poniedziałek, 2 kwietnia 2012

#1000 - Kolorowe Zeszyty RIP

Grafikę przygotował Karol Kalinowski

Nie lubię pożegnań. Chyba nikt nie lubi. Ale to koniec. Definitywny i nieodwołalny koniec pięknej przygody, jaką były Kolorowe Zeszyty.

To nie żaden primaaprilisowy dowcip, który wczoraj z lepszym lub gorszym skutkiem próbowały wyciąć Multiversum i WAK. Bardzo bym chciał, żeby  ten wpis był tylko żartem, naprawdę, ale jest niestety inaczej. Ostatnie tygodnie pracy nad naszą stroną przypominały podtrzymywanie przy życiu trupa, który już widzi światełko w tunelu. Obiecaliśmy sobie dobić tylko do tego jubileuszowego, tysiącznego posta i odłączyć aparaturę. Nie było to na pewne łatwe i przyjemne, ale należało to wreszcie zrobić. I akurat mnie, który jest z Kolorowymi od samego początku, przypadł ten smutny obowiązek napisania tego krótkiego epitafium. 

Wszyscy jesteśmy bardzo dumni z tego, co udało nam się osiągnąć. Przez prawie pięć lat Kolorowe Zeszyty na dobre i złe towarzyszyły komiksowemu światku w Polsce, starając się zawsze dostarczać jak najlepszy content. Myślę, że kilka rzeczy nam się naprawdę udało. Kilka projektów okazało się naprawdę fajnych. Kilka tekstów było naprawdę dobrych. Z wielu rzeczy jesteśmy dumni, niektórych się wstydzimy, ale gdybyśmy mieli zrobić to jeszcze raz - nie zawahalibyśmy się. Było warto. Jak cholera!

Co dalej z ekipą Kolorowych? Maciek Gierszewski, oprócz regularnego pisania w barwach Alei Komiksu i Komiksomania, mocniej zaangażuje się w lokalne działania w poznańskim fandomie. O jego współpracy z Centralą i Ligaturą jeszcze z pewnością usłyszycie, jestem tego pewien. Marcin Zembrzuski przejmie moją redaktorską schedę w komiksowym pionie Splotu i dalej będzie pisywał o filmach i komiksach. Krzychu R. Wojciechowski  nie chciał zdradzać jakie będą jego przyszłe losy, ale jak udało mi się ustalić, na 90% wyląduje w... "Tygodniku Kulturalnym" na TVP Kultura! Krzyśkowi Cuberowi tak bardzo do gustu przypadła coweekendowa praca (czy raczej orka na ugorze!) przy Komix-Expressie, że cykl będzie kontynuowany na łamach Ziniola w podobnej czy wręcz w tej samej formie. Co ze mną? Cóż, na początku myślałem o rzuceniu wszystkiego, kupieniu biletu w jedną stronę na Wyspy i udanie się do Northampton, gdzie klęczałbym przed drzwiami Alana Moore`a błagając o przyjęcie mnie na jego ucznia. Ale pewnie skończy się na tym, że przez jakiś czas wezmę sobie zasłużony urlop od komiksowa. Hej, chyba mi się należy po tych latach, prawda? Co będzie potem - nie potrafię teraz jednoznacznie stwierdzić...

Wypadałoby również podziękować wszystkim naszym czytelnikom, którzy poświęcali czas na czytanie, komentowanie, lubienie i krytykowanie. Wydawcom i twórcom za współpracę z nami - mamy nadzieję, że była owocna. Wszystkim tym, którzy w jakiś sposób przyczynili się tego, że Kolorowe stawały się coraz lepszym blogo-magazynem (czy jak go tam chcecie nazwać). 

Wymieniam z głowy, mam nadzieję, że nikogo nie opuszczę - Magdzie Rucińskiej, Dominice Węcławek, Maciejowi Pałce, Pawłowi Deptuchowi, Michałowi Ochnikowi, Jerzemu Łanuszewskiemu, Przemkowi Pawełkowi, Michałowi Chudolińskiemu, Bartkowi Biedrzyckiemu, Sebastianowi Frąckiewiczowi, Tomkowi Kontnemu, Tomaszowi Bednarzowi, Łukaszowi Grędzie, Marcinowi Podolcowi, Karolowi Konwerskiemu, Maciejowi Jasińskiemu, Jankowi Sławińskiemu, Maciejowi Reputakowskiemu, Karolowi Kalinowskiemu, Michałowi Śledzińskiemu, Robertowi Sienickiemu, Dakubowi Jebskiemu, Bartkowi Kuczyńskiemu, Szymonowi Holcmanowi, Radkowi Bolałkowi, Michałowi Słomce. Nie można również zapomnieć o ex-redaktorach KZ`etu, czyli Robertowi Wyrzykowskiemu, Januszowi Topolnickiemu i Danielowi Gizickiemu i o tym, która od samego początku rozkręcał cały ten interes, czyli Łukaszowi Mazurowi.

