niedziela, 18 kwietnia 2010

#425 - Trans-Atlantyk 85

Marvel kompletnie zwariował na punkcie teaserów. Nie ma tygodnia, żeby wydawnictwo Joe Quesady nie prezentowało tajemniczych zajawek przyszłych wydarzeń. W ostatnim czasie sporo kontrowersji wzbudziła seria kwietniowych zapowiedzi nowej sytuacji mutantów, w której znajdą się oni po "Second Coming". Na każdej z pięciu ilustracji pod wspólnym tytułem "We are the X-Men" pojawił się mutant i nie-mutant. Kobieta i mężczyzna. Każda kolejna zdawała się mieć coraz mniej sensu i pobudzała fanów do coraz bardziej oderwanych od ziemie spekulacji. Pierwszy team-up tworzyli jak przyjacielski Spider-Man i zabójcza Psylocke, potem przyszła kolej na zreformowanego Magneto i... Lyrę, zielonoskórą córkę Hulka i Thundry z alternatywnej przyszłości. Trzecią parę stworzyli Hope (która najwidoczniej przeżyje "Drugie Przyjście") i czarnoskóry łowca wampirów Blade, a kolejnym duetem byli Gambit i Elektra. Na ostatnim z zaprezentowanych teaserów pojawili się X-Man i pozbawiona ostatnio mocy Jubilee, która wyglądała na... wampira? Wampiry, mutanci i Blade - redaktorzy z BleedingCool.com przypomnieli inny teaser, który pojawił się jakiś czas temu, przedstawiający logo X-ludzi splamione krwią. Wnioski zaczynają wyciągać się same, a plotki mówiące o wakacyjnym wampiro-mutanckim evencie pióra Victora Gischlera i ołówka Paco Mediny zdają się potwierdzać. Tymczasem oliwy do ognia dolał Mark Millar, który twierdzi, że na pomysł walki X-Menów z bladymi krwiopijcami z gościnnym udziałem Blade'a wpadł jakiś czas temu i swój pomysł realizuje na łamach "Ultimate Avengers 3". Może zatrudnieni na pół etatu telepaci z Domu Pomysłów ukradli mu ten pomysł? (KO)

J. Micheal Straczynski, Mark Bagley, David Finch - do grupy twórców podebranych Marvelowi przez DC Comics dołącza kolejny. Jest nim scenarzysta Paul Cornell, z którego usług Dom Pomysłów bardzo pochopnie zrezygnował, zamykając jego "Captain Britain and MI: 13" z powodu słabej sprzedaży. Teraz, gdy seria brytyjskiego scenarzysty została nominowana do nagrody Hugo, podśmiechujek z komiksowego potentata nie ma końca. DC szybko wykorzystała słabość swojego konkurenta i zaproponowała Cornellowi pisanie "Action Comics", któremu zaleganie na półkach raczej nie grozi. Brytyjski pisarz przejmie tytuł tuż po wydarzeniach związanych z "War of the Supermen". Tym samym Marc Guggenheim (nota bene inny uchodźca z Marvela), którego wcześniej namaszczono na następcę Grega Rucki i Erica Trautmanna będzie musiał ustąpić. Na pocieszenie DC obiecało mu pracę przy innym projekcie. Cornell, wraz z rysownikiem Pete'm Woodsem i wspomnianym wyżej Finchem, który będzie zajmował się okładkami, stworzy nową ekipę "AC". Wilk syty, owca cała, tylko Joe Quesada może sobie pluć w brodę... (KO)

W "Blackest Night" Geoff Johns dosyć niespodziewanie skupił się na bohaterach, którzy od pewnego czasu znajdowali się w cieniu swoich kolegów z pierwszego planu. Jednym z nich był Atom, potrafiący kurczyć się do mikroskopijnych rozmiarów heros ze Srebrnej Ery. Teraz, oprócz dużej roli w "Brightest Day", Ray Palmer dostanie także własny co-feature w "Adventure Comics". Pewnie nie byłaby to wiadomość warta newsa, gdyby nie Jeff Lemire ("Opowieści z hrabstwa Essex, "The Nobody", "Sweet Tooth"), który będzie scenarzystą obu komiksów. Skąd twórca znany ze swoich niezależnych i autorskich produkcji wziął się w środku najnowszego, letniego eventu DCU? Okazało się, że Kanadyjczyk jest wielkim fanem lateksowej pulpy i z wielką przyjemnością na nowo opowie origin Atoma. Lemire nie wyklucza, że dziesięć gościnnych występów w "Adventure Comics" może stać się prologiem do serii regularnej z Palmerem w roli głównej. Ma również nadzieję, że w przyszłości przyjdzie mu jeszcze pracować nad jakimś super-bohaterskim tytułem. "Brightest Day: The Atom" ukaże się w lipcu, a jego rysunkami zajmie się Mahmud Asrar ("Dynamo 5"). (KO)

