niedziela, 27 marca 2011

#725 - Trans-Atlantyk 131a: raport z C2E2 2011, część pierwsza

Na pierwszej edycji konwentu Chicago Comic & Entertainment Expo, która odbyła się w zeszłym roku 16-18 kwietnia, pojawiło się grubo ponad 20 tysięcy fanów komiksów, gier, mangi i szeroko pojętej kultury masowej. Impreza potocznie nazywana C2E2 okazała się wielkim sukcesem i z miejsca stała się jednym z największych komiksowych festiwalu za Oceanem. Tegoroczna edycja, która trwała od 18 do 20 marca okazała się chyba nie mniejszym sukcesem. Na imprezie pojawiły się takie komiksowe gwiazdy, jak Brian M. Bendis, Paul Cornell, Joe Quesada, Geoff Darrow, Mark Waid, Bill Willingham (w liberii lokaja - wynik przegranego zakładu z Danem DiDio) czy Garth Ennis. Na Kolorowych Zeszytach prezentujemy wybór najciekawszych naszym zdaniem informacji z Illinois i z zeszłego tygodnia. Dziś pierwsza porcja, poświęcona Marvelowi, a jutro - druga. (KO)

Podobnie, jak miało to miejsce w przypadku scenarzystów, także i w wśród rysowników ogłoszono sześciu Architetków Marvela, którymi zostali - John Romita Jr. ("The Avengers"), Mike Deodato Jr. ("The Secret Avengers"), Stuart Immonen ("The New Avengers", "Fear Itself"), Salvador Larroca ("Invincible Iron-Man"), Humberto Ramos ("The Amazing Spider-Man") i Mark Bagley ("Ultimate Spider-Man"). W świecie mutantów do stałej ekipy "X-Men: Legacy" Petera Carey'a, czyli Xaviera, Rogue i Magneto, dołączą Frenzy i Legion, postacie do tej pory znajdujące się na trzecim planie. Znakomity rysownik Daniel Acuna przejmie ołówek w on-goingu "Wolverinie" piora Jasona Aarona i być może w tym tytule właśnie zostanie pokazany powrót Sabretootha. "Secret Warriors" dobiją do 28, a nie 27 numerów, jak pierwotnie planowano. Oprócz tego są pewne plany dla członków grupy założonej przez Nicka Fury'ego po zakończeniu serii. Lista tie-inów do "Fear Itself" powiększyła się o "The Deep", pozycję skupiającą się na między innymi Namorze i Doktorze Strange'u. Jej autorami będą Cullen Bunn i Lee Gerbett. Natomiast w "Fearsome Four" Brandon Montclare, Micheal Kaluta i Ryan Bodenheim opiszą losy przedziwnego zespołu, w skład którego wejdą kaczor Howard, Nighthawk, Frankenstein i She-Hulk. (KO)

Na panelu dotyczacym Mścicieli brylował Brian M. Bendis. W #12.1 numerze "Avengers", rysowanym przez Bryana Hitcha, ma dojść do pojedynku zespołu największych ziemskich bohaterów z Intelligencią nad ciałem zmarłego Roma, Spaceknighta, którego powrotu domagali się fani. Będzie to prolog to kolejnej, dużej historii. Skład zespołu ulegnie sporym przetasowaniom, dojdzie również do niespodziewanego, "bitewnego" romansu pomiędzy pewnymi postaciami. Tie-iny do "FI" zilustruje Chris Bachalo, po czym na pokład powróci John Romita Jr, który według Bendisa szykuje coś naprawdę wielkiego. Nick Spencer na długo nie zagrzeje w "Secret Avengers", ponieważ czeka go znacznie większy projekt. Zajmie się nim po zamknięciu wątków organizacji H.A.M.M.E.R, która po upadku Normana Osborna nagle znikęła z uniwersum 616. W "Avengers Academy", które tak udanie wprowadziło młodych bohaterów, ma pojawić się Sinister Six. (KO)

