niedziela, 7 kwietnia 2013

#1272 - Komix-Express 179

Na Alei Komiksu wydawnictwo Egmont odpowiedziała na pytania komiksowych czytelników i przy tej okazji wypłynęło kilka ciekawych informacji. Przede wszystkim okazję do świętowania będą mieli fani super-hero – wygląda na to, że na zaprezentowanych na stronie Świata Komiksu pozycji z Nowego DC Comoics może się nie skończyć. W 2013 roku ukaże się 5-6 tytułów, a tempo ekspansji tej linii będzie zależało od dynamiki sprzedaży poszczególnych albumów. Na dokładkę jesienią lub na początku 2014 ukaże się „Before Watchmen” (w ilu tomach i w jakiej formie – nie wiadomo). Mniej szczęścia będą mieli Ci, którzy czekają na kontynuację „Składu głównego”, „Giuseppe Bergmana”, „World of Warcraft” czy „XIII”. Wciąż trwają pracę nad materiałami do nowego wydania „Yansa”, a swojej kolejnej edycji doczeka się „Skarga utraconych ziem”. Z zapowiedzianych nowości warto wspomnieć o premierowym tomie „Asteriksa”, który w Polsce ukaże się równocześnie ze swoją światową premierą, a będzie to w październiku lub listopadzie. Kolejny tom „Armady" trafi do sprzedaży już w czerwcu, a w maju w sklepach zaczną pojawiać się brakujące tomy „Thorgala” w twardej oprawie. Wstępnie, w zapowiedziach znalazła się również „Ligę Niezwykłych Dżentelmenów – Black Dossier”, ale na arcydzieło Alana Moore`a poczekamy pewnie do 2014 roku. Na MFKiG ukaże się integral najnowszego komiksu Zbigniewa Kasprzaka, a w nieokreślonej przyszłości – „Antares” Leo.

Jeśli to nie żart z okazji pierwszego kwietnia, to Mucha Comics wyda „Long Halloween”  i „Dark Victory”. Te dwa, liczącego sobie ponad 400 stron kolosy mają ukazać się wkrótce i to właśnie będą te pozycje z Mrocznym Rycerzem, bez słówka „Batman” w tytule, które przewijały się na facebooku. Dzieła Jepha Loeba i Tima Sale`a powszechnie uważane są za jedne z najlepszych komiksów z Długouchym w historii. W sprawie ich polskiej edycji Egmont wielokrotnie powtarzał, że nie opłaca się ich wprowadzać na nasz rynek. Cóż, jeśli Musze udałoby się je wydać (i jeszcze coś zarobić), mocno utarła by nosa Tomaszowi Kołodziejczakowi. „Długie Halloween” ma mieć swoją premierę w Łodzi, podczas październikowego MFKiG, a „Mroczny Triumf” - w pierwszym kwartale 2014 (czyżby przy okazji Komiksowej Warszawy?). Cóż, pozostaje tylko czekać na oficjalne potwierdzenie tych zapowiedzi.

Na nadchodzącą Ligaturę (18-21 kwietnia, Poznań) Lokator zapowiedziała wydanie komiksu Nicolasa Presla zatytułowanego „Fabryka”. O ile się dobrze orientuje, będzie to komiksowy debiut tej oficyny. A jeszcze w tym roku wydawnictwo planuje wypuścić wcześniejszy album tego artysty – „Boską Kolonię”. Oto, dość obszerny, oficjalny opis „Fabryki”:

Czy drobna anatomiczna anomalia wystarczy, by uznać człowieka za wroga, by go napiętnować i rozkręcić przeciw niemu machinę przemocy, a ostatecznie odebrać mu wszystkie prawa, w tym także to najbardziej elementarne: prawo do życia? W totalitarnym świecie Nicolasa Presla „inni” są zwierzyną, na którą polują stróże normalności – doskonale wyszkolona i bezwzględna żandarmeria. „Fabryka” opowiada historię chłopca, któremu udaje się uciec z łapanki. Pomaga mu spotkany na ulicy pracownik wytwórni bomb. Miejscem kryjówki jest maszynownia zakładu, w której bohater spędza całe dnie i noce. Opiekun chłopca – zwykły, szary człowiek, którego motywacje pozostają dla nas tajemnicą – robi wszystko, by go ocalić. Stawką jest nie tylko przetrwanie, lecz także ochrona tego, co z braku lepszego słowa nazywamy duszą. Nie ma w tej bezsłownej powieści graficznej jednego kadru, przy którym nie stawialibyśmy sobie prostego, a zarazem budzącego w nas niewyobrażalne napięcie pytania: Czy im się uda? W jednym z tekstów o nazistowskich obozach zagłady Primo Levi opowiada o wizycie w szkole, do której został zaproszony jako prelegent. Miał opowiedzieć o traumie Holokaustu, dać wyobrażenie o piekle, którego doświadczali więźniowie. Pod koniec lekcji jeden z uczniów poprosił Leviego, by na tablicy narysował plan obozu. Gdy rysunek był gotowy, chłopiec podszedł do pisarza i powiedział, że teraz pokaże mu, jak można było stamtąd uciec. Komentując to zdarzenie, Levi mówi, że tym, co przeraża, nie jest jedynie naiwność dziecka, lecz pogłębiający się brak wyobraźni, powszechna dziś przypadłość polegająca na niemożności wczucia się w sytuację ofiar. Przepaść między przeszłością a teraźniejszością, między ofiarami a następnymi pokoleniami, musi zostać zasypana. „Fabryka” Nicolasa Presla jest pomostem, po którym możemy przejść na tamtą stronę.

