sobota, 6 lutego 2010

#366 - Komix-Express 25


Przyznam, że nie spodziewałem się, że komiksowy 2010 rok powitamy z takim wykopem. Ledwo człowiek zdążył dojść do siebie po Sylwestrze (piszę to z przekąsem, bo ostatnią noc starego roku spędziłem przy pizzy i "Gwiezdnych Wojnach"), a na Motywie Drogi gruchnęła wiadomość o rychłej ekranizacji "Thorgala". Niestety, jak się wkrótce okazało droga kruczowłosego Wikinga na kinowe ekrany będzie trudna i wyboista. O ile w ogóle możliwa. Zaraz potem na sklepowe półki trafiło "Komiksowe Becikowe", antologia zrobiona przez komiksiarzy dla komiksiarzy. A właściwie dla ich dzieci. Dla mnie jest to jedna z najfajniejszych inicjatyw od lat i (wiem, że zabrzmi to nieco pompatycznie) jestem dumny, że należę do naszej komiksowej rodzinki. Cieszy przebudzenie wydawnictwa Mucha Comics, na którym wielu zdążyło już postawić krzyżyk. Kilka tytułów duńskiej oficyny trafiło do sklepów, a Marcin Rustecki udzielił pokrzepiającego wywiadu, dającego nadzieję na trochę komiksów super-hero w Polsce. Wreszcie, sieć obiegła sensacyjna wieść o sprzedaniu praw do ekranizacji "Łaumy", najlepszego polskiego komiksu zeszłego roku. W całym tym zamieszaniu nie można zapomnieć o poznańskiej Ligaturze, pierwszym konwencie w 2010 roku. Sporo się dzieje, a to dopiero początek lutego - co będzie dalej? (KO)

W ostatnią niedzielę Kultura Gniewu ujawniła część swoich planów na 2010 rok. Najważniejsza informacja - data wydania integrala "Osiedla Swoboda" - niestety nie okazała się zbyt radosną. Ten od dawna wyczekiwany komiks zagości na sklepowych półkach dopiero w (bliżej nie sprecyzowanym) marcu. Śledziu żałuje, że cena nie będzie diabelsko niska, a fani, że jeszcze ponad miesiąc czekania przed nimi. Na osłodę jednak lada moment będzie można zapoznać się z artbookiem Jakuba Rebelki "Element Chaosu" (to już w lutym), a do marcowych premier dołączył "Gang Wąsaczy. Ruchome paski" Marka Lachowicza. Oprócz tego w nadchodzących miesiącach można spodziewać się "Ran Wylotowych" autorstwa Rutu Modan, "Szlurpa i Burpa" od Baranowskiego, "Samotności Rajdowca" Nicolasa Mahlera, a także "Niedoskonałości" od Adriana Tomine i "Bośniackiego Płaskiego Psa" Anderssona. Wrak podejrzewa, że właśnie w takiej kolejności będzie można spodziewać się tych komiksów. Na potwierdzenie tego przyjdzie zapewne jeszcze trochę poczekać, a w między czasie pozostaje nam odliczanie do marca z nadzieją, że "Osiedle Swoboda" nie zaliczy kolejnej obsuwy.... (JT)

Gildia opublikowała podała dwudziestkę najlepiej sprzedających się tytułów z kategorii komiks w Sklepie Gildii w roku 2009. Nie wiem na ile miarodajnie może być takie zestawienie, bo ja na przykład na Gildii nie robię moich komiksowych zakupów, ale warto pochylić się nad jego dość zaskakującymi wynikami. Największym bestsellerem okazali się "Marvels", stając w poprzek teorii, że w Polsce super-hero się nie sprzedaje. Nigdy bym się nie spodziewał, że akurat komiks Busieka i Rossa, którego cena nie należy do najniższych, będzie się tak dobrze sprzedawał - chyba, że nie doceniłem siły nabywczej miłośników Marvela. Oprócz tego tytułu, z komiksów super-bohaterskich na liście znalazł się również all-starowy Batman, którego dobra sprzedaż zapewne upewni Egmont w przekonaniu, że co by się nie wydało z Gackiem, to się sprzeda. Kolejne miejsca nie są już tak zaskakujące - na drugim znalazło się "Fun Home" Alison Bechdel (doczeka się dodruku w 2010 roku), na trzecim "Przybysz" Shauna Tana, a potem pewniaki - Andreas ("Arq") oraz "Wieczna Wojna". Honoru Polaków broni kolekcjonerska edycja "Wilq'a", która zajęła szóstą pozycję. Nieco zdziwił mnie brak polskich tytułów w zestawieniu, choćby "Łaumy", która ponoć sprzedawała się rewelacyjnie. Oczywiście, w rankingu nie podano żadnych liczb, więc komiksowe nakłady wciąż pozostają wstydliwą tajemnicą wydawców, dystrybutorów i handlowców. (KO)

