



napisał Kuba Oleksak o 23:30
Etykiety: Ameryka, Image Comics, importowane, mainstream, Szymon Kudrański, zapowiedź 0 x skomentowali
Superman przeprasza się z Ameryką. Po kontrowersjach związanych z publikacją jubileuszowego, 900. numeru "Action Comics", w którym Człowiek ze Stali zrezygnował z obywatelstwa USA, na ostatniej stronie "Supermana" #711 przybysz z Kryptona znowu wychwala amerykańskie wartości. "O to właśnie chodzi w amerykańskim stylu życia. Wolność, pogoń za szczęściem i drugie szansy. Nikt z nas nie jest zmuszony do robienia tego, czego nie chce. Kiedy byłem młody wiedziałem, że stanę się kimś wyjątkowym. Opuszczę dom i rozpocznę swoje życie. Dla mnie to był nowy początek. Kiedy pierwszy raz przyjechałem do Metropolis, to miasto było pełne ludzi, którzy zrobili to samo, co ja. Ludzi z całej Ameryki, ludzi z całego świata, którzy przybyli do miasta, aby żyć tak, jak chcą. Ta idea narodziła się w Ameryce, ale nie została przeznaczona tylko dla tych, którzy się tu urodzili, ale dla wszystkich. Także dla mnie." Piękny pean na cześć Imperium Zła, tak przy okazji wizyty jego przywódcy w naszym kraju. Aż można uronić łezkę! (KO)
I jeszcze jeden news o Kal Elu. Co takiego ogłoszą Jim Lee i Geoff Johns podczas hollywoodzkiego festiwalu Hero Complex Film Festival? W niedzielę 11 czerwca dwie największe szychy DC Comics mają ogłosić zapowiedz wydarzenia, które zmieni przyszłość całego świata DC, a w szczególności Supermana. Wszystko wskazuje na to, że rzecz ma dotyczyć nie planowanego filmu z Człowiekiem ze Stali, ale komiksu. Czyżby chodziło o zresetowanie numeracji którejś z serii wielkiego Esa po zakończeniu "Flashpoint"? Fani, jak zwykle spekulują i specjalnie nie przeszkadza im, że na na oficjalnym blogu DC Comics uniemożliwiono komentowanie tej informacji. (KO)napisał Kuba Oleksak o 17:00
Etykiety: Trans-Atlantyk 15 x skomentowali

napisał Kuba Oleksak o 17:00
Etykiety: Komix Express 1 x skomentowali

napisał Kuba Oleksak o 12:08
Etykiety: Ameryka, Garth Ennis, Glenn Fabry, lokalne, mainstream, Marvel, Mucha Comics, recenzja, super-hero 8 x skomentowali
napisał Kuba Oleksak o 17:00
Etykiety: Trans-Atlantyk 2 x skomentowali