Ukazał się nowy komiks Śledzia. "Czerwony Pingwin musi umrzeć!" jest dostępny na razie tylko w formie cyfrowej, natomiast już w maju nakładem Kultury Gniewu ukaże się jego edycja papierowa wzbogacona bonusami. Każdy, kto kupi „Pingwina” otrzyma kod pozwalający na darmowe ściągnięcie innego komiksu Michała Śledzińskiego, który został niedawno wznowieniu w formie cyfrowej, a mianowicie znaną z łam „Produktu” „Biegunkę”. Jest to jednocześnie pierwszy tytuł z serii „Z archiwum P” w której, miejmy nadzieję, będą pojawiać się reedycje pozycji znanych z łam tego kultowego magazynu. Album opublikowany został w formacie pdf i kosztuje 19.90. Jego pierwsze recenzje jest bardzo obiecujące – Konrad Hildebrand, Maciej Pałka i Tomasz Pstrągowski wypowiadają się ciepło o nowym śledziowym produkcie. A tak prezentuje się opis tej pozycji:

"Czerwony Pingwin musi umrzeć!" jest historią, którą mógł wymyślić bohater pierwszego "Na szybko spisane", czy którykolwiek z chłopaków ze Swobody, kiedy miał te 10 lat. Bo oglądali stare, komediowe anime i zaczytywali się w "Hugo". Ogólnie, zastanawiam się, czy pisanie tego, że to komiks, który mógł powstać w głowie chłopca, to dobry pomysł, no ale tak jest. To taki komiks.


Ogłoszony przez DC Comics na konwencie WonderCon w Anaheim dokument "Necessary Evil: Villains of DC Comics" zapowiada się bardzo ciekawie. Opowieść o największych komiksowych superzłoczyńcach nie może być przecież zła, prawda? W tym pełnometrażowym obrazie zobaczymy, co komiksowi twórcy mają do powiedzenia o najbardziej ikonicznych villainach naszych czasów, takich jak Joker, Sinestro, Solomon Grundy czy Lex Luthor, których popularność nierzadko przerasta sławę ich rywali stojących po drugiej stronie barykady. Zdjęcia już ruszyły. W Anaheim zorganizowano specjalny cosplay, który zostanie wykorzystany w filmie. Narratorem „Necessary Evil” będzie legendarny aktor, Christopher Lee. Termin premiery nie jest jeszcze znany.

Telewizyjny serial „Batman” z lat sześćdziesiątych wraca w formie komiksu! Jeff Parker został mianowanym scenarzystą projektu „Batman 66”, serii inspirowanej klasycznym show z Adamem Westem i Burtem Wardem! Oprawą graficzną zajmą się Mike Allred i Jonathan Case, a sam tytuł będzie publikowany w formie najpierw cyfrowej, a potem papierowej. Parker uchodzi za wielkiego fana kiczowatej wersji Batka, choć jest za młody, aby znać ją z pierwszej ręki. I chce, żeby jego komiks emanował tym samym komiksowym, pulpowym, a nawet trochę campowym klimatem charakterystycznym dla oryginału. Wygląd postaci, charakter ich przygód, humor, szalona atmosfera, osobliwa niesamowitość i odrealnienie będą cechami charakterystycznymi dla „Batman 66”. W roli Catwoman powrócą Eartha Kitt i Julie Newmar, a nowym łotrem, który nie pojawiał się w serialu, będzie Killer Croc. Na poszczególne historię będą składały się po trzy epizody liczące po 10 stron.

