksu udzielił kolejnych odpowiedzi na pytania czytelników. Chyba najciekawszą informacją, jaką da się wyłowić z w morzu „nie”, „nie planujemy”, „niestety nie”, „na razie nie” jest fakt, że Egmont rozważa przygotowanie dodruku „Azylu Arkham” i „Feralnego Majora”. Szef Klubu Świata Komiksu pytany o możliwość reedycji wyprzedanych komiksów z Batmanem i klasyka Moebiusa potwierdził, że istnieje taka opcję. Do tej pory na podobnie brzmiące pytania padały jednoznacznie odmowne odpowiedzi, kategorycznie wykluczające możliwość dodruku pierwszej serii ekskluzywnych „Mistrzów Komiksu”, które dziś cieszą się statusem komiksowych białych kruków i potrafią osiągnąć niebotyczne ceny na Allegro. Teraz Kołodziejczak rozważa taką możliwość mówiąc, że decyzje w tej sprawie mają zapaść jesienią, a komiksy (ewentualnie) miałyby się ukazać w 2014 roku.

Natomiast w kategorii „rozważamy wydanie” pojawiły się komiksy Regisa Loisela. Szanse na zbiorcze wydanie ma „Piotruś Pan” i „W poszukiwaniu Ptaka Czasu”. Wznowienia „Skargi Utraconych Ziem” oraz „Yans” ukażą się na pewno, nie wiadomo jednak kiedy. Nie można jeszcze skreślać „Pasażerów Wiatru”, którzy wciąż mają szansę ukazać się na polskim rynku nakładem Egmontu – w przeciwieństwie do „Wież Bois-Maury”, które wyda (jeśli wyda!) inne wydawnictwo. Jeśli idzie o serie publikowane obecnie, to przyszłość „Blueberry`ego” jest niepewna. Niewykluczone, że podzieli los „Rozbitków czasu” i innych przerwanych serii. Po premierze wznowienia „Ligi Niezwykłych Dżentelmenów” już w październiku dostaniemy brakujący epizod, pomiędzy pierwszym cyklem, a „Stuleciem”, czyli „Czarne Archiwum”. Oryginalni „Strażnicy” również powrócą, a swoją premierę będzie miał również cykl prequeli, czyli „Strażnicy – Początek”, które ukażą się tak, jak w Ameryce, czyli w czterech twardookładkowych tomach (dwa w tym, dwa w przyszłym roku). Szkoda, że to będą jedyne komiksy Alana Moore`a z Egmontu, które ukażą się w niedalekiej przyszłości – szans na „Prometheę” albo „Whatever Happend to the Man of Tomorrow?” raczej nie ma. Smutkiem napawają również wypowiedzi Kołodziejczaka na temat wznowień popularnych serii, których początkowe tomy są już niedostępne. Wydawałoby się, że jest to krok, dzięki któremu rynek się poszerzy, ale wyniki sprzedaży reedycji "Hellboy`a", twardookładkowego "Sandmana", "Armady", "Sin City" czy "Usagiego" (a więc komiksów naprawdę dobrych, rozpoznawalnych i o ugruntowanej pozycji) są marne. Na tyle marne, że wydawanie kolejnych wznowień nie ma żadnego ekonomicznego sensu... 

Poznaliśmy kolejną zagraniczną gwiazdę komiksową, która w tym roku zawita do Łodzi - gościem 24. Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier będzie Pierre-François Beauchard, znany lepiej jako David B. Francuski artysta komiksowy, jeden z współzałożycieli niezależnego wydawnictwa L'Association na polskim rynku znany jest z dwóch, znakomitych, pozycji - "Rycerzy św. Wita" oraz "Uzbrojonego ogrodu" (oba ukazały się nakładem Kultury Gniewu). Zdobywca nagród Ignatza i laurów Angouleme dołączy do pozostałych, niemniej interesujących zagranicznych gości, których przyjazd już awizowano - Guy`a Delisle`a, Dona Rosy, Stephena Desberga i Hughesa Labiano.

Znane są szczegóły wydania albumu „Znamy się tylko z widzeniaMarty Zabłockiej. Komiks, który ukaże się na początku lipca będzie liczył sobie 86 stron i wydany zostanie w nakładzie 400 egzemplarzy. Za debiutancki album znanej z ilustracji do „Cwaniar” Sylwii Chutnik artystki trzeba będzie zapłacić niecałe 35 złotych. Tak przedstawia się opis tej pozycji:

„Znamy się tylko z widzenia” to spełnienie moich marzeń o tym, aby mieć swój własny album w formie papierowej. To kilka lat wkładania pracy i serca w tworzenie. Zamiast chowania w szufladzie – dzielenia się z innymi sprawdzania co się wydarzy. To wielka przygoda. To dowód na to, że warto marzyć i starać się te marzenia spełniać.

Z jednej strony inspirują mnie „brzydkie” i „niedbałe” prace innych – myślę sobie wtedy, że ważne, aby chcieć, mieć pomysł. Z drugiej – ciągle mam apetyt na więcej, zarówno jeśli chodzi o warsztat, jak i obszary, które chcę zdobywać.

Marta Zabłocka: fotografka, rysowniczka mniej lub bardziej wymyślonych historii. Zaangażowana w sprawy społeczne. Kiedy tylko może, jeździ rowerem oraz czyta książki. Bardzo lubi chodzić sama do kina. Kocha swoje koty miłością tajemniczą i ponadgatunkową. Współpracuje z organizacjami pozarządowymi oraz wydawnictwami. Ilustratorka „Cwaniar” Sylwii Chutnik. Prowadzi stronę: zycie-na-kreske.blogspot.com.