napisał Kuba Oleksak o 17:00
Etykiety: Komix Express 7 x skomentowali
napisał Kuba Oleksak o 09:55
Etykiety: Ameryka, importowane, J.G. Jones, mainstream, Mark Millar, recenzja, super-hero, Top Cow 0 x skomentowali
Bez zbędnego wstępu i owijania w bawełnę: z mojej strony przygoda z Kolorowymi Zeszytami dobiega końca. Po kilku latach działalności, paru fajnych tekstach i inicjatywach składam broń, oddaję odznakę szeryfa i odjeżdżam na swym rumaku w stronę zachodzącego słońca. Nie będę wszystkiego zwalał na czas którego w ostatnich miesiącach bardzo brakuje żeby przysiąść i skreślić kilkanaście zdań tekstu z którego będzie się zadowolonym (chociaż jest to oczywiście jeden z głównych powodów). Przede wszystkim jednak wiem, widzę i czuję, że już dałem Kolorowym maksimum tego co mogłem dać i więcej z siebie nie jestem już w stanie ofiarować. Wypaliłem się. Nie ma też co kryć, że obecnie komiksowo spełniam się w nieco innej roli i póki co daje mi to mnóstwo frajdy i przyprawia o mentalny wzwód. Przygoda z Kolorowymi to był fajny czas. Początkowo blog działał pod nazwą Brakka-Ba-Doom, aby po kilku tygodniach przenieść się na serwery Below Radars i następnie wrócić na silnik blogspota pod nazwą Kolorowych Zeszytów z Kubą Oleksakiem jako współzałożycielem. Przez następne kilkadziesiąt miesięcy udało nam się poszerzyć skład, wypuścić osiemdziesiąt batmanich grafik, popatronować kilku wydarzeniom komiksowym i albumom, ekskluzywnie przekazać parę newsów dla Komiksowa. Po drodze przydarzyło się jeszcze kilka innych sympatycznych rzeczy, ale nie zamieniajmy tego w wyliczankę. Mój czas tutaj się skończył, w ramach występów gościnnych nie zakładam żebym się pojawiał. "Dziennikarsko" raz na jakiś czas spełniać się będę u Tomka Pstrągowskiego, rysowniczo i wydawniczo z chłopakami z ATY. Z Komiksowem więc się nie żegnam, przeskakuję tylko na nieco inny poziom. Tak się złożyło, że również i Robert Wyrzykowski postanowił opuścić te łamy, więc Kubie Oleksakowi i Januszowi Topolnickiemu życzę/życzymy mnóstwa sił, pomysłów, wytrwałości i trzymamy kciuki za kolorową przyszłość. Natomiast wszystkim czytelnikom chciałbym w swoim imieniu gorąco podziękować za odwiedziny, komentarze i głosy na komiksowe (i nie tylko) tematy! Zabrzmi to jak wyświechtany frazes, ale bez Was ta zabawa (bo cały czas nią była!) nie miałaby sensu. Trzymajcie się, wpadajcie do Kuby i Janusza i do zobaczenia na wszelkich komiksowych wydarzeniach! (ŁM)
Mało znany przeciętnemu zjadaczowi komiksów w naszym kraju Szymon Kudrański robi coraz większą karierę w ojczyźnie superbohaterów. Po mniejszych fuchach w stylu "Zombie Cop", został on zauważony przez samego Todda McFarlane'a z którym od kilku numerów z powodzeniem tworzy historie ze Spawnem w roli głównej. W międzyczasie popełnił on również kilka rzeczy dla DC Comics, a w ostatnich tygodniach pojawiła się zapowiedź jego one-shota o nazwie "Repulsed". Rodzimy artysta zajmie się i warstwą graficzną i scenariuszem historii (wraz z Jeffem Mariottem), opowiadającej o detektywie Samie Hagenie, który przez przypadek trafia na trop niezwykłego mordercy. W jego schwytaniu ma mu pomóc możliwość... "wszczepienia" sobie ostatnich chwil życia ofiar. "Repulsed" trafi do sklepów w lipcu, a na Comic Book Resources można znaleźć przykładowe grafiki z komiksu - robią wrażenie! (ŁM)
Z cyklu "poważne dyskusje na komiksowe tematy poza Komiksowem" - w zeszłym tygodniu rozgorzała dyskusja na kilku TTDKN-owych blogach na temat politycznych asocjacji superbohaterów. Zaczęło się od notki na blogu Michała Wiśniewskiego, gdzie mrw dowodził o prawicowym podłożu superbohaterstwa. Potem były komcie. Potem Wojciech Orliński zripostował, podrzucając tekst o lewicowych komiksach. Notki powstały również na blogach fronesis, nameste i Marcelego - u nameste zebrano wszystkie pozostałe blogowe wypowiedzi w temacie, jak kogoś ciekawi rozwój dyskusji i reakcje komciujących. Sam do tematu swojej cegiełki nie dodam, bo jestem na to za głupi; powiem tylko, że film z notki Marcelego zdecydowanie trafił na moją "must watch" listę. (RW)