Od dawna zapowiadany "Holy Terror, Batman!", czyli pojedynek Nietoperza z Al-Kaidą (nieco więcej o tym komiksie tutaj) nie ujrzy nigdy światła dziennego. Jego autor, Frank Miller, przyznał, iż Batman nie jest już główną postacią tej historii - zamiast niego pojawi się inny, nowy bohater, który będzie walczyć z terrorystami. A sam komiks prawdopodobnie zostanie przemianowany na "Holy Terror!". Jak na razie Miller zrobił już do niego 94 grafiki z których każda zajmuje dwie strony, i jak obiecał - będzie to "duży i głośny" komiks. Legendarny twórca przyznał również, że niedawno rozpoczął prace nad pierwszym numerem mini-serii "Xerxes", która dziać się będzie w uniwersum "300" i o której pisaliśmy co nieco pod koniec zeszłego roku (#6). (ŁM)

Ledwo co pierwszy numer najnowszej inkarnacji "Flasha" wyjechał z drukarni i trafił do sklepów komiksowych za Oceanem, a już pojawiła się zapowiedz eventu z Barrym Allenem w roli głównej. "Flashpoint" będzie historią, po której już nic nie będzie takie samo. Dwustronnicową zapowiedz tej historii można obejrzeć tutaj. Będzie to opowieść związana z całą rodziną szkarłatnych biegaczy, mająca jednak wpływ na całe uniwersum DC. W teaserze można zobaczyć ligę Flashów, biały pierścień, Batmana i (prawdopodobnie) Wonder Woman, twierdzę z charakterystycznych "S" Supermana, tonący Paryż i płonący Londyn. Więcej szczegółów Geoff Johns nie chce zdradzać - wiadomo jedynie, że rysownikiem historii będzie Andy Kubert, a jej premiera będzie miała miejsce w 2011 roku. Oprócz tego, scenarzysta piszący równolegle przygody "Flasha" i "Green Lanterna" nie mógł się powstrzymać przed zaaranżowaniem spotkania Zielonej Latarni z Najszybszym Żyjącym Człowiekiem, do którego dojdzie również w przyszłym roku. (KO)

W ostatnich dniach do sieci trafiło kilka przecieków na temat wydarzeń i komiksów, które z pompą miały być ogłoszone na konwencie C2E2, i o których pisaliśmy tydzień temu. Tajemniczy projekt Joe Quesady i Paolo Rivery "O.M.I.T", zgodnie z przewidywaniami okazał się historią "One Moment In Time", która będzie miała za zadanie pokazać, co też tak na prawdę stało się na ślubie Petera Parkera i Mary Jane. Drugim przeciekiem był pełny skład nowej supergrupy "Secret Avengers" - do ujawnionych już wcześniej herosów jak Beast, War Machine, Valkyrie czy Moon Knight, dołączył Nova, dowódca drużyny Steve Rogers, jak również Irredeemable Ant-Man, Sharon Carter i Black Widow. Więcej konkretów na temat tych dwóch projektów wkrótce. (ŁM)