Przygoda Grega Paka z zielonym olbrzymem dobiega końca. Wszystko zaczęło się w 2006 roku, wraz z "Planet Hulk", a skończy się wraz z "Heart of the Monster", która będzie finałową historią z jego runu w "The Incredible Hulks" i rozpocznie się w 630. numerze serii. Oprawą graficzną zajmie się Paul Pelletier, a sześcioczęściowa opowieść ma traktować o tym, jak zielona część osobowości Bruce'a Bannera wreszcie dostanie to, czego tak bardzo pragnie. Pojawi się również śmietanka hulkowych superłotrów (Fing Fang Foom, Bi-Beast, Wendigo czy Armageddon), ale scenarzysta obiecuje, że nie mniej uwagi poświęci scenom bardziej kameralnym. Pak przyznaje, że więcej nie mógłby wycisnąć z Hulka. W numerze #626 on-going wróci do swojej tradycyjnej nazwy, "The Incredible Hulk", ale nie wiadomo wciąż kto przejmie pałeczkę po Paku. (KO)

Maxi-seria "Supreme Power" z 2003 roku, w której J. Micheal Straczynski na nowo zreinterpetował klasyczny, marvelowy Squadron Supreme, okazała się wielkim sukcesem i jedną z najlepszych pozycji dekonstruujących superbohaterski mit. Szkoda, że obecnie wydaje się nieco zapomniana, ale nie ma się co dziwić, skoro Dom Pomysłów dość beztrosko roztrwonił kapitał tego komiksu, po odejściu JMS'a i Gary'ego Franka. Obecnie blask Hyperionowi, jego kolegom i koleżankom z supremeverse ma przywrócić Kyle Higgins w czteroczęściowej mini-serii zatytułowanej po prostu "Supreme Power". Pozycja ukaże się w marvelowym imprincie MAX. Rysunkami zajmie się Manuel Garcia, a historia ma być bezpośrednią kontynuacją wątków pozostawionych przez Straczynskiego, mieszając nieco w continuity. Higgins prawdopodobnie zignoruje wydarzenia przedstawione w "Ultimate Power" i to, co opowiedział Howard Chaykin w miernym "Squadron Supreme". (KO)

Zgodnie z obietnicą Brian M. Bendis zaprezentował swój nowy komiks z imprintu Marvel Icon, nad którym pracuje z Markiem Bagley'em. Duet twórców znanych z rekordowego runu w "Ultimate Spider-Manie" liczącego 111 zeszytów przygotowuje mini-serię "Brilliant". Całość planowana jest na siedem lub osiem zeszytów, z których pierwszy ukaże się w lipcu. Pozycja reklamowana przez Dom Pomysłów przez porównania z "Social Network" i "Klientem" ma opowiadać o grupie genialnie uzdolnionych studentów, którzy próbują odtworzyć w realnym świecie możliwości, jakimi dysponują komiksowi superbohaterowie. Mimo tego, że komiks utrzymany jest w konwencji science-fiction, owego "science", jak zapewnia Bendis, niekoniecznie będzie zbyt dużo. Scenarzysta chce skupić się na tym, jak praca, odkrycia głównych bohaterów wpłyną na ich wspólne, koleżeńskie relacje. Ciekaw jestem, jak z taką historią pod względem graficznym poradzi sobie Bagley, który do tej pory z mniejszym lub większym powiedzeniem rysował kolesi ubranych w kolorowe kostiumy. (KO)