Dramat okupowanego przez Chiny Tybetu trafi na karty komiksu. Album "Tybet. Historie prawdziwe" będzie opartą na raportach, dokumentach i relacjach Tybetańczyków opowieścią obrazkową traktującą o łamaniu praw dzieci w kraju Dalajlamy. Celem ambitnej publikacji fundacji Inna Przestrzeń jest uwrażliwienie polskiego czytelnika na los tybetańskich dzieci, ale ma również - wskazując na konkretne działania - zachęcać do czynów na rzecz poszkodowanych. W projekt zaangażowali się rysownicy Nikodem Cabała i Ryszard Długi. Komiks "Tybet. Historie prawdziwe" będzie dostępny na stoisku wydawnictwa Atropos podczas targów "East Cover", odbywających się właśnie w podziemnej sali Empik Megastore, w samym centrum Poznania - przy ulicy Ratajczaka 44 - z okazji trwającego Festiwalu Kultury Komiksowej "Ligatura". (KO)

Wśród zapowiedzi Hanami pojawił się kolejny komiks Jiro Taniguchiego. Tym razem padło na czterotomowy cykl "Mój rok", do którego scenariusz napisał Jean David-Morvan, na polskim rynku znany głównie z "Armady". Pierwotnie wspólna praca Taniguchiego i Morvana została wydana na rynku europejskim przez Dargaud. Pierwszy tom, "Wiosna", na rynku polskim ukaże się już w czerwcu. Będzie liczył 64 strony w kolorze, zamknięte w twardej oprawie w cenie 39.90 zł. W przeciwieństwie do innych komiksów Taniguchiego głównym bohaterem będzie ośmioletnia dziewczyna z zespołem Downa. Capucine ma kochającą rodzinę, która stara zapewnić jej normalne życie, co jest bardzo trudnym zadaniem i nie zawsze spotyka się ze zrozumieniem i akceptacją ze strony innych ludzi. (KO)

W przyszłą sobotę (13 lutego, samo południe) w Śródmiejskim Ośrodku Kultury w Krakowie (ul. Mikołajska 2) odbędzie się spotkanie z Sebastienem Chrisostome, autorem komiksu "Nage Libre", który w zeszłym roku został zwycięzcą konkursu "Angoulême 2009: polski wybór". Tym samym dołączył on do takich albumów jak "Lupus" (tom 1), "Niebieskie pigułki" czy "Trzy cienie", które były laureatami w latach poprzednich i które znajdują się już na półkach polskich czytelników komiksów. Spotkanie z autorem, które poprowadzi Adam Gawęda, będzie wiązało się z premierą albumu, który wydany zostanie przez krakowski Post, jak również z ogłoszeniem tegorocznego zwycięzcy konkursu, którego wybierze jury składające się licealistów 10 szkół dwujęzycznych z całego kraju. Natomiast dwa dni wcześniej, w Instytucie Francuskum w Krakowie (Stolarska 15) zostanie otwarta wystawa, na której zaprezentowanych zostanie "(...) 35 plansz przygotowanych na postawie oryginalnych rysunków, (...) ukazujących poszczególne etapy rozwoju sztuki, która zdobywa coraz większe uznanie.". I, o dziwo, cały czas chodzi tu o komiksy. To co? Po Poznaniu prosto do Krakowa? (ŁM)