Jedną z najbardziej nietypowych premier Bałtyckiego Festiwalu Komiksu był/jest „Pan Samochodzik i Templariusze”. Komiksowa adaptacja powieści Zbigniewa Nienackiego przygotowana została przez uczniów klas czwartych Sopockiej Autonomicznej Szkoły Podstawowej, którzy w roku szkolnym 2012/13 poznawali twórczość polskiego klasyka literatury młodzieżowej. Nie obyło się jednak bez pomocy Januarego Misiaka, który zajął się napisaniem scenariusza i nadzorem nad adaptacją poszczególnych fragmentów. Komiksiarz czuwał również nad przebiegiem prac, udzielał porad, opowiadał o sposobach prowadzenia komiksowej narracji, oraz robił korekty rysunków prowadząc dzieci do osiągnięcia najprostszych i najlepszych efektów. Przygotował również znakomitą okładkę. „Pan Samochodzik” był nie tylko fajną przygodą dla dzieciaków, które zaangażowały się w jego tworzenie, ale będzie również wspaniałym prezentem dla podopiecznych hospicjum dziecięcego, na rzecz którego przeznaczone zostaną pieniądze ze sprzedaży.

"Dr. Slump" powraca! Kultowa seria Akiry Toriyamy wydawana w Polsce nakładem JPF`u została przerwana na numerze 25., który ukazał się prawie dekadę temu, bo w czerwcu 2004 roku. Od listopada Aralka i reszta ekipy znowu zawita na naszym rynku. Nowe tomiki mają kosztować nieco mniej niż 10 złotych (stare wciąż są dostępne w sprzedaży i kosztują zaledwie 6.90). Oby tym razem udało się opublikować do końca serię, która debiutowała w styczniu 1980 roku na łamach "Shonen Jumpa". 

Śledziu pracuje nad animowaną adaptacją "Osiedla Swoboda"! Pełnometrażowa wersja jednego z najważniejszych polskich współczesnych komiksów ma być kompilacją 13, zupełnie nowych odcinków napisanych przez Michała Śledzińskiego, któremu w przekładaniu komiksu na język filmu pomaga Bartosz Sztybor. Historia filmowego "OS" ma rozgrywać się we współczesnych czasach, ale Smutny i ekipa są wciąż tymi samymi osiedlowymi młodzieniaszkami (no, może ciut starszymi), którymi byli w oryginalnej serii. Film ma zostać zrobiony w animacji poklatkowej, a nad całością pieczę sprawować będzie autor, który zajmie się reżyserią, projektami plastycznymi, a także tłami i animacją.

Greg Rucka pracuje nad nowym komiksem. Pewnie myślicie, że będzie to kolejny kryminał z kobiecą protagonistką w roli głównej – macie rację. Przynajmniej częściowa, bo „Lazarus” nie wygląda na typowy projekt Rucki. Choćby dlatego, że zostanie wydany w Image Comics, dla którego autor „Stumptown” nie pisuje prawie w ogóle (zapomniany, młodzieńczy „Felon” to wyjątek potwierdzający tę regułę). Stworzony we współpracy z Michealem Larkiem „Lazarus” rozgrywa się w przyszłości. Świat przeżył wielki finansowy kryzys, który właściwie zniszczył dotychczasowy porządek. Ziemia nie jest rządzona przez kraje i rządy, ale rodziny. Familia Carlyle`ow rządzi zachodnim wybrzeżem USA i właśnie z jej szeregów wywodzi się główna bohaterka komiks o imieniu Forever. „Lazarus” opisywane jest przez samego Rucke, jako spotkanie „Ojca chrzestnego” z „Ludzkimi dziećmi”. Dystopijne science-fiction z wątkami charakterystycznymi dla kryminału, w swojej konstrukcji ma przypominać przebojową „Sagę” Vaughana. Będzie kolejny przebój od Image?

Już wkrótce wystartuje nowy on-going „Batman/Superman”, ale nie będzie to jedyna seria z Człowiekiem ze Stali, która pojawi się na rynku w najbliższym czasie. W październiku zadebiutuje "Superman/Wonder Woman”, nowa seria pisana przez Charlesa Soule`a z rysunkami Tony`ego Daniela. Jak można łatwo się domyślić będzie rozwijała wątek romansu pomiędzy Dianą, a Kal Elem. Jak na superbohaterską produkcję przystało w komiksie nie braknie akcji, ale Soule obiecuje się skupić na tym, co para najpotężniejszych herosów uniwersum DC robi po godzinach. O czym rozmawiają, jak się zachowują, kiedy są bez kostiumów. A ma być ku temu wiele okazji, ponieważ ich związek znajduje się jeszcze we wczesnej fazie – to ten moment, w którym chce się przebywać z drugą osobą jak najwięcej.

2 komentarze:

Anonimowy Grzybiarz pisze...

"jak się zachowują, kiedy są bez kostiumów" hmmm... łatwo się chyba domyślić... zwłaszcza kiedy "ich związek znajduje się jeszcze we wczesnej fazie – to ten moment, w którym chce się przebywać z drugą osobą jak najwięcej" - jak najwięcej i najczęściej bez kostiumów... W "Szczurach z supermarketu" Kevin Smith miał na ten temat ciekawą teorię, ciekawe czy się spełni... ;)

Kuba Oleksak pisze...

Hehehhee.

Nie spełni się, bo Tony Daniel myślał o tego typu scenach (w jakiś sposób zasugerowanych czy cuś), ale nie mas szans, żeby redaktorzy takie coś przepuścili (przynajmniej w takiej formie, w jakiej o tym myślał).