Jeszcze „Age of Ultron” się na dobre nie zaczęło, a Marvel już zapowiada serie, które będą opisywały jego reperkusje. Według zapewnień Briana M. Bendisa – trwałe i istotne dla całego uniwersum. Pierwszą nową serią, która wykiełkuje z „AoU” będzie kolejny tytuł z Mścicielami w tytule, czyli „Avengers AI”. Jego scenariuszem zajmie się Sam Humphries, a rysunkami Andre Lima Araujo (kto?). Zgodnie z tytułem, w skład nowego zespołu wejdą posiadacze sztucznej inteligencji zamieszkujący Ziemię-616. Będą to Vision, który ma grać wiodącą rolę, syn Ultrona, czyli Victor Mancha, przetrzymywany do tej pory w niewoli Doombot oraz Alexis, która została stworzona na potrzeby tej serii. Skład uzupełnią Hank Pym i Monika Chang. Co ciekawe ta ostatnie przywędrowała do regularnego uniwersum ze świata Ultimate. Naczelnym villainem tej grupy ma stać się tajemniczy Dimitirious (kto?). Z tego co Humphries mówi, komiks będzie miał zacięcie science-fiction – scenarzysta chce zastanowić się nad tym, czym sztuczna inteligencja jest, a jego poszukiwania mają być tyle poruszające, co zabawne i interesujące.

Scott Snyder jak Frank Miller. Najgorętszy scenarzysta zatrudniony w DC Comics podejmie się opowiedzenia oficjalnych początków Batmana w wersji New 52. Żeby uniknąć porównań z „Rokiem Pierwszym” jego komiks będzie dla niepoznaki zatytułowany „Batman: Zero Year”. A to spryciarz jeden! W wypowiedziach Snydera widać, że czuje wielki szacunek do jednego z tych komiksów, które nie tylko zdefiniowały postać Mrocznego Rycerza, ale przetrwały próbę czasu i dziś wciąż mogą uchodzić za fantastyczne rzeczy. Szkoda tylko, że sposób, w jaki zapowiada swój najnowszy i chyba jeden z najbardziej ambitnych projektów opiera się na tanim szokowaniu. Twórca „Batmana” chce pokazać Gotham, Batmana, klasyczne postacie i kultowe momenty w taki sposób, jaki tego jeszcze nikt nie robił, nikt nie widział, ani nikt się nie odważył.

Guy Delisle przyjeżdża do Polski! Kanadyjski twórca będzie gościem XXIV. Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi. Wraz z nim w polskiej stolicy komiksu pojawi się jego nowy album – „Kroniki jerozolimskie”. Zostanie on oczywiście wydany nakładem Kultury Gniewu i z pewnością będzie jedną z najciekawszych premier tego roku. Nie przez przypadek komiks ten został nagrodzony na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu w Angouleme w kategorii „Najlepszy Album”.

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Te dwa Batmany od Muchy, to nie jest żart z okazji 1 kwietnia. A trzecim komiksem z Batmanem, jest Justice Alexa Rossa - wczoraj Mucha potwierdziła.

Before Watchmen wyjdzie w stanach w 4 TPB po ok 250 stron każdy, oby Egmont zdecydował się u nas też tak to wydać.

godai pisze...

Znając Egmont to u nas będą 4 TPB po 200 stron, bo wywalą wszystkie dodatki, za to będzie twarda oprawa i cena w okolicy 99 okładkowej :D

A Scott Snyder "Zero Year" ziew. Nic nigdy nikomu wcale to samo. W ogóle całe N52 meh.

amsterdream pisze...

"Cóż, jeśli Musze udałoby się je wydać (i jeszcze coś zarobić), mocno utarła by nosa Tomaszowi Kołodziejczakowi."

Kołodziejczakowi nosa to uciera ktoś non-stop. Najpierw Hachette WKKM, teraz próbuje Mucha Batmanami a nie zapominajmy jeszcze o JPF, Waneko czy Studiu JG które niektóre swoje tytuły sprzedają w naprawdę wysokich nakładach (5-10 tysięcy) a według T. Kołodziejczaka manga w Polsce się nie sprzedaje. Nie sprzedaje się gdy nie potrafi się jej wydawać.

kelen pisze...

1. Jak wyżej Anonim wspomniał, zapowiedzi Muchy nie są żartem, na swoim Facebooku do dziś o tym powtarzają w odpowiedziach. Czego więcej trzeba? :)
2. Od siebie mogę dodać, że na jesień będzie wydane też wznowienie "Strażników" przez Egmont, więcej szczegółów w wywiadzie - http://www.youtube.com/watch?v=AFSeYTdnGE8