Wzorem największych amerykańskich wydawnictw, dozujących napięcie przed ważnymi ogłoszeniami, szefujący "Kolektywem" Bartek Biedrzycki w ostatnich dniach po kawałeczku odsłaniał tajemnice nadchodzącego szóstego numeru, którego tematem przewodnim jest "Potwór". Oprócz nazwisk twórców, których komiksy znajdą się w środku magazynu, zaprezentowana została okładka autorstwa Tomka Grządzieli, którą można podziwiać na stronie wydawnictwa (tył ma natomiast należeć do Artura Sadłosa). Podobnie jak w przypadku poprzedniego numeru, oprócz krótkich, jednostrzałowych historii, znajdzie się miejsce dla serii komiksowych. Co prawda odpadła "Miska owoców" Jebskiego i Wolskiego, ale zamiast niej pojawiły się dwie nowe - "Sarkis" duetu Gizicki/Trejnis i "Drużyna A.K." tria Sienicki, Mazur, Wolski. "Recours" (Sienicki/Okólski) i "Najwydestyluchniejszy" (Sztybor/Pałka) bez zmian. Oprócz tych zespołów, swoje kilka groszy dorzuciła Ewa Jędrzejczak, Karol Kalinowski, Bartek Kuczyński, Maciej Łazowski, Paweł Grześków, Piotrek Nowacki, Bartek Biedrzycki, Lucjan Pakulski i Kajetan Wykurz. Szczegółowy spis treści ma zostać zaprezentowany w najbliższy poniedziałek. Duża ilość zgłoszeń do nadchodzącego numeru i ograniczone w nim miejsce spowodowało, że w środku nie znajdą się komiksy m.in. Olgi Wróbel, czy też duetu Konwerski/Zawadzki. Na szczęście w internecie nie ma ograniczeń i na blogach autorów można podpatrzeć, co też nie znajdzie się w potwornym "Kolektywie" numer sześć. Natomiast na Gnieździe Światów można przeczytać kilka słów od Godai'ego odnośnie do trudnych wyborów jakich musiał wraz z zespołem dokonać. Data wydania - nieznana. (ŁM)

Dużo dobrego dzieje się ostatnimi czasy na internetowym przedłużeniu papierowego "Ziniola". Dominik Szcześniak zdążył już przyzwyczaić czytelników do sporej dawki recenzji i wywiadów, które od początku pojawiają się na stronie/blogu magazynu - tym razem padło między innymi na kolejny tom "Baśni" czy też "Historie okupacyjne", natomiast w ogniu pytań postawiony został Robert Zaręba oraz Dennis Wojda. Oprócz tego można zapoznać się z ewolucją logo "Ziniola", która dokonywała się na przestrzeni lat, jak również zapoznać się z "Przygodami Leszka". A przy odrobinie chęci można również samemu zmierzyć się z uniwersum tego bohatera - szczegóły w tym wpisie. Jednak najciekawszą nowością jest nowy cykl o nazwie "Piguła, czyli komiksowa prasówka" w którym Szcześniak omawiać ma miniony tydzień w prasie komiksowej oraz stronach www i jak można sądzić po pierwszym wydaniu, może być momentami gorąco zarówno w samej treści jak i komentarzach. Kolejne odsłony w każdy poniedziałek o 7-mej rano (!). A już niedługo można się spodziewać rozwiązania konkursu na nowe logo i design "Ziniola" - czekam z niecierpliwością, mimo, że sam zajęty sesjami nie dałem rady nic od siebie podesłać. (ŁM)

4 komentarze:

kolec pisze...

ciekawy odcinek

Łukasz Mazur pisze...

bóg zapłać za dobre słowo przybyszu.

qba pisze...

"bo ostatnią noc starego roku spędziłem przy pizzy i "Gwiezdnych Wojnach"- toż to wymarzony sylwester ;-) ja musiałem niestety wyjść z domu...

co do integrala "OS"- jest idealnie! Przecież Produkt nigdy nie był w zapowiadanej dacie, to i i kolejna produkcja musi być z obsuwą, bo inaczej by nie była sobą! :-)

godai pisze...

Lucjan Pakulski, w niektórych kręgach znany jako Runshin.

Drużyna A.K. to żadna nowość, po prostu "karły" znane z #5 (oboczna historia ze świata Rycerza Janka) awansowały na serię oficjalną.

Co do Miski, na razie nie wiadomo, ja liczę, że wróci. I nie tylko ja pewnie.

No i w sumie z tym "szefowaniem" to tak na wyrost, bo redakcja jest nominalnie trzyosobowa (plus tajne współpracowniki sztuk dwa).

Ostatnią noc roku spędziłem drzemiąc w gorączce w swoim łóżku.