"W chwili, gdy Fidel Castro zdobywa Hawanę w 1959 roku, siedemnastoletnia Sonya uwierzyła w obietnice Rewolucji. Studentka medycyny z artystycznymi aspiracjami ochoczo dołącza do nowo utworzonych oddziałów milicji. Jako ochotniczka trafi do Zatoki Świń, gdzie będzie więziona i torturowana przez jej współtowarzyszy broni. Zniszczona emocjonalnie i fizycznie wraca do domu, by szukać ukojenia w malarstwie. Niestety, nasilający się reżim castrowski zmusi ją do tragicznych decyzji. Będzie musiała wybierać pomiędzy swoją rodziną, ukochaną ojczyzną i najdroższym mężem". Tak z grubsza przedstawia się opis powieści graficznej "Cuba: My Revolution", która ukaże się nakładem imprintu Vertigo w sierpniu 2010 roku. Fabuła będzie oparta na autentycznych wydarzeniach z życia urodzonej w stolicy Kuby autorki, Inverny Lockpez. Oprawą graficzną zajmą się nominowany do nagrody Eisnera Dean Haspiel ("Billy Dogma", "The Quitter", "Keyhole") i kolorysta Jose Villarrubia ("Batman: Year 100", "Promethea", "Voice of the Fire"). Komiks na pierwszy rzut oka kojarzy się z "Perspepolis", ale nie spodziewam się dzieła tej klasy, co praca Marjane Satrapi. (KO)

Zaprezentowane na początku tego tygodnia lipcowe zapowiedzi wydawnictwa Dark Horse specjalnie nie porywają. Z ciekawszych rzeczy warto zwrócić uwagę na 80-stronicowy albumik "Dr. Horrible", zbierający wszystkie dotychczas opublikowane przygody tytułowego bohatera, które napisał Zack Wheadon (brat Jossa), i które zilustrowali tacy wymiatacze jak Eric Canete, Jim Rugg czy Farel Dalrymple. Ciekawie zapowiada się również rozpoczynająca się właśnie w lipcu trzyczęściowa historia "Hellboy: The Storm" o której kilka słów napisał Kuba w ubiegłym tygodniu (#1), czy ostatni pięcioczęściowy akt serii "Fear Agent" pisanej przez Ricka Remendera i rysowanej między innymi przez Tony'ego Moore'a. Dla fanów wspomnianego wyżej Franka Millera ciekawą informacją będzie to, że do sklepów trafi również przyozdobione nowymi okładkami kolejne wznowienie pierwszego i drugiego tomu "Miasta Grzechu", a wielbicieli serii "Ja, Wampir", wydawanej onegdaj przez Taurus Media, powinno zainteresować wydanie zbiorcze tej serii, po raz pierwsze zebrane w całości w języku angielskim (480 stron za 24.99$). (ŁM)

Batwoman, która zdobyła nowe rzesze fanów przy okazji niedawnych występów w "Detective Comics", dostanie własną serię! Nowy miesięcznik wystartuje w lipcu i jego twórca będzie dotychczasowy rysownik wspomnianej wyżej serii - J.H. Williams III, który został ostatnio nominowany do dwóch Nagród Eisnera (najlepszy rysownik / najlepszy twórca okładek), właśnie za swoją pracę przy przygodach Kate Kane. Williams zapowiada, że zamaskowana bohaterka będzie musiała zmierzyć się z nowymi przeciwnikami, problemami miłosnymi i swoimi relacjami z ojcem. Trzy grosze do scenariusza dorzuci również W. Haden Blackman, a druga historia zostanie narysowana przez Amy Reeder. (ŁM)

6 komentarzy:

godai pisze...

Poprawcie dwa linki do X-Men na początku, mają jakieś literówki.

News #3 o Holly Terror to ma tak lekko licząc z pół roku, jak nie lepiej. Śmierdzi prawie tak mocno, jak pomysł na komiks Batman kontra Al-Kaida.

Łukasz Mazur pisze...

Linki zrobione.

Co do świeżości newsa to się nie zgodzę - z tego co pamiętam Miller nigdy nie potwierdził plotek o braku Batmana tak wyraźnie jak teraz.

Więc news świeży i na miejscu.

godai pisze...

Miller nie, ale była jakaś w miarę oficjalna informacja o tym, że nie Batman już dawno temu. Pewnie w Google by się znalazła. Chyba Chudy ją linkował kiedyś na FG bodajże.

A, że Miller dopiero teraz... Cóż, nie słucham, co on mówi od dawna :D

Anonimowy Grzybiarz pisze...

Koniec z GHotW?

Łukasz Mazur pisze...

GHotW wrócą, przy żałobie trochę nie wypadało wrzucać (imo).

pawelk pisze...

Nie ma się co dziwić, że Lemire zajmie się pulpą i jest jej miłośnikiem - to aż biło z kart "Opowieści z hrabstwa Essex".