Weekend minął nam na Komiksowej Warszawie - Łukasz dzielnie uwijał się na stoisku Małych Inicjatyw Komiksowych, ja wpadłem w sobotę na krótko. Na innych blogach i serwisach pewnie przeczytacie pełniejsze i głębsze relacje, ale tu mamy Komix Express, to będzie ekspresowo. Na plus można zaliczyć dobre wyeksponowanie stoisk z komiksami (foyer zaraz przy wejściu na targi); wygodną i łatwo dostępną lokalizację w Pałacu Kultury i Nauki (gwarantującą łatwe znalezienie imprezy i szybkie wyskoczenie na piwo albo szamę w dobrym towarzystwie); przestronną salę spotkań; śmiałą próbę wyjścia poza getto i poszerzenia targetu czytelniczego; program z niepokrywającymi się spotkaniami. Minusy - komiksy znalazły miejscówę niejako w przedpokoju głównej imprezy (dość to symboliczne); do salki ze spotkaniami niełatwo było dotrzeć (chyba że koledzy przyprowadzili - dzięki bele!); cena za wjazd była trochę wysoka w porównaniu z ubiegłym rokiem (20 zł za karnet wielokrotnego wejścia, 10 zł za jednokrotne wejście, teoretycznie bez możliwości wyjścia - szczęściem ochroniarze nie robili problemów tym, co wchodzili kilka razy na jednorazowy bilet w jednym dniu); większość ciekawych spotkań przypadła niestety na czwartek i piątek, kiedy większość ludzi pracuje lub studiuje; poszerzony target czytelniczy skutkował nieziemskim tłokiem; zabrakło miejsca do integracji i spokojnej rozmowy na terenie samych targów. Według wielu osób KW 2011 wyglądało "dość biednie", myślę jednak że alians z warszawskimi targami książki to dobra opcja na przyszłość. (RW)
A propos Komiksowej Warszawy jeszcze - w tym tygodniu Janek Mazur obwieścił "koniec zinów", a tu o dziwo na KW ukazało się parę niezależnych tytułów, lepiej lub gorzej wydanych - "Biceps #2", "Deus ExMachina", "Problem", "Co mówiłem durniu #5", "Hurra", "Demland 2: Niepojmowanie Mangi", "Handmade". Ba, nawet oddzielne stoisko miały. To chyba nie jest tak źle! (RW)
KW za nami, a już niebawem kolejne festiwale. Na początku czerwca warto wybrać się na drugą edycję Ligatury (1-4.06. 2011), a w ostatni weekend tego samego miesiąca zastępy komiksowych fanów ruszą zapewne na Bałtycki Festiwal Komiksu, przez wielu uznawany za najsympatyczniejszą tego typu imprezę w całym roku. Dodatkową zachętą będzie przyjazd legendarnego Simona Bisleya, który jest u nas znany chociażby z przygód uroczego Lobo. Natomiast na przełomie września i października mieć będzie miejsce Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi, którego jednymi z głównych gości będzie duet odpowiedzialny za m.in. taką serię jak "100 naboi", czyli Brian Azzarello i Eduardo Risso! (ŁM)napisał Rob Wyrzykowski o 20:30
Etykiety: Komix Express 32 x skomentowali

napisał Janusz Topolnicki o 20:00
Etykiety: Arkadiusz Klimek, Egmont, Komiksowe Hity, lokalne, Michał Gałek, Polska, recenzja, Łukasz Poller 3 x skomentowali


napisał Kuba Oleksak o 09:00
Etykiety: Jerzy Szyłak, lokalne, Polska, wywiad, Wywiadówka 0 x skomentowali


napisał Kuba Oleksak o 09:30
Etykiety: Jerzy Szyłak, lokalne, Polska, wywiad, Wywiadówka 5 x skomentowali


napisał Kuba Oleksak o 13:13
Etykiety: Ameryka, Carlos Pacheco, importowane, mainstream, Mark Millar, Marvel, recenzja, super-hero, Ultimate 2 x skomentowali
napisał Kuba Oleksak o 13:29
Etykiety: artystowskie, Daisuke Igarashi, Hanami, Japonia, lokalne, manga, recenzja 5 x skomentowali
napisał Kuba Oleksak o 23:45
Etykiety: Trans-Atlantyk 0 x skomentowali