To tyle. Trzymajcie się.

30 komentarzy:

Havok pisze...

To tak naprawdę naprawdę?

andy pisze...

To są chyba jakies jaja.
Dopiero co odkrylem tego bloga i... juz koniec?

Wyrazam sprzeciw!

Trupy to są WAK-i i Aleje Komiksu!
Tu wlasnie jest zycie i najlepsza krew widoczna w tekstach!

Moje sranowcze NIE przeciwko zamknieciu tego bloga!

magda rucińska pisze...

To bardzo smutna wiadomość...

xulm pisze...

smutne to

holcman pisze...

No to dzisiaj pijemy na smutno :-(

Pat pisze...

:(

MISTRZ ZAGŁADY pisze...

Szkoda, szkoda, szkoda;(
Dzięki za kawał dobrej roboty!

Anonimowy pisze...

Straszna szkoda, ostatni bastion (po Motywie drogi) upada. Moze sie jeszcze zastanowcie? Ech... Bedzie mi Was brakowalo.

Anonimowy pisze...

"Ostatnie tygodnie pracy nad naszą stroną przypominały podtrzymywanie przy życiu trupa, który już widzi światełko w tunelu."

I to niestety było aż nadto widoczne od znacznie dłuższego czasu. Chyba rzeczywiście lepiej dać sobie spokój niż tworzyć coś na pół gwizdka. Powodzenia na emeryturkach ;)

Jarek Obważanek pisze...

Dzięki, chłopaki, za te lata!

Piotrek pisze...

smutek. Dzięki za wszystko, odwaliliście masę dobrej roboty.

repek pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
repek pisze...

Szkoda, robiliście świetną robotę. Fajnie, że doświadczenie wykorzystacie gdzie indziej - może to taka kolej rzeczy?

Pozdro

Michał Misztal pisze...

Co mogę napisać, wielkie dzięki za wszystko. I może jeszcze, że jednak życzę powrotu.

Misiael pisze...

Smuteczek... zwłaszcza, że swój romans z Kolorowymi jako współpracownik "z doskoku" wspominam bardzo przyjemnie... No i wciąż miałem nadzieje na dokończenie obiecanego felietonu (ty już, Kubo, wiesz, którego). W każdym razie - wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia.

Maciej Pałka pisze...

#smuteczek

Mirzka pisze...

Będę tęsknić.

turucorp pisze...

ech, ciapciaki...

glos rozsadku pisze...

Jaj sobie nie robcie. Zmniejszcie czestotliwosc, zrezygnujcie z najmniej poczytnych sekcji i wystartujcie z Vol. 3. Zatwardzenie z czasem minie.

Anonimowy pisze...

Brakować mi będzie Trans-Atlantyków. Komix-Express robiony przez inną ekipę to też już nie będzie to.

Anonimowy pisze...

Hurra!

Daniel Chmielewski pisze...

Dołączam się do kondolencji. Takie życie, są inne priorytety. Choć jako czytelnikowi będzie mi Was bardzo brakowało w tej formie.

Pharas pisze...

No szkoda. Podczytywałem Zeszyty od dawna. Może za jakiś czas przyjdzie Wam ochota na reaktywację więc nie warto palić mostów.

Mam nadzieję, że zawartość nie zniknie ze strony.

Kuba Oleksak pisze...

No niestety, tak to w życiu bywa. Dzięki wszystkim za słowa wsparcia i otuchy!

GiP pisze...

kurcze no... smutno...

titos2k pisze...

[`]

Anonimowy pisze...

Bezsens jak ch*j! I tyle!

mstrychowska pisze...

szkoda

Paweł Deptuch pisze...

Wielka szkoda. Straszny żal. Trzymam kciuki za vol. 3 - może za rok, może za dwa...

r. sienicki pisze...

[*]