Kilka dni temu Marvel zaprezentował tajemniczy teaser pod tytułem "Who are the Mystery Men?", promując tajemniczy, zalatujący noirem i pulpą projekt. Odpowiedz na to pytanie dadzą scenarzysta David Liss ("Black Panther: Man Without Fear") i grafik Patrick Zircher ("Spider-Man: Noir") w pięcioczęściowej mini-serii pod tytułem "Mystery Men". Dom Pomysłów może uchodzić za młodszego brata DC Comics i nie mogąc pochwalić się tak bogatą historią, sięgającą lat trzydziestych, sukcesywnie nadrabia te braki prezentując szereg komiksów powracających do tamtych czasów. Nowa pozycja będzie wpisywała się w tradycję takich tytułów jak "The Twelve", "Marvels Project" czy "The Invaders", wzbogacających marvelową historię o nowe postacie i wątki. "Mystery Men" zapowiada się na smakowitą, kryminalną ucztę, osadzoną w amerykańskich realiach lat trzydziestych, epoki Wielkiego Kryzysu. Projekty postaci prezentują się doprawdy obiecująco i mocno kojarzą się z "Cieniem". Niewiadomą pozostaje nazwisko Lissa, który do tej pory pisał (podobno przebojowe) thrillery polityczne i z komiksami nie miał zbyt wiele do czynienia. (KO)

Drugim projektem Lissa w Marvelu będzie opowieść o pewnym czarnoskórym księciu, który zamienił afrykańskie królestwo na nowojorską dżunglę. Prosto z Wakandy do Hell's Kitchen, od króla i genialnego wynalazcy do przejęcia dziedzictwa człowieka pozbawionego strachu - tak w skrócie można przedstawić ostatnie wydarzenia z życia T'Challi w jego nowym on-goingu "Black Panther: The Man Without Fear". W czerwcu będzie musiał on stawić czoła Kravenowi Łowcy, jednak przygoda Davida Lissa z serią zacznie się już w maju, wraz z numerem #518, w którym dokończy premierową historię przybycia Pantery do Wielkiego Jabłka. Oprawą graficzną w "Storm Hunter" zajmie się Jefte Palo i w porównaniu do poprzedniej fabuły, utrzymanej w bardziej noirowych klimatach, ta będzie kipiała dynamiczną akcją. Na kartach komiksu pojawi się również żona T'Challi, prominentna członkini X-Men, Storm. Liss na pokładzie nowego on-goinga zostanie prawdopodobnie na dłużej, gdyż zdradził, że przygody Black Panthera ma rozpisane aż do grudnia, więc powracający Daredevil dostanie po prostu nowy tytuł, a stary, z bijącym licznikiem, pozostawi swojemu zastępcy. (KO)

Ghost Rider powraca do świata Marvela. W 2009 roku jego ostatni on-going autorstwa Jasona Aarona dobił do 35 numerów i redaktorzy Domu Pomysłów jakby o nim zapomnieli (podobnie rzecz miała się na przykład z solówką "Iron-Fista", która wciąż zawieszona jest w komiksowym limbo). Teraz, w obliczu zbliżającej się premiery filmowej adaptacji przygód Ducha Zemsty, zaplanowanej na rok 2012, wystartuje nowa seria z Ghost Riderem w roli głównej. Zajmą się nią scenarzysta Rob Williams ("Daken: Dark Wolverine", "Cla$$war", napisał również tie-in "Shadowland: Ghost Rider") i rysownik Matthew Clark ("Inhumans", "Doom Patrol"), który niedawno związał się z Marvelem kontraktem na wyłączność. Głównym bohaterem ma pozostać Johnny Blaze, ale istnieją pewne plany dotyczące Daniela Ketcha. Williams bardzo ceni sobie robotę, jaką wykonał Aaron i obiecuje, że za jego kadencji mistyczny klimat zostanie podtrzymany. Premierowa historia nowego "Ghost Ridera" będzie powiązana z "Fear Itself". (KO)

"Geek Honey of the Week"
(Victoria - cosplayerka i wielbicielka komiksów - lubimy to!)

2 komentarze:

Black Bolt pisze...

@Greg Pak

Jeśli nie zamkną po nim serii, żeby przygodami Rulka dociągnąć do #50 na 50 urodziny postaci, to bym obstawiał niestety Matta Fractiona.

Kuba Oleksak pisze...

Fraction ostatnio odpuszcza sobie on-goingi, niż bierze. Figlem byłby pewnie Bru, który z pozoru kompletnie nie pasuje do serii.

Może Nick Spencer? Może Dan Slott? A może zupełnie niespodziewany powrót PADa?